Moja narzeczona miala matiza, kupiliśmy go do nauki jazdy za 1100zl zaraz po zdaniu prawka i powiem wam ze to najgorsze auto jakim zdarzało mi się jeździć . Podłogę miał zdrową ale progi i nadkola to był koszmar. Do tego odkręcenie czegokolwiek graniczyło z cudem a zrobiłem w nim praktycznie wszystko (rozrząd i p------y typu termostat, hamulce, zawieszenie), na dwa dni przed zakupem z----l się aparat zapłonowy i czujnik hala i jakby
  • Odpowiedz