Mirasy, pytanie mam, mam wyrok sądu, w którym zasadzono zadośćuczynienie na moją szkodę. Było to 2 lata temu i do dnia dzisiejszego nie uzyskałem żadnej kwoty, mało tego, nikt nawet nie zwrócił się do mnie o numer rachunku, na który mają wpłynąć pieniądze. Ktoś wie do kogo mogę się zgłosić, żeby zapytać kiedy i czy zostaną przelane mi pieniądze?
#prawo #kiciochpyta #pytanie #sadowehistorie #
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 0
@Adams_GA Spór karny. Gdzie taka klauzulę się składa? Myślałem czy by najpierw nie zadzwonić gdzieś i nie zapytać co w takiej sytuacji i kiedy otrzymam swoje pieniądze.
Problem jest też taki, że sprawca jest obcokrajowcem
  • Odpowiedz
@Nanuno: wniosek o klauzulę do sądu. Sąd nie ma nic do tego czy on zaplacił czy nie, to jest jego problem więc wszelki kontakt w sprawie spłaty musisz podjąć z nim.
  • Odpowiedz
Lubię oglądać Mecenasa Kaszewiaka w akcji.
Jakieś osoby przestawiają się jako ofiary spisku, nieszczęścia, mafii, układów, kradzieży, zdrady.
Ckliwa emocjonalna historia.
W obronie "ofiar" występuje prowadząca, jakaś gwiazda disco polo i Ikonowicz.
Potem wchodzi ten Kaszewiak z papierami i najczęściej koniec przedstawiania. Tutaj umowy, tutaj sąd stwierdził, tutaj raport policji, a tu państwo podpisali.

Dziękuję
Pompejusz - Lubię oglądać Mecenasa Kaszewiaka w akcji. 
Jakieś osoby przestawiają się...

źródło: temp_file.png1489516388275524203

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dostałem wraz z żoną wezwanie do sądu jako świadek. Jakaś kobieta całkiem mi obca pozywa PZU o odszkodowanie. Imię i nazwisko ma tak popularne że Facebook i Google odpadają. Totalnie nie wiem o co chodzi i teraz się ciagle zastanawiam a do sprawy ponad miesiąc.
Dzwoniłem do sądu to powiedzieli, że nie mogą nic powiedzieć.
Co mogę jeszcze zrobić żeby ustalić o co chodzi?
#prawo #sadowehistorie #prawnik
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kidi1: Pójdziesz do Sądu, powiesz że nic nie wiesz w sprawie i do widzenia. Często tak się zdarza że świadkowie nic nie wiedzą. Dostajesz wolne w pracy i zwrot kosztów podróży jak coś :D
  • Odpowiedz