Małe TL;DR: na temat problemu Starshipa przy starcie:
1. Podejrzewali, że siła startu będzie duża i 3 miesiące temu zaczęli przygotowywać potężny WODNY SYSTEM CHŁODZENIA platformy startowej - ale się nie wyrobili z budową. Więc doszli do wniosku: "jakoś to będzie". Efekt widoczny na zdjęciach/filmach. Za 2-3 miesiace powinni być znowu gotowi :P
2. Są podejrzenia, że kawałki uszkodzonej platformy startowej nie tylko rozwaliły jakieś auta i budynki





![Debiut Starshipa, czyli połowiczny sukces SpaceX [KOMENTARZ] | Space24](https://wykop.pl/cdn/c3397993/4cfb57ddb6f48d520f8f9848d59ab561880d6494b0cb5eda0c1c02e41e084eef,w220h142.jpg)






















No bo z jednej strony poleciało i to był test.
Ale z drugiej strony - czy coś się zmieniło w procesach powstawania nowych technologii, że ludzie wiwatują jak głupi gdy nowa technologia się rozwala?
Zaczęto robić testy rakiet w których oczekiwanym sukcesem jest opuszczenie stanowiska startowego? Wiedząc, że taki test rozwali takie stanowisko?
Rakieta niby poleciała na parę kilometrów,
źródło: 70052569-0-image-m-8_1682003566150
Pobierz@niegwynebleid: Powiedz to tym debilom z NASA, ESA i innym. Po kiego wała testować, jak to @niegwynebleid im na kartce policzy xD