@i-marszi jeszcze gdy chodziłem do podstawówki, to był tam taki Paweł, i ja jechałem na rowerze, i go spotkałem, i potem jeszcze pojechałem do biedronki na lody, i po drodze do domu wtedy jeszcze, już do domu pojechałem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@i-marszi: trzeba uważać, ja po tym jak pomyślałem sobie, że "a pobiegnę sobie" I zrobiłem 20km to dostałem zapalenia achillesow I chodziłem jak kaczka przez 3 tygodnie. (Na rowerze mogłem jeździć po tygodniu). Ortopeda jasno powiedział oczywistą rzecz, że "wydolność masz pan od roweru i taki bieg to pewnie nie problem, ale ciało nie jest w ogóle na to przygotowane". Także delikatnie.
  • Odpowiedz
125 827 + 100 + 10 = 125 937

Odjaniepawliłem. Ciapongiem do Olsztyna. Na start zapomniałem odpalić zapisywanie trasy. Gdzieś po 10 km dopiero zauważyłem i trochę #kwadarty uciekło. Będzie okazja to powtórnego objechania miasta ¯(ツ)
Weekendowe #100km udało się wykręcić.
W pyte zimno. (
S.....i - 125 827 + 100 + 10 = 125 937

Odjaniepawliłem. Ciapongiem do Olsztyna. Na s...

źródło: IMG_5109

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@qbicone dzisiaj czasu nie miałem zbytnio, więc szybko z rana pociąg do Olsztyn i byle na jakiś sensowny pociąg powrotny z Mławy się załapać, bo żonę trzeba bylo zmienić przy dzieciach ( ͡º ͜ʖ͡º) gravel to zaraz byłoby kluczenie po wertepach w każdą stronę i zamiast 4h byłoby jeżdżone 10 xD
  • Odpowiedz
125 705 + 122 = 125 827

Na start wraz z porannym deszczykiem eksploracja śladem dawnej linii kolejowej Legionowo-Nasielsk. Połączenie to stanowiło przedłużenie oddanej w 1936 roku linii Tłuszcz - Wieliszew, dzięki czemu możliwe było odciążenie węzła warszawskiego i np. połączenie Wileńszczyzny z portem w Gdyni z pominięciem Warszawy. Trudnym przedsięwzięciem była budowa mostu kolejowego na Narwi pod Orzechowem. Most miał długość ok. 350 metrów oraz pięć przęseł, od południa musiano wykonać spory
SnikerS89 - 125 705 + 122 = 125 827

Na start wraz z porannym deszczykiem eksploracja...

źródło: z3

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

125 677 + 28 = 125 705

Miała być niedzielna pięćdziesiątka przed śniadaniem, ale deszczyk zniechęcił mnie skutecznie i ledwie połowę tego zamiaru zrealizowałem. Do tego zimno, dłonie mi zmarzły i to też pomogło podjąć decyzję.
PS. A w Karkonoszach pogoda jest teraz taka. Właśnie córka zdjęcie przysłała zdjęcie z wycieczki na Szrenicę.

#rowerowyrownik
Jerzu - 125 677 + 28 = 125 705

Miała być niedzielna pięćdziesiątka przed śniadaniem,...

źródło: 0-02-05-c9d954497f3214102c49aafd310cc8d7e3a1d72d295feeada2b4c84384476f10_d670f28a73867c8f

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

125 219 + 15 = 125 234

Bardzo krótkie okno pogodowe. Godzinka po Bawarii, 15km, 200m przewyzszeń. Krótka jazda, nogi dzielnie zniosły, choć nie mam mega formy

#rowerowyrownik
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak się zawsze zastanawiam po co te numerki i dla kogo wpisujecie ? Fotka to rozumiem, fajne hobby i dobre dla zdrowia ale kogo oprócz Ciebie z całym szacunkiem obchodzi czy masz 125 219 czy 135 219 ? Przecież nikt tego sobie nie zapisze xD
  • Odpowiedz
  • 4
@kontotrolla: rowerowy równik to taka zabawa, gdzie wszyscy razem każdego roku próbujemy wspólnie objechać glob dookoła. Wbrew temu co piszesz, wiele osób na portalu to obchodzi i pilnuje tych cyferek. Z fartem.
  • Odpowiedz