@marysuistyczna: Ja miałam tak wczoraj; wysprzątałam wszystkie zakamarki, zrobiłam wielkie pranie, poukładałam sobie lakiery do paznokci kolorystycznie. :P Dodam, że zaczęłam robić to o 22:30. Jednak potem wzięłam się za naukę i siedziałam do późnej nocy, w sumie już świtało.
Wyszedłem dziś z domu o godz 06.50, celem udania się na uczelnie. Idąc tą samą krętą drogą, którą pokonuje każdego ranka, zatrzymałem się bo szczególnie dzisiaj poczułem że wszystko jest inne niż zwykle. Miałem wrażenie, że dzieje się coś na co nie mam wpływu.... coś ZŁEGO. Ignorowałem to uczucie i już chciałem ruszyć dalej kiedy wtem na prawym ramieniu, poczułem czyjąś rękę. Nerwowo odwróciłem się i ujrzałem starowinkę, była to okoliczna stara