@miros_: Ale smutno się to czyta... Rozwijasz się i pieniądze zarabiasz dla siebie. Twierdzenie, że pieniądze są niepotrzebne / zbędne, bo nie imponują kobietom, to cope i uzależnianie swojej wartości od opinii niezbyt wartościowych lasek, co nie jest zdrowe i normalne. W dodatku nie jest to prawda - za pieniądze możesz postawić sobie top klasy dziwkę / pobawić się w relacje sponsorskie.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: @miros_
typowy rezultat eksperymentu marketingowego.
Gość musi mieć wszystko naj bo bez tego jest nikim. Brawo korporacje uwielbiają takich klientów. Jeszcze tylko zegarek i znajdziesz super łaskę, ale w sumie żeby być super gościem to jeszcze perfumy za 400zl. No teraz to może się któraś obejrzy ale lepiej żebyś jeszcze kupił top ciuchy i premium auto w leasingu to już prawie na pewno się któraś trafi i będziesz
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: w prostytucji chodzi o cos innego, przynajmniej według mnie. Umawiasz sie, placisz, robisz co trzeba, wychodzisz, koniec znajomosci. Poswiecajac zarowno czas jak i pieniadze nie jest wielka sztuka "zaliczac". Jak masz skillsy "socjalne" to nawet wystarczy sam czas. Problem w tym, ze trzeba poswiecic kilka godzin na jakies wyjscie czesto z idiotka, z ktora sie nie chce nawet rozmawiac, czy ze jeszcze moze zechciec zostac na noc zamiast wypierdzielac
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Dużymi krokami zbliża się semestr akademicki, a ja jako świeżo upieczony absolwent wiem, że nie jest łatwo przetrwać na studiach…

Czy ktoś zna sposób na znalezienie chętnych na sponsoring (bardziej w formie jedno-/kilkurazowych spotkań) studentek? Tyle o tym od lat jest gadane, ze co piąta polska studentka sypia z bogatymi panami za pieniądze, a jak już sam jestem jednym z nich, to okazuje się, że nie tak łatwo znaleźć
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@De_Fault: zawsze tez uwazalam ze zwiazki marnowanie czasu, plus po kilku msc przychodzi nuda i nawet segz nie cieszy. Zawsze mnie jednak zastanawialo ze facetom zeby zamoczyc to odbiera zdrowy rozsadek aka. Bez gumy. Ostatnio, nie wiedzialam o tym, przeczytalam o mononukleozie, przenosi sie przez sline i postanowilam isc w ascezę.
  • Odpowiedz
  • 32
@revstappen hehe zawsze śmieszy mnie taki tekst. A co się jeszcze liczy? Kariera w korpo łagrze za 4k netto z idiotami? A może wycieczka raz na rok na tydzień bo na nic cię nie stać innego a i tak nie masz czasu? XD
  • Odpowiedz