Zeznania w sądzie to jednak wolna amerykanka. Co z tego, że druga strona kłami jak najęta jak i tak nie można się temu sprzeciwić poza podszeptaniowi adwokatowi pytań.

#sad #prawo
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bastard111: jeśli myślisz, że sędzia tam siedzi, słucha i łyka wszystkie zeznania jak pelikan będąc przekonanym o ich prawdziwości, to się mylisz. Materiał dowodowy się ocenia przy wyrokowaniu, a żeby to zrobić trzeba go zebrać najpierw.
  • Odpowiedz