Ciekawe spojrzenie na #bushcraft

When I started camping, hiking, and backpacking I was squarely in the bushcraft fold. My dad, brother, and I would go out in the woods and carve a place for the weekend. Distance was pretty much reserved for day hikes. Our gear included everything from any Army surplus shop. Shovels, hatchets, saws, lanterns, wool blankets, canvas sleeping bags, multiple knives, many many pots, etc.

Even when
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tosyu: Fajny zbiór, daje do myślenia.

Jeśli chodzi o mnie i moich kumpli z H.O.T., to faktycznie bliższa jest nam filozofia Searsa z jego "Woodcraftem", niż ultralight i dążenie do przejścia 30+km dziennie. Dla nas wyjście w teren wiąże się ze swoistym rytuałem - najpierw wyznaczamy mniej więcej trasę i kierunek, wyruszamy i robimy kilka-kilkanaście kilometrów. Czasem bywa, że w czasie trzydniowej wyprawy przejdziemy po lasach koło 40km, ale czasem jest
  • Odpowiedz
@tosyu: Bushcraft w sam w sobie ewoluował w subkulturę. Ma dużo odłamów: W ludzi lubiących obozowanie w naturalnych warunkach, szpejowców oraz leśnych włóczykijów. Ja osobiście zaliczam się do tej ostatniej grupy, robię w miesiącu około 50 do 100 km leśnymi szlakami. Obozowo gdy spotykam się z znajomymi, ludźmi z Bushcraft Poland czy na konwentach. Dużo osób robi też z tego przesadę i ideologie przetrwania. W Polsce definicja bushcraftu jest bardzo
areksamotnik - @tosyu: Bushcraft w sam w sobie ewoluował w subkulturę. Ma dużo odłamó...

źródło: comment_lLn8Otx4GG1qTwexNiz8GxI690tnpBgw.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@yogmean: przecież oni się podczepili pod popularność kanału Primitive Technology wykorzystując jego słowa kluczowe dla pozycjonowania filmów i trzepania hajsu :) Taki majfrend z aliekspresa tylko na jutubie.
  • Odpowiedz
Niezawodny przepis na wołowinę pieczoną przy ognisku:
1. Bierzesz kawałek wołowiny
2. Oprószasz grubo mieloną solą i suszonymi warzywami
3. Kładziesz w odpowiednim miejscu przy ogniu, a najlepiej przy żarze
4. Kiedy ktoś dokłada do ognia podnosisz zrzuconą wołowinę
5. Zgrubnie otrzepujesz z popiołu i ściółki
Afrati - Niezawodny przepis na wołowinę pieczoną przy ognisku:
1. Bierzesz kawałek w...

źródło: comment_rEYTxbQzmbp4M9T15pJvR4jF9fTLokOj.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Suheil-al-Hassan: Nikt legalnie nie wyda na papierze pozwolenia na rozpalenie ognia w lesie poza miejscami wyznaczonymi, których jest z kolei niewiele i często są okupowane przez kwiat okolicznej młodzieży. Chyba, że prowadzi się drużynę harcerską.
Co do samego biwakowania - na szczęście trwają prace w LP w temacie złagodzenia Ustawy o Lasach, jest nadzieja, że już niedługo będzie można legalnie przespać się w lesie.
I tak już od dawna przed
  • Odpowiedz
Mam pytanie co do tarpa
Sypiam w hamaku od paru lat lesovik moim bogiem ale cały czas śpię pod plandeką budowlaną i chce to zmienić.
Jak tylko usłyszałem że supertarp helikona wchodzi to chciałem go kupić ale od dłuższego czasu nie ma go w sprzedaży. no i teraz pytanie. Czekać bo kosztuje poniżej 200zł i ma ten fajny pokrowiec który można przyczepić do plecaka żeby wysechł w razie transportu czy może zainwestować
dzwiedz3000 - Mam pytanie co do tarpa
Sypiam w hamaku od paru lat lesovik moim bogie...

źródło: comment_81ejO7M2RDYcLNGRBB77xT3X2woZU9fs.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dzwiedz3000: Mamy w ekipie tarpy od Quechuły, Helikona, Fjorda Nansena, Lesovika, a i plandeka się znajdzie.
Quechua jest spoko opcją, jeśli weźmie się pod uwagę opcję doszycia własnym sumptem dodatkowych odciągów, bo tych jest zdecydowanie za mało.

