WierzgającyTyran:

Ja w swoim życiu tez mieszkalam z różnymi ludźmi. Ale 90% syfu generowali faceci...


A widzisz. Bo kiedy facet robi syf to normalna sprawa, "faceci tak mają" (zwłaszcza tacy, co ich mamusia wyręczała, więc mają dwie lewe ręce do wszystkie). A kiedy kobieta - czyli osoba, która zgodnie ze stereotypami powinna być schludna i dbać o porządek w domu - robi syf to nagle podnosi się wielka afera. Tak samo
  • Odpowiedz
@K_O_R_N_I_K: Ja to doskonale rozumiem, ludzie tutaj czasami wrzucają zdjęcia swoich barłogów i za każdym razem bierze mnie obrzydzenie. W tej historii jednak Autorką zdjęć jest właścicielka mieszkania. Znasz właściciela mieszkania, który nienawidzi brudu, ale mimo wszystko trzyma u siebie takie karaluchy, choć bez problemu może je wywalić? Ona to mieszkanie niby im wynajmuje. W czasach, w których wynajmująć mieszkanie możesz przebierać w lokatorach. Szanujmy się. Zresztą, nie mam zamiaru
  • Odpowiedz
@Walther00: a no niestety :D ale pamiętam chociażby kosz w kiblu zawalony podpaskami i tamponami, zapchany kłakami prysznic i... r-------y kafelek w łazience na ścianie w ostatnim miejscu, w którym można byłoby się tego spodziewać xDD
  • Odpowiedz
#rozowebrudaski

Przypomniała mi się jeszcze historia która miała miejsce może 2 tygodnie temu.

Po powrocie z uczelni chciałam zrobić sobie coś do jedzenia - potrzebowałam do tego garnka. Niestety, wszystkie z nich (dosłownie wszystkie) były ułożone w zlewie i wokół niego, piramidkę dopełniał stos talerzy, kubków i szklanek. Nie muszę chyba wspominać, że w środku pełno było zaschniętego jedzenia...

Gdy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach