Skąd u ludzi wzięlo się myślenie że ciężar ziemi ma jakiś związek z tym jak człowiekowi będzie po śmierci? Bez sensu, już lepiej nić nie pisać/mowic jak ktoś umiera. Gdyby to miało znaczenie to chowano by ludzi pod kołdrą, albo sianem.
Czy gdyby ludzie nagle niknęli z powierzchni ziemi, to czy szympansy przejęłyby zdobycze naszej cywilizacji i tym samym przyspieszyły własny rozwój i zajęły nasze miejsce w ciągu 30 tysięcy lat?? #rozkmina #filozofia #nauka
@peetee: w sumie masz racje. dodalbym do tego wieksza mozliwosc zagran w pilce noznej, np. takie nadanie rotacji pilce, zewnetrzna, wewnetrzna, roznorodnosc strzalow: prostym podbiciem, technicznie, balonik, pietka, przewrotka, nozyce, pol wolej, wolej, glowka... niezla paleta zagran. a gdzie jeszcze drybling, sztuczki techniczne, pojedynki 1 vs 1.
gdzie indziej mozna miec taka roznorodnosc? uz nie mowiac, ze nawet taki karzel insigne moze byc gwiazda i grac w topowej druzynie. jak
@WujaAndzej: no bo u nich space to kosmos, przestrzeń. Cosmos to u nich... kosmos, a universe to wszechświat. U nas jest z kolei dużo więcej synonimów.
@Asia24164: Najlepiej zwabić takiego w nocy, ale nie ma na to uniwersalnej metody. Jednych zwabisz chlebem, innych dobrym żarciem z lodówki, jeszcze innych szlugiem i kieliszkiem. Tak czy inaczej, możesz go oswoić i będziesz miała swojego dobrego duszka w domu (。◕‿‿◕。)
Gdybym był ośmiornicą chodziłbym po lądzie i spryskiwał fotoradary tuszem. Ludzie by mnie wielbili budowali pomniki i dawali najlepsze rybki na obiad a rząd nie mógłby mnie zamknąć. #reinkarnacja #rozkmina #heheszki
Czemu Bóg pozwala na cierpienie zwierząt? I nie chodzi mi o zwierzęta, które żyją teraz, bo przecież można powiedzieć, że zwierzęta istnieją dla ludzi, wiele cierpień jest im zadawanych przez ludzi, którzy mają wolną wolę i jak mówi biblia to grzech człowieka sprowadził cierpienie na zwierzęta. Jest to niejakie usprawiedliwienie ich udręk, więc pomińmy problem zwierząt,
@C8H18: Cóż, argument rodzaju "to najlepszy ze światów możliwych" brzmi przy tym jak suchy żart. Co tak krępuje (nomen omen) wszechmogącego, że najlepszym światem okazuje się być taki, w którym miliardy istnień cierpią daremnie?
@C8H18: Cała rzecz polega na przedmiotowym traktowaniu zwierząt - szczególnie w czasach, gdy chrześcijaństwo się krystalizowało. Wówczas po prostu nikomu do głowy nie przychodziła taka refleksja. Być może też, gdy w dalekiej przyszłości opanujemy produkcję mięsa z probówki, eliminując konieczność zabijania, człowiek jeszcze zbliży się do zwierzaków. Póki co żywimy się nimi, a nie mogąc przejść nad tym faktem obojętnie, przyjęliśmy dystans, nierzadko wręcz odmawiając im świadomości, co umożliwia nam
Też tak macie, że jak szukacie rozwiązania jakiegoś problemu na necie i wyświetli się wam link do elektrody, to tam nie wchodzicie żeby sie nie w------ć?
Chciałbym zapytać szanownych Mirków. Co sądzicie o takiej zmianie nazewnictwa. Otóż uważam, że cebula to jedno z najfajniejszych warzyw (no jeszcze czosnek jest zajebisty), a określenia cebulak używa się do wiadomego typu ludzi. Co myślicie, żeby zamiast cebulaki nazywać ich np. SZPINAKARZE... albo np BRUKSELKARZ. Możecie dawać swoje pomysły. #kiciochpyta #rozkmina #freecebula #onioners
@Greenvidia: Gdyby systematycznie raportował postępy, to byłoby co innego, wierzyliby mu. A jak ktoś jest przegrywem 10 lat, nagle popracuje nad sobą, stanie się wygrywem i wróci po 2 latach pod innym nickiem, to wtedy wiadomo, że przegrywy patrzo na niego nieufnie.
Skąd u ludzi wzięlo się myślenie że ciężar ziemi ma jakiś związek z tym jak człowiekowi będzie po śmierci?
Bez sensu, już lepiej nić nie pisać/mowic jak ktoś umiera.
Gdyby to miało znaczenie to chowano by ludzi pod kołdrą, albo sianem.