Sam mam hamak 310cm i dla wygody wolałem wziąć tarp 2,8x3,8, żeby nie wieszać go po przekątnej. Pod spodem jest zauważalnie więcej miejsca i bardzo sobie go chwalę. Mam Fjord Nansen ORK II.
Afrati - @dzwiedz3000: Mamy w ekipie tarpy od Quechuły, Helikona, Fjorda Nansena, Les...

źródło: comment_uDvvfKv4u0B3EsFXh0IcrFVIbRdX9QIA.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Kolega Julek w trybie suszenia całego siebie.

Rozpalenie i utrzymanie ogniska, kiedy wokół ciężko znaleźć cokolwiek więcej niż przegniłe i całkowicie mokre gałęzie zawsze zakrawa o ekwilibrystykę ;)

Już za dwa tygodnie znowu w las. Odliczamy dni, ostrzymy siekierki.

#biwakowanie #bushcraft #las #survival #outdoor
Afrati - Kolega Julek w trybie suszenia całego siebie. 

Rozpalenie i utrzymanie og...

źródło: comment_4gM5DnFOPQNktgLFrrZwguWQWvnWwDSr.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Afrati: a tak serio to zdaje się że ostatnimi dniami był jakiś atak niedźwiedzia na grzybiarza gdzies w bieszczadach, to jak to w końcu z tymi zwierzętami leśnymi jest, nieraz czytając jakieś bushcraftowo survivalowe grupy dyskusyjne zawsze jest gadka że absolutnie w polskich lasach nic nam nie grozi ze strony zwierząt a jesli ktos zacznie taką dyskusję typu jak działać w przypadku ataku to zaraz się pojawiają „smieszne żarciki” i
  • Odpowiedz
@cruc: Tak serio, to faktycznie niedźwiedź jest jedynym zwierzakiem w polskich lasach, którego należy się obawiać. Nigdy nie miałem okazji spotkać misia na żywo, ale też trzeba pamiętać, że występują one u nas tylko w Bieszczadach i mniej licznie w Tatrach. W sytuacji zagrożenia pomoże w zasadzie tylko gaz, bo jednak niewielu grzybiarzy/turystów łazi po górach z bronią palną. Faktycznie co jakiś czas pojawiają się doniesienia o ataku niedźwiedzia na
  • Odpowiedz
TLDR: doradźcie co muszę mieć przed pójściem w góry.

Nigdy jakoś nie chodziłem po górach, nie licząc wejścia na Tarnice w tamtym roku, ale ostatnio mnie to zainteresowało. Nawet nie tyle sportowe śmiganie co wyjazd i chodzenie, odłączenie się na jakiś czas.

Panowie, co trzeba ubrać, czy tam ze sobą zabrać, żeby teraz tak się przejść po lekkich szlakach po pare godzin dziennie (żadna wspinaczka i katowanie). Jakieś lżejsze szlaki bez śniegu po kolana,
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@qaqa ja w jeansach i adidasach zawalalem na te "lżejsze" górki, typu poloniny itd, ale to w lecie. Na coś takiego nie potrzeba niewiadomo czego. Jak coś to najważniejsze są buty. Na to nie oszczędzaj, bo szkoda kostek.
  • Odpowiedz
buty, mogą być nawet do biegania


@doktorplaga: no tu bym polemizowała. Śliski szlak lub błoto i wywiniesz orła ze złą podeszwą.

@qaqa: co by najbardziej uniwersalnie było na każdą porę roku to kurtała z ciepłą podpinką, skarpety wygodne i jakieś cieplutkie, buciory porządne, ciepły śpiwór, karimata, apteczka, latarka i baterie na zmianę (śmichy-chichy, ale naprawdę może być różnie i takie rzeczy trzeba mieć). Spodnie takie, żeby Ci wygodnie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@perezque: @widmo82: ej panowie, ale to jest bez sensu.. czołówka i latarka ręczna to dwie różne latarki..
czołówka ma działać możliwie długo i oświetlać teren wokół, latarka ręczna ma oświetlać teren na odległość..

druga rzecz, że convoy jest ciężki i w---------y na głowie, bo również będzie trochę razić przy mocniejszych ustawieniach.
  • Odpowiedz
@widmo82: prawda, ale powiem tak - od dawna, gdy jeżdżę gdzieś - góry/ognisko/ryby - mój idealny zestaw to
1) petzl tikkina 2 + zapasowe baterie - lekka, dość wytrzymała, oszczędna i niedroga - do świecenia do przodu pod nogi i ogarniania roboty,
2) convoy s2 + zapasowy aku + dyfuzory (biały+czerwony) - trochę wzmocniony modami, na klipsie głównie do rozglądania się, do świecenia w dal, a także z białym dyfuzorem
  • Odpowiedz