Mirki co się wydarzyło to ja nie. Stoję sobie na czerwonym świetle. Słucham radia, rozglądam się. Nagle jeb. Odwracam się, a tam jakaś panienka, na oko. lvl 38, siedząca w takiej 10-letniej X5, #!$%@?ła mi w tył samochodu.

Odwracam się na siedzeniu i macham. Laska udaje, że nie widzi. XD

No to wychodzę, podchodzę do tyłu auta. Błotnik lekko #!$%@?, jej auto też trochę #!$%@?, pęknięty reflektor. Dalej macham rękami, ona opuszcza