Mentalnie nadal jestem grubasem.
I nie chodzi tu o nieśmiałość ale ogólne zachowania i sferę komfortu psychicznego.
Gdy wchodzę z kimś po wąskich schodach to zawsze czekam aż ta osoba pójdzie pierwsza, czuję się zwyczajnie ultra niekomfortowo z tym że ktoś widzi mój tyłek gdy wchodzę po schodach. Jak rozwiążę mi się but to nie zawiązuje go jeśli nie mogę oprzeć na czymś nogi, mam blokadę psychiczną żeby kucnąć i zawiązać bo wcześniej
I nie chodzi tu o nieśmiałość ale ogólne zachowania i sferę komfortu psychicznego.
Gdy wchodzę z kimś po wąskich schodach to zawsze czekam aż ta osoba pójdzie pierwsza, czuję się zwyczajnie ultra niekomfortowo z tym że ktoś widzi mój tyłek gdy wchodzę po schodach. Jak rozwiążę mi się but to nie zawiązuje go jeśli nie mogę oprzeć na czymś nogi, mam blokadę psychiczną żeby kucnąć i zawiązać bo wcześniej


















Jak część z was wie od pół roku prowadzę dziennik w tagu #rottredukcja w którym opisuję jak idzie mi zrzucanie wagi.
Sporo osób zaczęło mnie pytać o porady: jak zacząć, co robić, jak ułożyć dietę, jak ćwiczyć. Lubię dzielić się tym czego się nauczyłem bo w każdej pytającej osobie widzę siebie także chętnie odpisuję na wszystkie wiadomości.
Gdy
A patrząc na codziennie te same pytania w #mikrokoksy ludzie są tak k------o leniwi, że jak im podasz wszystko na tacy to i tak będą chcieli, żebyś coś za nich zrobił (plan napisał/makro policzył, dodaj co chcesz jeszcze)
Nie mniej jednak,