@kotbehemoth: Piszesz trochę tak jakby nikt nie mógł powiedzieć, ze jest u nich drogo bo zarabia w swojej walucie. W Norwegii też nie jest drogo bo się zarabia w koronach. U nas też nie jest drogo, bo zarabiam w złotówkach.
  • Odpowiedz
@Raziel92 popatrz na te wartości cen w dolarach jakby to były ceny w Polsce w złotówkach i zastanów się czy byś powiedział, że to jest drogo.
Bo mniej więcej wartości zarobków w Singapurze i Polsce są pi razy oko takie same. Tzn ktoś kto u nas zarobi 2000 zł, tam zarobi 2000 SGD
  • Odpowiedz
Właśnie zaczynam pisać na swoim #blog o #singapur , który niedawno odwiedziłem. Jeżeli byliście i wiecie o czym koniecznie powinnien wspomnieć to dajcie znać żebym nie zapomniał. Planuje napisać o cenach w tym kraju, jakieś ciekawostki i na pewno coś jeszcze. A jak będziecie mieli ochotę później przeczytać to tez będzie miło! ;)
Ostatnio zmieniłem też trochę wygląda bloga, ale jeszcze zostało nieco do zrobienia -> www.marnujeczas.pl
#
Raziel92 - Właśnie zaczynam pisać na swoim #blog o #singapur , który niedawno odwiedz...

źródło: comment_TithnD2cLc1e1WJiGsXNj5TA3eH770an.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Grilowane kraby, Singapur, cena prawie 220 zł za 2 sztuki, czyli dla 2 osób

Kraby w różnych sosach to bardzo popularne dania w Singapurze. Krab w sosie chilli uważany jest za sztandarowe, tradycyjne danie Singapuru. Równie popularne są sosy z czarnego pieprzu i ze słonego jajka.
Niestety ceny krabów są bardzo wysokie. Sporo zależy od miejsca gdzie się je, ale za średniej wielkości kraba trzeba liczyć od 30 to nawet 100 (albo i
kotbehemoth - Grilowane kraby, Singapur, cena prawie 220 zł za 2 sztuki, czyli dla 2 ...

źródło: comment_6HyA3zQ1ZW2DvtxdEtZRLyF9AfGQMbNb.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niepogadasz: W Singapurze trochę inaczej się zarabia. Tu 2 kraby za 80$. Tak jakbyś w Polsce miał dać 80 zł za kolację dla 2 osób.
Ale to jest bardziej skomplikowane do wyjaśnienia. W SIngapurze sporo osób przykłada dużą wagę do tego co je. A ponadto wśród ludności pochodzenia chińskiego (która stanwowi 70% populacji) panuję też podejście zastaw się a postaw się. I jedzenie drogich rzeczy to sposób pokazania, że się
  • Odpowiedz
@Miedziany_Brodacz: Albo, chleba, bo "bez chleba się nie najesz" :) heheszki, ale zwykle do krabów w sosie zamawia się takie małe smażone bułeczki - mantou. Głównie do maczania w tych sosach, bo są bardzo dobre.
W Azj zwykle każde danie się osobno zamawia. Tzn zamawiasz osobno mięso i osobno ryż. Jeden woli ryż inny makaron, a jeszcze inny jakieś zieleniny.
Ale do owoców morza raczej nie bierze się żadnych zapychaczy
  • Odpowiedz
Czipsy z rybiej skóry w sosie z żółtka ze słonego jaja, Singapur cena około 20 zł za opakowanie 125g

Nazwa trochę zawiła więc już tłumaczę.
Słone jaja oryginalnie pochodzą z Chin. Są to kacze jajka, długo moczone w słonej wodzie, które można jeść jako przekąskę albo dodawać do potraw. Np dość popularne są jako nadzienie tzw. ciasteczek księżycowych (mooncake), dawanych w prezecie w czasie Święta Środka Jesieni (Mid-Autumn Festival).
W Malezji i Singapurze często
kotbehemoth - Czipsy z rybiej skóry w sosie z żółtka ze słonego jaja, Singapur cena o...

źródło: comment_FHkdQ2M6O0uXiQQR42TIjBF5zrl8TGYc.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pusiux: Marina Bay, Gardens by the Bay (najlepiej obejrzeć pokaz świateł zaraz po zmierzchu), Merlion Park, Boat Quay, Chinatown (w tym Buddha Tooth Relic Temple). To wszystko jest za darmo.

