Cześć.
Mam dom w budowie i próbuję rozplanować elektrykę. Pytanie do wykopków którzy są w tym temacie bo obecnie robią to samo i do tych którzy już zrobili i mają jakieś wnioski.
Chciałbym mieć w domu postawiony HomeAssistant do jakiejś prostej automatyki z użyciem zigbee(światła, rolety). Czy biorąc pod uwagę dzisiejszą technikę, możliwości, wciąż widzicie sens ciągnać tyle kabli na zapas? Prosty przykład:
W
Mam dom w budowie i próbuję rozplanować elektrykę. Pytanie do wykopków którzy są w tym temacie bo obecnie robią to samo i do tych którzy już zrobili i mają jakieś wnioski.
Chciałbym mieć w domu postawiony HomeAssistant do jakiejś prostej automatyki z użyciem zigbee(światła, rolety). Czy biorąc pod uwagę dzisiejszą technikę, możliwości, wciąż widzicie sens ciągnać tyle kabli na zapas? Prosty przykład:
W





























Teraz pytanie: czy jest możliwość by Home Assistant w jakiś sposób widział sieć WiFi z routera by mógł wykryć podpięte w niej urządzenia w domu? Musiałby się przewodowo komunikować z routerem by za jego pomocą jakoś uczestniczyć w tej sieci, skoro sam
do HA musisz poinstalować dodatki i integracje żeby widzieć inne urządzenia i móc je dodać.
To wifi IoT przydaje się tylko w przypadku gdy masz np. żarówkę siajomi, która komunikuje się tylko przez chmurę siajomi i masz integracje że łaczysz HA z tą chmurą. W przypadku lokalnego (tj.