@pieczywomaca: To jest typowy patologiczny człowiek. Starałam się pomoc, bo uważam, ze ludzie po wyciągnięciu ręki potrafią rozkwitnąć i czasem to naprawdę kwestia trudu wyrwania się ze środowiska.

Poza tym zdjęcia średnie, gdybyście widzieli w jakich warunkach ona mieszkała poprzednio... tam to była żulernia, menel czułby się zażenowany
  • Odpowiedz
na czym polegają moje problemy psychiczne?


@KondominiumKatoSocjalistyczne: Hmm, nie nie wiem? Może:
1. Dwukrotne wysmarowanie twarzy matki własnym gównem?
2. Liczenie na to, że po powyższej akcji jak sam zadzwonisz na 112 to ją zabiorą do czubków?

Jak napisałem wcześniej, albo przestań trolować, bo idzie Ci fatalnie, albo serio na początek oboje zacznijcie od umówienia wizyty u psychologa.
  • Odpowiedz
@pepushe: Będziesz musiał poczekać do końca czerwca, chyba że wcześniej się wyprowadzi (aktualnie nie możemy się jej pozbyć, bo umowa jest na nas 3). Wtedy też opiszę całą historię od początku i ze szczegółami, przygotuję nawet galerię z zebranych zdjęć.
  • Odpowiedz
@Krypi75: bardzo fajnie jest jak facet zagaduje do dziewczyny w taki sposób, jakby znali się od dawna i kontynuowali jakąś rozmowę. np podchodzisz do niej bez żadnego "hej" i po prostu zaczynasz mówić, albo pytać o coś od tak. np. ,,Też Cie wkurza, jak (tu wpisz co Cie wkurza, nie musi być związane z miejscem, w którym jesteście)?''.
zawsze szanowałam takie podejście. od razu ogromny plus za podejście na luzie.
  • Odpowiedz
@ZnienawidziszMnie kurde słabo, mi najlepiej się sprawdza szorowanie szorstką stroną gąbki ajaxem w proszku i zostawiam na kilkanaście minut. Jak jest potrzeba powtarzam to i potem myję płynem do szyb, ale i tak nie ma spektakularnych efektów:/ następnym razem spróbuje z octem
  • Odpowiedz
@r4do5: jedna z nich n------a tyłe błota z tyłu że zamiast odkurzaczem to musialem napierw napierw zmiotką to zebrać, w trakcie jazdy żarła sałatkę z tuńczykiem i n------a na skórę jakiś ziaren, międzyczasie u----------c klamkę i słupek boczny w czymś białym, chyba jakimś pudrze. Oczywiście kanapa z tyłu też u-----a na biało.
  • Odpowiedz
@pekniety_tapczan: Kosmetyki kobiet to jest tragedia, to fakt: wszelkie mazidła, tusze, pudry, farby do włosów, brokaty, korektory, kredki. To wszystko brudzi.

Błota czy brudu z butów czasami nie da się uniknąć. Można próbować otrzepać ale często niewiele to da.

Jedzenie w łóżku czy samochodzie to rzecz, której nie toleruję. No chyba, że ktoś ma typowo roboczy samochód, który tak czy inaczej się brudzi, a jak wiadomo w pracy nie ma
  • Odpowiedz
  • 2
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Silvervend: kolejny raz widzę podobną akcje, pojechał bo mu naściemniali a na miejscu się okazało że nawet nie dostanie umowy zgodnej z CAO i nie może mieć wpisane spawacz więc oszukują że w umowie wpisując inne stanowisko żeby płacić co łaska.

Żeby nie było za jednostronnie to tak: pojechał do najgorszej agencji na temat której są tylko komentarze i opinie tego typu, chcącemu nie dzieje się krzywda.
  • Odpowiedz
Japierdo.e, jedna współlokatorka się już wyprowadziła i na jej miejsce na przyjść nowa. Reszta teraz pozajmowala sobie jej miejsce w kuchni i łazience.

Odezwałam się, że warto to miejsce zwolnić i dać nowej współlokatorce jak przyjedzie, żeby miała miejsce na swoje rzeczy...

To teraz słucham, że nie mam nic robić, niech sobie sama radzi i my tu rządzimy, bo jesteśmy najdłużej i jaka to ja jestem zła, że się z nimi nie
  • 95
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 39
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 43
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@alxnr: Trudne do rozwiązania, ale ja bym po prostu zaczął od samego bladego świtu głośno się zachowywać tak żeby nie mogła spać, bo skoro się smieje do 2 to późno wstaje pewnie :)
  • Odpowiedz
@dziki: To jest banalnie proste. Kobieta czuje się odpowiedzialna za jakąś działkę (dajmy na to mieszkanie, jako strefę życia), a auto traktuje jak przedmiot. Najczęściej tak jest, gdy na to auto sobie nijak nie zapracowała (wśród znajomych widzę olbrzymi wręcz kontrast, jeśli popatrzeć na ten jeden aspekt). Tu przywali, tam zadrapie, w środku syfu narobi, po nocy ze spalonymi żarówkami będzie jechać, stanu oleju nie sprawdzi, o przeglądzie nie pamięta,
  • Odpowiedz