"Zbliżenie do śmierci niesie ze sobą niebezpieczeństwo w postaci pokusy, by być wciągniętym w jej nieskończoność. Śmierć jest odpoczynkiem, końcem znoju życia, jest ucieczką przed wszystkim, co człowieka gnębi. Gdy świat jest odpychający, wówczas śmierć pociąga. Dlatego w depresjach odsetek zamachów samobójczych w porównaniu ze statystyką dla ogólnej populacji wzrasta od kilkunastu do kilkudziesięciu razy. Zwykle są to poważne zamachy samobójcze, nierzadko kończące się śmiercią. S---------o w depresji jest prawdziwym szukaniem śmierci,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@psycha: ja samobójców szanuję bardzo. Szukam w sobie odwagi, na tyle, żeby sobie odebrać życie, gdy będzie to konieczne i zasadne. Nie jestem katolikiem i dlatego stać mnie na śmierć na żądanie.
  • Odpowiedz
Znowu czuje, że się wszystko j---e. Jestem nastolatkiem ale nie widzę w swoim życiu żadnych perspektyw począwszy od znajomych których właściwie nie mam chyba że garstka osób do których muszę się dobijać drzwiami i oknami żeby mieć z nimi kontakt można nazwać mianem znajomych. Dziewczyny nigdy nie miałem, co prawda randkowalem, nawet kilka razy chodziłem z jakąś laska za rękę, czy trzymałem za dupe ale mimo wszystko to nie jest to samo
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
Zastanawiam się czy weterynarze mają taki wysoki współczynnik samobójstw dlatego że wiedzą jak się zabić (i mają łatwy dostęp do potrzebnych substancji), czy może ogólnie przez "pracę"
ciekawe jak byłoby z innymi zawodami gdyby spełniali pierwszy warunek

#samobojstwo
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Kościół katolicki szkaluje zwolenników eutanazji, nazywając ich stanowisko "kulturą śmierci". Musi uciekać się do inwektyw, bo żadnych dobrych racji przeciwnych wytoczyć nie potrafi. Nie przekonują naciągane wywody o "moralnej nienaruszalności życia ludzkiego" i wynikającym z nich jakoby absolutnym zakazie eutanazji. Na tle realiów umierania - jak potworne bóle (np. w raku trzustki), powolne duszenie się (w zwłóknieniu płuc), albo wymiotowanie kałem (w raku jelita) - wszystkie zapewnienia, że "sytuacja beznadziejnego cierpienia nie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@psycha: Kosciól to ma g---o do gadania w tej kwestii,prawo do godnej śmierci jest tak oczywiste jak prawo do wody,edukacji i szczepień więc jakiekolwiek ingerowanie w czyjąś wole życia bądz jej brak jest przejawem chorej chęci bycia panem sytuacji,oraz na wyzyskiwaniu każdego pracującego obywatela.
  • Odpowiedz
@MatthewV3: na tagu #psychiatria i #depresja siedzi jakiś "troskliwy" Mirek i sprzedaje wszystko na pały. Ja kiedyś pisałam wpis z psychiatryka PO próbie samobójczej to ten Mirek tak bardzo się przejął, że nie doczytał, że jestem pod opieką lekarzy, że wezwał pały do mojego niebieskiego. Przyjechali chyba po tygodniu od wezwania xD
  • Odpowiedz
Czy s---------o jest wynikiem działanie własnej woli? Bo ja sądzę że nie. Choroby psychiczne doprowadzają do takiego stanu, że nie widzisz innego wyjścia. Zdrowi psychicznie ludzie tego nie zrozumieją. Ja też tego nie rozumiałem dopóki sam nie zacząłem miewać myśli samobójczych i pragnienia śmierci w mojej chorobie. Korzystając z uproszczonego modelu etiologii depresji to nic innego jak niedobór np. serotoniny. Chcesz się zabić bo twój mózg źle działa. Takiej empatii i współczucia
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

na początku zależałoby zastanowić się czy własna/wolna wola istnieje


@Kotmirek: Wolna wola nie istnieje, bo to niemożliwe w tak działającej rzeczywistości.

