Coś tu cicho ostatnio... wczoraj caaały dzień w kuchni więc nie poćwiczyłam, tylko 0,5h jogi bo kręgosłup mnie po tym całym gotowaniu pobolewał. Nowe postanowienie mam żeby dorzucać jogę ze 3x tyg na koniec treningu w ramach rozciągania. Dzisiaj ćwiczyłam z taśmami ( 20min upper body, 20 tyłek i nogi i 20 minut brzuch już bez taśm).

Taśmami jarałam się jak dziecko ale albo jestem za wysoka albo one za krótkie, jak
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

40 minut hiit z fitness blender i potrzebowałam dobrych 10 minut żeby się pozbierać z podłogi, są miliard razy lepsi od chodakowskiej... otworzyli mi obok siłownię, chyba sobie zachcę karnet na prezent świąteczny :D

#rozowaredukcja
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Meara: to ilość obrotów... dzisiaj "obróciłem" 2 715 razy w 45 minut ale to bez sensu bo miałem cięższy program więc i tak jestem bardziej zmęczony niż poprzednio gdy wypedałowałem ~3 000...
  • Odpowiedz
Opieprzałam się ostatnio okrutnie aale na szczęście wczoraj przyszło opamiętanie :) Poranny bieg (4km) z piesełem, w pięknych zimowych okolicznościach przyrody. Dzisiaj już jestem po treningu i czuję się świetnie! Nie mogę odpuszczać bo nawet jeden pominięty trening powoduje że się rozleniwiam :/ Dodatkowo zainteresowała mnie kalistenika i kuuupa pracy przede mną ( nienawidzę podciągania) i dało mi to nowego kopa :)

Dodatkowo zastanawiam się nad jakimś uporządkowaniem tych moich treningów bo
c.....i - Opieprzałam się ostatnio okrutnie aale na szczęście wczoraj przyszło opamię...

źródło: comment_YLgPzGQbm53aHmYRqNJd8KZ9uRwpAzjc.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

57 373 - 10 = 57 363

Gdy człowiek źle się czuje kiepsko się ćwiczy.

Oprócz tego krótki bieg na 3 km, ale już po biegu czułam, że jednak nie jestem do końca zdrowa.

#
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

37708 - 7 - 32 = 37669

Przerzucam się na stacjonarny, bo już zimno i deszcz nawet pada.

7 kilometrów z nudów przed tv, potem całe 60 minut i na liczniku ponad 32 km.

#
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach