@mirko_anonim: albo w sumie odniosę się do kwestii płacenia - jak się spotyka dwoje biedaków, którzy muszą się zrzucać na koszty życia to wiadomo, że we dwójkę wychodzi taniej. Ale jak zarabiasz więcej od kobiety (Ty 25k, ona 5) i ją musisz podciągać do swojego lifestyle to już zaczyna wychodzić to drożej w przeliczeniu per wbicie niż divy, nie mówiąc o średnich biznesmenach czy milionerach, których sam kokainowy nałóg żony
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dzbanzyciowy: ale s---------e myślenie, paragwaj stracił jakieś 2/3 terytorium swojego na rzecz argentyny i brazyli. Myśle że głównym problemme wtedy dla tego kraju to było w ogóle przetrwanie, zresztą sami na siebie ściągnęli ten los wywijając szabelką.
  • Odpowiedz
@mr-dawid: moja pierwsza wizyta u divy była tak fajna, że kompletnie wpadłem w ten nałóg. Trafiłem na divę, za którą tylko #teczowepaski by się nie obejrzał i do tego była świetna atmosfera. Jedyny minus był taki, że bardzo szybko zleciał mi czas XD
  • Odpowiedz
@mr-dawid: bardzo dobre, zrelaksowany i czilerka, a poza tym zadowolenie bo ciekawość zaspokojona i przede wszystkim dotarło do mnie, że keks to nie jest wcale jakaś wielka sprawa tylko po prostu fajny relaks. Przez x lat chodzenia na divy później uważam dokładnie tak samo jak za pierwszym razem.
  • Odpowiedz
  • 410
@mirko_anonim: a może nic nie poszło "nie tak", tylko po prostu nie zareagował na zdjęcie bo nie miał ochoty? Czy wy zawsze musicie oczekiwać od nas konkretnej reakcji a kiedy jej nie ma to foch i zastanawianie się gdzie się popełniło błąd?
  • Odpowiedz