Natomiast własna wola to po prostu wola danej istoty, która jest odczuwana przez nią po zdeterminowaniu przez multum czynników.
  • Odpowiedz
Na mojej zabitej dechami wsi jest taki most z ktòrego w tym roku skoczyła kobieta, była sprzątaczką w mojej szkole, straciła pracę przez pandemię i magik. Dwa lata temu skoczył z niego sąsiad piwniczak prawiczek z uszkodzonym kręgosłupem. Myślę że i ja kiedyś zawitam na tym moście ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#przegryw #s----------e #samobojstwo #depresja
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja już zawsze będę sam, tego się nie da zmienić, mam 27 lat i bie potrafię zaproponować znajomej spotkania, bo się boję, że odmówi. Nawet nie spróbuję, bo już wiem, że nic z tego nie będzie. Ile k---a można być samemu? Ile? Kiedyś będzie Magik, ja to czuję, czasem już nie mam siły na zmagania z codziennością i swoim s-----------m.
#samotnosc #depresja #s----------e #samobojstwo
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 12
W sumie to Seneszyn przypadkiem powiedziała coś prawdziwego. Mężczyzna nie jest bezuczuciowym czołgiem, będący na każde skinienie i gotowy do każdego poświęcenia, jak się od niego dzisiaj oczekuje. Rzecz jasna, kobietom to bardzo pasuje, w końcu Romeo może góry dla niej przenosić i w dodatku warować xD Ciężko być silnym psychicznie w takiej rzeczywistości i w takim kraju. Kobieta u nas ma na dzień dobry wartość dodaną, więc co się dziwić że
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Chciałbym uzyskać parę rzetelnych informacji na temat kliniki psychiatrycznej, która na chwilę obecną jest prowadzona przez dr n. med. Dariusza Mazurkiewicza. Myślę nad hospitalizacją, a nie ukrywam, że nie chciałbym wejść na minę. Z góry dziękuję za pomoc.

#rzeszow #podkarpacie #psychiatria #psychologia #depresja #nerwica #medycyna #szpital #psychiatryk #samobojstwo

Kliknij tutaj,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W nawiązaniu do moich dwóch poprzednich wpisów, wołam osoby które mi odpowiedziały.
Byłem wczoraj u dietetyczki, bardzo miła pani, fajnie się gadało. Analiza składu ciała nie wykazała żadnych niedoborów, badania też są w granicach normy, lekko podwyższony cholesterol. Biorąc pod uwagę ilość posiłków, które zjadam dziennie (2-3) oraz ich jakość, dietetyczka stwierdziła, że prawidłową masę ciała (65kg/178cm) zawdzięczam raczej skutkom ubocznym antydepresantów aniżeli prawidłowego odżywiania XD Do półtora tygodnia ma mi przesłać plan
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MatthewV3: dzięki za follow-up, trzymaj się tam i zdrówka. Weź zawołaj po jakimś czasie czy te specyfiki faktycznie coś pomogły.
I dobrze wiedzieć że antydepresenty pomagają na odchudzanie xD
  • Odpowiedz
Czuję się tak beznadziejnie, jedyne na co mam ochotę to rzucić się pod pociąg i skończyć na zawsze z tym zasranym światem. Nie mam przyszłości, jestem brzydki, głupi, biedny, najlepsze co mnie może spotkać to z-----------e w fabryce smrodu za najniższą krajową do swojej śmierci. Nie chcę takiego życia.
#przegryw #samobojstwo #depresja
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@steppenwolf90: Jest duże prawdopodobieństwo, że w życiu spotka go jeszcze coś gorszego, niż że spotka go coś dobrego.
Pamiętaj o jednym, nieprzyjemne sytuacje i problemy przychodzą same, nie trzeba się o nie prosić. A aby spotkało nas coś pozytywnego to musimy na to zapracować/poświęcić czas itp. I nie mamy żadnej gwarancji, że i tak cokolwiek się uda.
Świat opiera się na zjawisku entropii, a nie każdy ma na tyle silną
  • Odpowiedz
Prawda jest taka, że ogólnie w życiu nie za bardzo mi się ułożyło. Nie mam prawdziwych przyjaciół, są jacyś tam znajomi, ale to tacy do piwka, i raczej nie jestem niezbędną osobą w ich gronie bo często spotykają się w osobnym gronie i nawet nie dają info, a więc generalnie #samotnosc
W ostatnim czasie w sprawach zawodowych było źle, ale teraz posypało się kompletnie, dobrze że są oszczędności bo musiałbym
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@to_niezle: No się odciąłem. Przez wiele lat sobie radziłem, rodzice ani nie wspierali finansowo, ani nawet nie interesowali się tym co u mnie. Przez całe swoje życie nigdy nie porozmawialiśmy tak szczerze, nigdy nie zapytali co chcę w życiu robić, czy mam jakieś plany marzenia, ambicje itp.
Kiedy było czasami ciężko finansowo czy po prostu miałem jakieś problemu to nigdy o nic nie prosiłem i o niczym im nie mówiłem.
  • Odpowiedz
Jakby był jakiś bezbolesny sposób, jakaś jedna tabletka, którą się łyka i zapada w wieczny sen to bym ją zażył nawet w tym momencie. Szkoda, że muszę żyć.

