Jakoś ponad rok temu zarysowałem lekko hakiem auto przy cofaniu na parkingu. Rysa naprawdę niewielka, ledwo widoczna, podobne likwidowałem u siebie za max kilkaset złotych. Babka odmówiła rozliczenia w żywej gotówce, podpisałem oświadczenie i zapomniałem o temacie. To drugie auto to był jakiś stary grat, miejski model Alfy Romeo 10+ lat, wartość pewnie ze 20k, o ile nawet tyle.
Potem odnowiłem

























#samochod #prawo #prawojazdy