Trochę mnie poskładało po Tri w Malborku. Przeziębiłem nerw kulszowy podobno. Na szczęście już jest całkiem spoko, jeżdżę sobie teraz z pasem nerkowym ( ಠ_ಠ) Myślałem, że będzie przeszkadzał, ale nie, nie czułem go w ogóle.
Przechodząc do sedna - teraz właśnie zaczyna się moja ulubiona część sezonu rowerowego. Lubię takie temperatury i lubię się uwalić brudem jak świnia
źródło: comment_16635292691CjjX0cbKpi7MbU7BbKeD2.jpg
Pobierz











Od zeszłego tygodnia zaczęły się DPD, więc w zależności od pogody kręcę się po okolicy testując różne traski po lokalnych ścieżkach.
24 - odkurzyć gravelka wieczorową porą
Przez ostatni miesiąc wpadło kilka #kwadraty, niestety pieszych:
Max square: 27x27