#depresja #samobojstwo
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nitryt i kima, albo opioidy. Fentanyl wjedzie z buta, instant blackout, a później przestaniesz oddychać. Jest spokojniejsza śmierć? No nie wydaje mi się. Gazy obojętne najwyżej... Wszystko jest dostępne, nitryt kosztuje z 20 zł
  • Odpowiedz
@Noniusz: Mechanizm jest podobny, cyjanek i nitryt finalnie prowadzi do hipoksji, tyle że na dwa różne sposoby. Azotynu sodu używa się jako odtrutki przy zatruciach cyjankiem, więc... Bolesność przy zatruciu cyjankiem zależy tylko od dawki. Odpowiednia ilość skutkuje dosłownie
instant zgonem. Przy mniejszych dawkach fakt, może być to tortura, więc jak coś robić to porządnie, bo tylko krzywdę można sobie zrobić.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 24
@PjeseczeQ: j---------x od jakiś zmian trzeba zacząć a ta będzie najzdrowsza, żadne g---o na świecie nie jest tak bezużyteczne i szkodliwe jak j----e fajki.


Z-----a cera, włosy, zęby i smród z japy palacza nikogo nie zachęcą..
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
Czemu argumentem do życia czasami jest:
"bo masz tylko jedno życie i trzeba je jak najlepiej wykorzystać"?

Jakby fakt że się posiada tylko jedne życie robiło różnicę/ było powodem do dalszej egzystencji. Więcej sensu ten "argument" miałby, gdybyśmy mieli nieskończoną ilość żyć i te kolejne życia zależały w jakikolwiek sposób od obecnego życia.

Jeżeli już to stwierdzenie że "życie samo w sobie jest wartością" ma więcej sensu, bo nie uwzględnia tego, że się
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie ma argumentów do życia i nikt nie ma prawa pouczać innych w kwestii życia, bo... zwyczajnie nie wiemy czym jest życie. Każdy argument, który wylewa się z tych (często wątpliwej moralności) hipokrytów którzy usprawiedliwiają sobie swoje WŁASNE istnienie i który jest jednocześnie sumą ich własnych percepcji, przeżyć i postrzegania rzeczywistości istnieje tylko dlatego, że oni sami nadają mu sens. W skrócie - ich opinia jest g---o warta tak długo, jak długo
  • Odpowiedz