Dlaczego publiczna edukacja jest tak beznadziejna?
Czy to wynika z tego, że nauczyciele nie mają zbyt dużej motywacji, żeby dobrze uczyć czy może z liczebności grup, które nauczają?

#edukacja #szkolnictwo
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Studiuje na Harvardzie, a jego rodziców kosztuje to mniej, niż gdyby poszedł na Uniwersytet Rzeszowski. Dlaczego? Bo nie muszą mu wysyłać ani centa na studia, prawdopodobnie to on im jeszcze pomaga. Bo jeśli Harvard College przyjmuje kogoś na studia, daje mu pełne stypendium, proponuje pożyczki, które spłaca się dopiero po skończeniu nauki i znalezieniu pracy. Dlatego zawsze powtarzam: pieniądze są rzeczą drugorzędną.


@Woojt92: #informacjanieprawdziwa
  • Odpowiedz
@losiul: I co, argumentem za dalszym drenowaniem kieszeni rodziców ma być utrzymanie dobrostanu małych wydawnictw? Właśnie dlatego wydawnictwa edukacyjne pączkowały, że miały zapewniony stały, duży dopływ pieniędzy od rodziców. Były to pieniądze niewspółmierne do korzyści, jaką daje mnogość podręczników do tego same przedmiotu i obowiązek zakupu ich kolejnych uaktualnianych wersji.

Niech małe wydawnictwa się połączą albo chociaż wspólnie zabiegają o względy dyrektorów szkół, jeśli im trudno.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z cyklu wolne przemyślenia...

Wg. mnie nie istnieje ktoś taki jak nauczyciel, który dobrze uczy a szkoła nie jest instytucją nauczania.

Miarą dobrego nauczyciela moim zdaniem jest jego umiejętność do zmuszenia ucznia do nauki.

Im
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

" Pokój nauczycielski w latach pięćdziesiątych w dużym zespole szkół średnich na Mazurach. Do czytającego gazetę profesora podchodzi koleżanka i zaczyna narzekać na jego wychowanków. Domaga się, by podjął jakieś kroki, ponieważ z jego klasą nie da się pracować, są hałaśliwi, krnąbrni, nie wykonują jej poleceń. Jedyną reakcją profesora jest przewrócenie strony gazety i zapada dłuższa cisza.

Nauczycielka nie daje za wygraną i drąży dalej ten sam temat. Oczekuje, że jej zacny kolega
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach