@Karmengulo: świetny wpis - nie łam się Miras, powodzenia w PL, sam planuje wycieczkę do Tajlandii w wiadomym celu a Twój wpis mnie tylko utwierdza w przekonaniu że warto
Szalom Mirasy, gdzie w #poznan znajdę fachowca, który zajmuje się ostrzeniem noży i grawerką - im bliżej centrum tym lepiej (a już najlepiej Wilda) ( ͡°͜ʖ͡°)
@apjarvan: słuszna uwaga - na szczęście za wczasu zadbałem o wszytko, minerały, elektrolity,clony itp to u mnie podstawa redukcja szkód to klucz do udanego melanżu
@daktylekN: powodzenia, rzucałem w Sylwestra a w piątek 13-tego już miałem gruz w kichawie tak że 2 tygodnie wytrzmale trzymaj się i otaczaj odpowiednimi ludźmi
@Multiwitamina-_: dzięki za info Miras, akurat mam pod ręką kreta, So jeśli do weekendu nie przejdzie mi ochota na eksperymenty chemiczne to zdam tutaj tripraport ( ͡°͜ʖ͡°)
Znajomy idzie do wiezienia.na 4 miesiace. Jak jest w wiezieniu? To nie jest jakies rygorystyczne wiezienie dla zabojcow czy cos. Ale najbardziej przeraża mnie to poczucie nudy? Wiadomo internetu nie ma, ale co mozna wtedy robic? Cwiczyc i czytac ksiazki? O tych gwaltach to podobno w latach 70/80 bylo, a teraz juz podobno tego nie ma #wiezienie #prawo #policja #pracbaza #smutnazaba
@LadnyChlopczyk: bardzo dobre podejście - szanuj się opie i cytując głównego bohatera "Gorączki" I'm alone not lonely - nie daj się ponieść społecznym normą że "tak trzeba" i byle z kimś być obniżać standarty, warto by spuścić z kija iść na #divyzwykopem a nie robić dobrą mine do złej gry i ustawiać się z laskami, które i tak są nieatrakcyjne
@Nyggativez: mam wrażenie że grube lochy zawsze są takie, głośne i natarczywie pchają się na ch00ja - coś jak Olivka Brasil vibe, wiele razy widziałem takie zachowanie że robiły wokół siebie mnóstwo niepotrzebnego szumu zabiegając o atencję
@Multiwitamina-_: Coco głównie, ale pod koniec America się skończyła i wleciał stary dobry krix, a że stwierdziłem że nie ma że za mocno to lajn, który usypałem był wyjątkowo duży i jak mi wszedł to myślałem że za chwilę się z Benedyktem XVI spotkam bo mało mi serce nie w----------o, skończyło się na tym że z dwie godziny poleżałem sobie trzęsąc się jak epileptyk w pralce i na szczęście wróciłem