Tak mnie wzięło na rozkminy. Miałem szczęście do paru nauczycieli w historii mojej edukacji. Dzisiaj przypomniałem sobie o mojej pani dyrektor prowadzącej lekcje historii. Patrząc z perspektywy czasu, miała ogromny wpływ na postrzeganie historii i polityki, bo jedno z drugim łączy wiele. Bardzo to doceniam. Tak samo jak niektórych nauczycieli języków, których praca miała wpływ na rozwój mojego talentu lingwistycznego. Inni wzbudzili zainteresowanie w różnych dziedzinach, dzięki którym nie jestem totalnym debilem.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedy oni zrozumieją, że z tym szczęściem to jednostronna implikacja:
Jeśli nie masz pieniędzy = nie jesteś szczęśliwy w 99% przypadków

Natomiast nie można tego wziąć a contrario:
Jeśli masz pieniądze =/= jesteś w 99% szczęśliwy

To
Moseva - Kiedy oni zrozumieją, że z tym szczęściem to jednostronna implikacja:
Jeśli...

źródło: comment_1581012965RMdVDGKcW267HOLaJdntXB.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, dzika rozkmina.
Wszyscy pultają się o zabijanie zwierząt przez myśliwych.
Co gdyby myśliwi strzelali strzałkami ze środkami usypiającymi, po czym tropili zwierzynę, ucinali nogę i zaszywali "ubytek" tak, by taki dzik spokojnie sobie dalej hasał na trzech racicach?
Zwierzęcia nie zabijają - dla zielonych zakręceńców PROFIT
Myśliwy ma mięso - dla myśliwego PROFIT
Co o tym myślicie?
Jezdziec666 - Mirki, dzika rozkmina.
Wszyscy pultają się o zabijanie zwierząt przez ...

źródło: comment_158093526724A29BwjIwlqvsL7xTLs0Q.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@shaelix92 nie do końca tak jest. Gdzies kiedyś czytałem, że koszty państwa związane z osobami uzależnionymi idą w dziesiątki miliardów. NFZ, policja, straż pożarna, więziennictwo. To wszytsko z podatków jest opłacane
  • Odpowiedz
@JaTuNowy: to odruch który przetrwał od czasów, gdy demonstrowanie pustej dłoni na przywitanie służyło temu aby udowodnić, że się w niej nie chowa broni i ma się pokojowe zamiary
  • Odpowiedz
Czy Nvidia przypadkiem nie zrobiła cichej premiery 2080ti Super bez robienia pompy?
Mały flashback: miałem EVGA 2080ti którą sprzedałem bo wiedziałem że jej cena tąpnie lada chwila ze względu na premierę 3xxx która bedzie za kilka miesięcy. EVGA RTX 2080ti FTW3 sprzedany w relatywnie w dobrej cenie w zeszlym tygodniu. ~5500zł

Zastanawiałem się co z tym fantem zrobić, w domu mamy 2 kompy jeden mój, drugi różowej z RTX2080 Trio X.
Kupiłem #amd
Shewie - Czy Nvidia przypadkiem nie zrobiła cichej premiery 2080ti Super bez robienia...

źródło: comment_1580841012bVSVVRuMpBaGAM7qzIul4f.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Roman_Polanski: Nie mam pojecia co to za sample musiałbym sciągnąć radiator i zobaczyć certyfikacje pamięci, wówczas będzie wiadomo na 100%.
Liczy się ostatecznie przelicznik przepustowości, bo Mhz przeliczają ludzie różnie.
Karta przy tym taktowaniu pamięci ma aż 750Gb/s przepustowości.
Stock 2080ti ma 620Gb/s. Więc to dość spory wzrost.
  • Odpowiedz
Mam dzisiaj rozkminę z gatunku tych dziwnych i niespodziewanych. Z góry przepraszam, ale będzie długo. W sumie i tak piszę to bardziej dla siebie niż dla Was, więc możecie płynnym ruchem kciuka przejść do śmiesznych kotków ¯_(ツ)_/¯
Akt 1, Kontekst rozkminy:
Wczoraj rozmawiałam z koleżanką, niech będzie Anią*, która od 4 miesięcy spotyka się z Pawłem*. Ania, wcześniej w jednym poważniejszym związku, od jakiegoś czasu była sama, ale zawsze mówiła, że ma tyle zajęć,
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy jest w ogóle coś takiego jak "prawdziwa miłość"? To szał uczuć? Chemia? Czy taka "miłość" to nie wymysł przemysłu reklamowego, żebyście kupili kolejne kwiaty, czekoladki czy inny szajs, żeby oni mogli zarobić? A może prawdziwa miłość to właśnie taka mozolna praca i codzienna walka o siebie nawzajem?


@hugga_wugga: Raczej to ostatnie. Niedawno przeczytałem, że miłość nie jest uczuciem, bo uczucia po prostu są i przemijają tak samo jak się
  • Odpowiedz
Dzisiaj obejrzałem "Her" i bardziej mnie poruszył wątek dorastającej miłości. Tzn. poznajemy się jako młodzi, ale się zmieniamy i dorastamy przez co przestajemy już do siebie pasować.
Cała scena podpisywania papierów rozwodowych mnie rozkleiła, bo wszystkie feelsy związane z wcześniejszymi relacjami powróciły, tym bardziej że sam się identyfikuję jako romantyczny, nieporadny introwertyk, który "lubi być z kimś", ale z różnych powodów to nie wychodzi.
Kurczę jeszcze, że ten film wyszedł akurat w
eehhh - Dzisiaj obejrzałem "Her" i bardziej mnie poruszył wątek dorastającej miłości....

źródło: comment_Hv5zf3n9ULtCc5ACtxTsI6vu6eXbg0Up.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Chlebek_Pyszny: jeszcze w 2012 jak byłem na Pulibudzie to często urządzenia pomiarowe miały wbudowane stacje dyskietek. Jak trafiłeś na spoko wykładowcę to na zajęciach miałeś kompa, gdzie mogłeś sobie zgrać dane z nich na pendrive, ale byli tacy co odsyłali z dyskietką do domu i ich nie obchodzi, jak odczytasz te dane ;) Nie zdziwie się jeżeli nadal to tak wygląda.
  • Odpowiedz
@Brango: na spokojnie, pomysł sobie co Cię boli spisz na kartce nic na szybko, im więcej będzie nerwów i tej złości to będzie chaos i łatwiej mu będzie odbijać piłeczkę i odwracać kota ogonem
  • Odpowiedz