@Mirin: z dobrego zrodla wiem ze sedziemu warto na rozprawie sie przyznac do wszystkiego i powiedziec ze nie chcesz marnowac podatkow innych ludzi na przedluzanie sprawy i chcesz ja jak najszybciej zakonczyc
  • Odpowiedz
@k4yt3k: Ostatnio zawiadomienie o terminie rozprawy szło z sądu (jakieś 500m)... 5 dni ;)

Btw. jak pracowałem w Lublinie w prokuraturze, to była beka gdy Urząd Wojewódzki wysyłał poleconym do prokuratury zawiadomienie o tym, że wysłali jakieś dokumenty pocztą elektroniczną ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 3
Prawnicze mirki, sad zasadzil wobec mnie na rozprawie glownej zakaz prowadzenis pojazdow kat. B na okres 6 miesiecy. Od kiedy zakaz obowiazuje, od momentu zakonczenia rozprawy czy uprawomocnienia sie wyroku?
#prawo #prawojazdy #sad
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

no właśnie tak oglądam cennik i chyba nie ogarniam po co komuś naliczanie godzinowe za serwer za oceanem...


@RRybak: Idealne pod #development (pracuję -> włączam vps, nie pracuję -> wyłączam), do testowania i eksperymentowania z różnymi konfiguracjami. Serwery mają w Amsterdamie (między innymi). Poza tym szybkie te ich vpsy, a limity CPU to prawie, ze fikcja.
  • Odpowiedz
Ej mirki.
Bezpieczeństwo polski sądów tak bardzo, bardzo. Ostatnio musiałem iść do sądu przy Rondzie Mogilskim w #krakow. Wchodzę i jak to w sądzie na wejściu bramki z detektorem metalu – nic nadzwyczajnego ale – daję aktówkę na taśmę i przechodzę przez bramkę i tu najciekawsze.
Bramka piszczy ale żadne ochroniarz do mnie nie podchodzi, nie każe się cofać, nie pyta co mam metalowego, czy może klucze albo pasek albo cuś
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dzangyl: oczywiście, ze przyczyn można doszukiwać się gdzie indziej, ale mi chodziło tylko o to, ze musiało dojść do jakiegos zachowania skrajnego, żeby zaczęli zwracać uwagę na to, kto wchodzi z zewnątrz ;-)
  • Odpowiedz
Medycyna sądowa i oglądamy rozprawę. Powiem tyle ze bardziej nudnej pracy sobie nie wyobrażam, prawie 1/3 czasu to zabawa w głuchy telefon, gdzie protokolant notuje i się powtarzają, a reszta to bardzo głupie pytania i tłumaczenie podstaw medycyny, mimo iż wszystko jest opisane we wnioskach. Nic dziwnego, że to tyle trwa.
#prawo #sad
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@czerwona_muszka:
a pamietam jeszcze rozprawę dot. gazika. Na pierwszej rozprawie biegli próbowali wytłumaczyć, czy to gazik czy też inny kawałek materiału. Potem wysłano go do zbadania i na kolejnej znów się wypowiadali w tym temacie.
Btw. wyszło dość ciekawe, bo okazało się, że akurat ten kawałek materiału nie miał racji bytu przy przeprowadzanym zabiegu (tj. nikt nie dałby rady go użyć, bo był za duży, a pole operacyjne było ledwo
  • Odpowiedz