@suqmadiq2ama: Nigdy nie potrafiłem się powstrzymać żeby na takiego śpiącego lewiatana wejść, raz miałem okazję bodaj w Tunezji, podpłynąłem do niego na odległość 50-100 metrów ale niestety cykałem się przez majaczące sylwetki z plaży których ruchy układały się w jedno wielkie ,,wracaj gówniarzu" xd

Piękny, ależ mnie ciekawi jak natura go zaadoptowała od środka (ʘʘ)
  • Odpowiedz
Silnik gigantycznego statku zepsuł się i nikt nie był w stanie go naprawić. Natychmiast więc wezwali samolotem inżyniera mechanika z ponad 40-letnim doświadczeniem.
Mechanik sprawdził silnik bardzo dokładnie, od góry do dołu. Po obejrzeniu wszystkiego, inżynier rozładował torbę i wyciągnął mały młotek. W strategiczny punkt trafiał bez problemów. Wkrótce silnik ponownie się uruchomił, a tym samym został naprawiony!
Mechanik/inżynier powiedział, że całkowite oszacowanie naprawy ogromnego statku, wynosi: 20 000 euro.
- Co do cholery?!" powiedział
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio trafiłem na kolejny świetny model statku. Praca nad nim trwała 10 lat, ponieważ autor chciał zbudować kadłub w kolorze Dark Brown i musiał czekać, aż większość wymaganych części pojawi się w tym kolorze
Co o nim sądzicie?
Więcej zdjęć znajdziecie tutaj: https://www.flickr.com/photos/sebeus/50997370284/in/photostream/

#lego #statki #morze
damw - Ostatnio trafiłem na kolejny świetny model statku. Praca nad nim trwała 10 lat...

źródło: comment_1619418705M0oT4HnxVkWgu9tZ7SHo8U.jpg

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Smutny finał poszukiwań indonezyjskiego okrętu podwodnego. W sobotę oficjalny status KRI Nanggala-402 został zmieniony z "zaginionego" na "zatopiony".

Póki co odnaleziono sześć fragmentów okrętu. Znajdowały się one w miejscu, w którym głębokość morza sięga 850 metrów, co - zdaniem władz - czyniłoby ewentualną ewakuację z zatopionej jednostki bardzo trudną. Wcześniej wspomniano też o tym, że okręt był przystosowany do przebywania maksymalnie na głębokości 500 metrów.

Wciąż nie potwierdzono losu 53 - osobowej załogi okrętu.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Orientalista: trzymam kciuki byś poinformował mnie, leniwca gdy już przyczyny zostaną poznane.
Smutek wielki czuję gdy tak myślę co musiało się dziać w te kilka chwil "przed". Tak na pokładzie jak i w głowach załogi.
  • Odpowiedz
@pawelpaweld: Poinformuję na pewno. Smutne to strasznie faktycznie... Dochodzenie już rozpoczęli, ale to pewnie minie jeszcze trochę czasu, zanim coś konkretnego ustalą. Póki co informowali tylko, że to raczej nie był błąd ludzki, bo załoga zachowała wszystkie procedury i robiła wszystko prawidłowo - ale wiadomo, różne rzeczy mogą wyjść w śledztwie.
  • Odpowiedz