Wybacz, że po angielsku, ale łatwiej będzie tak znaleźć, niż jakbym nazwy tłumaczył.
  • Odpowiedz
Mirki lece do #australia pod koniec czerwca. Dalem ciala, bo kupilem przelot przez Singapur z 6. godzinną przesiadka, teraz widzę, ze jak dopłacę 80 euro to mogę zostać w #singapur 20 godzin (taki layover). Pomózcie mi proszę podjąć decyzję - warto płacić ~400zł za to, żeby spędzić te ~15 godzin w Singapurze? Ile kasy mniej więcej musiałbym szykować, żeby gdzieś pobiegać, coś zobaczyć, zjeść? Dzięki!

#tanieloty
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sky_is_the_Limit ja bym chyba olał i poszedł za te 400 zł na jakąś bibę w Australii.

Po locie będziesz zmęczony więc 20h może być dość ciężkie (chociaż w Singapurze na lotnisku są leżanki gdzie da się odpocząć, ale nie wiem czy na każdym terminalu). Chyba ze w tych 20h planujesz skoczyć do jakiegoś hotelu się kimnąć.

Ale jakbyś jednak chciał to zależy co chcesz zjeść i co zobaczyć. Możesz zjeść coś
  • Odpowiedz
@Sky_is_the_Limit ja jak leciałem do Australii to w jedną stronę zrobiłem postój 2 dni w Bangkoku, a w drugą 2 dni w Hongkongu. Raz, że mogłem odpocząć, a dwa, że zobaczyłem super miasta i to nie w jakimś super pośpiechu. Wiadomo wyszło trochę drożej ale i tak polecam ;)
  • Odpowiedz
Duża porcja la mian z wołowiną, Singapur, cena 35 zł

La mian (albo lamian) to typowy chiński makaron. Jest on wytwarzany ręcznie poprzez rozciąganie i rolowanie ciasta - la (拉) znaczy ciągnąć, naciągać, mian (面) znaczy makaron. Ale taki zrobiony z mąki pszennej, w przeciwieństwie do fen albo fun (粉), które są robione z mąki ryżowej. Te na zdjęciu to tradycyjna wersja pochodząca z miasta Lan Zhou.

Jak widać danie wygląda bardziej na zupę.
kotbehemoth - Duża porcja la mian z wołowiną, Singapur, cena 35 zł

La mian (albo lam...

źródło: comment_zqMQrshc1e4hnDddU7cFbdm1yDJuXU5o.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Japońskie jedzenie i mała buteleczka ciepłego sake, Singapur, cena ok. 160 zł.

Zestaw różnych małych dań kuchni japońskiej. Nie wiedziałem dokładnie na co się zdecydować, nie było zdjęć w menu, a nie chciało mi się o wszystko wypytywać, więc wziąłem taką deskę rozmaitości. Do końca nie wiedziałem co będzie podane, bo o tym decyduje szef kuchni, ale zerkając na inne stoliki, mniej więcej wiedziałem czego się spodziewać.

Cena wyższa niż normalnie wydaje
kotbehemoth - Japońskie jedzenie i mała buteleczka ciepłego sake, Singapur, cena ok. ...

źródło: comment_ON2aXSo1bgIfzn4KiRFXKEb58rFdIl2U.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@E-Force Jeśli chodzi o jedzenie to moim nr 1. jest Penang w Malezji. Na jednej wyspie znajdziesz mnóstwo pysznego jedzenia w przyzwoitej cenie.
Lepsze niż w Singapurze jedzenie moim zdaniem jest też - z tych miejscach co byłem - na Tajwanie (choć na mikro są ludzie co się nie zgodzą;), w Hongkongu, Korei i Japonii
  • Odpowiedz
Osobista budka do kareoke w centrum handlowym w Singapurze.

Jeśli podczas zakupów poczujecie nagłą potrzebę pośpiewania sobie swoich ulubionych piosenek możecie skorzystać z takiej budki (samemu lub z osobą towarzyszącą).

Kareoke jest bardzo popularne we wschodniej Azji. Zarówno bary, gdzie śpiewa się przed większą publicznością, ale przede wszystkim KTV gdzie wynajmuje się prywatną salę dla siebie i znajomych, imprezuje, pije, gra w gry i do tego śpiewa.

No
kotbehemoth - Osobista budka do kareoke w centrum handlowym w Singapurze.

Jeśli podc...

źródło: comment_Cmc32ZsI6hRGZN0vRIK0nfXa0FuwLek5.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No ale takie budki to chyba dla bardzo zdesperowanych ludzi.


@kotbehemoth: dlaczego? Serio pytam. Ja mieszkam w bloku i bardzo chętnie bym sobie pośpiewał na całe gardło ale niestety mam sąsiadów. Z takiej budki bym korzystał.
  • Odpowiedz