Wszystko
Wszystkie
Archiwum

Cezetus
- 2
#muzyka #smutnazaba

- 1025
- 4
@madry_i_mieciutki: Jeszcze kredyt, nie zapomnij wziąć kredyt
- 1
@madry_i_mieciutki: @blisher: kredyt to najlepsza motywacja do pracy xD
- 5
- 4
@polik95: ja to np szukałbym korzeni w baśniach, gdzie żaba po pocałowaniu zamienia się w księcia: smutna żaba byłaby albo zwykłą żabą, która w księcia nie zmieni się nigdy i na zawsze pozostanie samotna, zazdroszcząc innym, tym co bardziej szczęśliwym i zaklętym płazom szczęśliwego życia u boku księżniczek, albo taką, której nikt pocałować nie chce, bo akurat w tej baśni nikt nie słyszał o cudownych właściwościach żab.
prawdziwego początku nie
prawdziwego początku nie
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez autora
- 31
Moja #smutnazaba #feels
źródło: comment_djLNInSpyOtW9SDE3uO2RDTAxplH4c5g.jpg
Pobierz- 70
Komentarz usunięty przez autora
@Gother: bardziej by pasowalo feelsbook
- 4
- 1
Pamiętam niedawne czasy, kiedy żaba Pepe nie kojarzyła się jeszcze ze smutkiem, przegrywem i s-----------m. Czuje dobrze, Mirki.
#memy #przegryw #smutnazaba #feels
#memy #przegryw #smutnazaba #feels
źródło: comment_Imuz8TTPYj3J08oI3EXWpOUzqAPbIDVx.jpg
Pobierz- 6
- 2
@EssePL: Ale powiem że intuicja nie zawodzi. Od razu włączyła mi się czerwona lampka, że to jakaś c-----a laska. Bo z większością idzie inaczej, po prostu.
#chwalesie #wygryw #smutnazaba
Miałem pisać już wczoraj ale jakoś zapomniałem, ale jest w końcu jest, moja pierwsza wygrana w wykopkowym rozdajo od @naprawalaptopow. Koszulka z sklepu @AntoniRysuje.
Polecam tych allegrowiczów( ͡° ͜ʖ ͡°)
Miałem pisać już wczoraj ale jakoś zapomniałem, ale jest w końcu jest, moja pierwsza wygrana w wykopkowym rozdajo od @naprawalaptopow. Koszulka z sklepu @AntoniRysuje.
Polecam tych allegrowiczów( ͡° ͜ʖ ͡°)
źródło: comment_2oeOzchgmALngSqYqse6L002A6kl20M4.jpg
Pobierzpierwszy trening nog od miesiaca zrobiony :> jutro pewnie nie bede mogl chodzic, ale przynajmniej mam wymowke zeby zostac caly dzien w domu
#silownia #mikrokoksy #smutnazaba
#silownia #mikrokoksy #smutnazaba
źródło: comment_340GYo5bQCUCMwk9NrmnQ5My1rYRNip0.jpg
Pobierz- 3
- 195
Na w-fie byłam wybierana do drużyny zazwyczaj jako przedostatnia. Za mną była tylko ta gruba.
#wstydliwewyznania #smutnazaba
#wstydliwewyznania #smutnazaba
źródło: comment_TLQOIeGi9DMoxGwDZHGt9HjZbDAwLb35.jpg
Pobierz@MokrySuchar: Azetka jest bardzo fajna, śmieszna i miła. #przegryw to z Ciebie jest bo grałeś w Szpitalu na TVN gościa który przyłapał matkę która poddusza ojca uprawiając z nim s--s. Następnie z tego powodu szantażowałeś ich że powiesz babci jak Ci skutera nie kupią.
( ͡° ͜ʖ ͡°)
( ͡° ͜ʖ ͡°)
@azetka: to fajtłapa albo gaduła z Ciebie.
Tak się zastanawiam czy za dzieciaka tylko ja taka zła i głupia byłam. Poniżej kilka moich wybryków, które najbardziej utkwiły mi w pamięci. Jak macie jakieś swoje ciekawe historie to chętnie poczytam.
Jak miałam jakieś 9 lat postanowiłam otruć znienawidzoną koleżankę. Z inną koleżanką uknułyśmy plan, że dokonamy tego za pomocą fałszywych cukierków z plasteliny. Byłam pewna, że po zjedzeniu takiego cukierka nie będzie dla niej ratunku. Zrobiłyśmy kilka takich, owinęłyśmy w papierki po cukierkach. Niestety koleżanka się nie nabrała. Wtedy przyszło mi do głowy, że trzeba je obtoczyć w lukrze. Pod nieobecność rodziców chciałyśmy taki zrobić. Wsypałyśmy cukier do rondelka i na gaz. Po pewnym czasie lukier się zapalił. Oczywiście, jak to głupie dzieci, chciałyśmy go zgasić wodą. W efekcie buchnęło na pół kuchni. Meble i ściany usmolone. Całe szczęście nikomu nic się nie stało, ale trucia ludzi nam się odechciało.
W drugim przypadku ciężko mi wiek określić. Może jakieś 6-7 lat. Odkryłyśmy z koleżanką, że kamieniem fajnie się pisze po samochodach. Pewnie zdawało nam się, że to się zmyje jak kreda z ulicy. Fajna to była zabawa więc sąsiadowi całego malucha porysowałyśmy w piękne kwiaty, szlaczki i napisy. Pamiętam, że przyszedł potem do moich rodziców wściekły. Jakoś się z nim dogadali, a ja dostałam pierwszy i ostatni raz w życiu pasem po dupie, ale tak mocno, że do dziś pamiętam.
Jak
Jak miałam jakieś 9 lat postanowiłam otruć znienawidzoną koleżankę. Z inną koleżanką uknułyśmy plan, że dokonamy tego za pomocą fałszywych cukierków z plasteliny. Byłam pewna, że po zjedzeniu takiego cukierka nie będzie dla niej ratunku. Zrobiłyśmy kilka takich, owinęłyśmy w papierki po cukierkach. Niestety koleżanka się nie nabrała. Wtedy przyszło mi do głowy, że trzeba je obtoczyć w lukrze. Pod nieobecność rodziców chciałyśmy taki zrobić. Wsypałyśmy cukier do rondelka i na gaz. Po pewnym czasie lukier się zapalił. Oczywiście, jak to głupie dzieci, chciałyśmy go zgasić wodą. W efekcie buchnęło na pół kuchni. Meble i ściany usmolone. Całe szczęście nikomu nic się nie stało, ale trucia ludzi nam się odechciało.
W drugim przypadku ciężko mi wiek określić. Może jakieś 6-7 lat. Odkryłyśmy z koleżanką, że kamieniem fajnie się pisze po samochodach. Pewnie zdawało nam się, że to się zmyje jak kreda z ulicy. Fajna to była zabawa więc sąsiadowi całego malucha porysowałyśmy w piękne kwiaty, szlaczki i napisy. Pamiętam, że przyszedł potem do moich rodziców wściekły. Jakoś się z nim dogadali, a ja dostałam pierwszy i ostatni raz w życiu pasem po dupie, ale tak mocno, że do dziś pamiętam.
Jak
- 4
@wloszczyn: Czyli nie tyko ja miałam takie odchyły, trochę mi raźniej ;)























źródło: comment_obrCDmRG36sxkCssEBs5bWK6wEOhvzkt.jpg
Pobierzźródło: comment_aSRfYZrdUV7NTPGZWmPi5LyY13xbuZPc.jpg
Pobierz