@vaknell2: obstawiam, że jeżeli doszło by do bitwy o wyspę to walki nie ograniczyły się jedynie do rejonu wyspy ale rozlały by się na całą zatokę tym bardziej biorąc pod uwagę liczbę wojsk amerykańskich w regionie
  • Odpowiedz
Gra o Tajwan nie ustaje, a stawka rośnie <<< znalezisko
Napięcie wokół Tajwanu powoli spada, co nie oznacza, że nic się nie dzieje. Wręcz przeciwnie. Cały czas trwa gra dyplomatyczna i propagandowa, a na światło dzienne wychodzą nowe fakty, chociaż ich wiarygodność często trudno zweryfikować. Niewątpliwie największe znaczenie ma publikacja nowej chińskiej Białej Księgi poświęconej Tajwanowi.

(...) W nowym dokumencie zaszły poważne zmiany, przede wszystkim na polu stosowanego języka. Pokojowe zjednoczenie nadal
BaronAlvon_PuciPusia - Gra o Tajwan nie ustaje, a stawka rośnie <<< znalezisko
Napię...

źródło: comment_1660588028xkXYxd3rFUVRpZndhKNQ90.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Słabe wyniki sprzedaży, produkcji, mieszkań?
Walka z kolejną odmianą Covida?
Kolejny wzrost bezrobocia?
Kosmiczne ceny mieszkań?
Delegacja z konkurencyjnego kraju wjeżdża bez pytania i omawia z wysepką która sie buntuje szczegółowe plany handlowe, zbrojeniowe i inwestycyjne?
Problemy finansowe wielu firm i deweloperów?
zjadaczszyszek3000 - Słabe wyniki sprzedaży, produkcji, mieszkań?
Walka z kolejną odm...

źródło: comment_1660550660aZJtVtYuJnDFliz68uNvPb.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zjadaczszyszek3000: co do wojny na tajwanie to spokojnie, chiny nie zaatakują teraz bo byłaby to głupota, najpierw zastosują taktykę konfucjańską czyli spróbują przekupić, omamić, oderwać handlem co zresztą im się udaję bo są największym partnerem gospodarczym tajwanu, a jak tajwan się finalnie dalej nie będzie zgadzał pokojowo to wtedy dopiero inwazja, jedno jest pewne, że do 2030 ten spór o tajwan się zakończy
  • Odpowiedz
To jest po prostu wojna światów pomiędzy totalitaryzmami które mogą toczyć wielkie otwarte wojny mordując setki tysięcy żołnierzy i cywilów, a demokracjami w których takie coś jest nie do pomyślenia


@Aplikacja_TelaDei: Ich cywili lub blisko zamieszkałych*
  • Odpowiedz
@FantaZy: Tutaj też myślę, że większość ludzi uważa to za absurd i chciałoby w końcu ściągnąć te maski... ale są społeczeństwem kolektywnym, gdzie liczy się to, jak Cię widzą inni, cała ta kultura "twarzy" itp. Do tego niewychylanie się i podążanie za grupą jest cenione, więc jest mniej buntowników, którzy będą na tyle odważni, żeby zdjąć maskę na przekór innym a reszta się myślę nakręca na zasadzie "ja bym ściągnął,
  • Odpowiedz