Kurła, już czwarty miesiąc szukam pracy po urlopie macierzyńskim i wychowawczym. Powrót do starego pracodawcy możliwy tylko teoretycznie i ja nie wiem, nie widzę opcji znalezienia normalnej roboty na 3/4-7/8 etatu, jeśli ma się małego żłobkowicza. Albo etat, albo bezrobocie. A żeby był etat, to muszą jeszcze oddzwonić do młodej matki na wychowawczym. I jak coś znajdę to bąbelek będzie siedział w żłobku w nieskończoność. A potem mnie wywalą po 3 miesiącach,
Zabezpieczamy dziecko. Chłopiec śmierdzi i jest brudny.
Można pisać i pisać. Opisywać lokal w którym żył mały Krzyś. Wystarczą zdjęcia. One wiele powiedzą...
z- 15
- #
- #
- #
- #
- #
- #





















