Obejrzałem "Wesele" Wojtka Smarzowskiego. Nie ukrywam, że jestem fanem jego kina i po trochę baitowych zapowiedziach brałem pod uwagę, że możemy przestać się lubić. Nie jest to jego najlepszy film. Jest dobry. Reżyser ukazuje własną wizję wydarzeń historycznych, ale nie jest to film antypolski. Tutaj dostaje się każdemu. Świadomość wpływu Grossa na ten film zostawia pewien niesmak, ale mimo wszystko może się podobać.
#film #kino #wesele
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Basiura89: film nie jest zły ale nie jest też dobry, można powiedzieć że jest średni. ja np spodziewałem się czegoś zupełnie innego. A na samym końcu jak zaczęły się pojawiać te duchy przeszłości, nie wiem czy to był Marszalek? To przypomniała mi się ostania scena ze "smolenska"
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@advert: ja od kilku lat czekam na film o zdegenerowanych nauczycielach z Polski powiatowej. Wfista piję z woźnym w kantorku, dyrektorka pali w kiblu, niedouczeni, biedni, zawistni, skorumpowani, wulgarni, romans w pracy z księdzem. Nie wiem czemu smaezowski jescze tego nie zrobił
  • Odpowiedz
Po 17 latach Smarzol ponownie zaprasza widzów na wesele. Mam wątpliwości czy to wypali,ale póki nie zobaczę całego filmu-nie mądrzę się na zapas.
#film #smarzowski
ef4L - Po 17 latach Smarzol ponownie zaprasza widzów na wesele. Mam wątpliwości czy t...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czy tylko mnie to już nudzi?


@ylacTendoman554: nie, nie tylko. Smarzowski znalazł jeden sposób na swoje filmy i wciąż go wałkuje wte i wewte. Z tymi samymi aktorami, w tej samej, przesadzonej i karykaturalnej momentami stylistyce. Ileż można...
  • Odpowiedz