Kurcze, ja chyba niezbyt przepadam za cyberpunkiem, ponieważ "Ghost in the Shell" uznałem za gniota totalnego, ale mimo wszystko postanowiłem nie skreślać tego gatunku i dać mu jeszcze jedną szansę.
Tak więc wybrałem się na "Blane Runner 2049" z nadzieją, że spodoba mi się to dzieło i się zawiodłem jak cholera, ponieważ dla mnie to słaby średniak.
Widocznie #cyberpunk nie jest dla mnie i tyle, a "Transformers", to

Co sądzisz o "Blade Runner 2049".

  • Genialny 26.0% (56)
  • Dobry 35.3% (76)
  • Średni 9.3% (20)
  • Słaby 5.6% (12)
  • Nie widziałem/am 23.7% (51)

Oddanych głosów: 215

  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zagadnienie bezwładności historii jest bliskie mojemu sercu i jakiś czas temu zainteresowało też wielu z Was. Pewien tekst po angielsku zainspirował mnie do dopisania postscriptum. Możemy oto wyróżnić cztery podstawowe koncepcje historii:

Scjentystyczno-kapitalistyczną, czyli „będzie coraz lepiej”. Dzieje ludzkości są, z grubsza rzecz ujmując, historią postępu. Od czasu do czasu zdarzają się nam co prawda kroki wstecz, takie jak Czarna Śmierć albo Druga Wojna Światowa, ale zasadniczo cały czas przemy do przodu na
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@eagleworm: Ciekawy temat. Osobiście nie zgadzam się z żadną z wymienionych koncepcją historii.
Wg mnie człowiek jest tylko zwierzęciem i podlega procesom biologicznym tak samo jak ameba.
W systemach biologicznych zasadniczo informacja wymieniana jest na dwa sposoby: pionowo - między pokoleniowa wymiana genów oraz poziomo - wymiana informacji między osobnikami.
Pozioma wymiana informacji jest rzadka w naturze - posiadają ją niektóre ptaki, małpy i my :)
Kiedy jakiś organizm wpadł np, na pomysł
  • Odpowiedz
@eagleworm Raczej nie. Wariant pesymistyczny zakłada, że dobrze już było i teraz zjeżdżamy w dół. Ocena historii w tych przykładach jest nacechowana emocjonalnie. Moim zdaniem nie było złotego wieku i przyszłość też nie będzie jakaś szczególnie zła. Zasada "kiedyś to były czasy" nie obowiązuje. W zasadzie to myślę, że tak jak wyostrzaliśmy swoje zmysły przy użyciu narzędzi typu mikroskop, teleskop, radar, tak teraz jestesmy blisko przełomu spowodowanego opracowaniem sztucznej inteligencji. SI
  • Odpowiedz
Pytanie do Mirków, którzy pamiętają pewien serial. Nie jestem w stanie przypomnieć sobie więcej niż to, że grał tam chyba William Fichtner a cała fabuła kręciła się w okół (chyba) kamieni, które świeciły na zielono i zmieniały zachowanie mieszkańców niewielkiego miasta. Czy ktoś kojarzy co to był za serial?

Niestety u Fichtnera nie widzę tego w filmografii. Z resztą nawet nie wiem czego szukać i czy na 100% to był on (
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Potrzebuję pomocy z przypomnieniem sobie tytułu filmu sci-fi. Uwaga, bo jak ktoś tego jeszcze nie oglądał to będzie spoiler duży :D

Rzecz dzieje się na jakiejś stacji kosmicznej, jakiś koleś tam się budzi i musi chyba naprawić stację by sprowadzić ją na ziemię. ALE okazuje się potem że on jest klonem samego siebie, kopią, i że "stary on" umiera a on jest nowym, i że ktoś go tak klonuje by za darmo
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Szarozielony: niezbyt udany, bo u------m prawko. Drugi raz. P------ę ten interes, jestem zły jak osa i gotowy do r------------a czegoś. Najwyraźniej ni mi pisane kierowanie Chimerą czy Leman Russem, tylko życie piechociarza. Idę do okopu, posmęcić z chłopakami z Kriegu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@globalgsmtm: w zależności od tego jakie SF, Expanse to Hard SF, 100 to takie mainstreamowe SF, Star Treki to klasyka, Black Mirror to SF pokazujące wpływ na społeczeństwo, nikt chyba nie polecał całkiem dobrego Continuum o podróżach w czasie (pierwszy sezon świetny), No i jest jeszcze sporo filmów SF chociażby ARQ
  • Odpowiedz