Mam problem- w ciągu ostatnich kilku dni mojemu fikusowi w pracy zaczęły opadać liście, stracił już tak na oko połowę. Nie zmieniałem nic w podlewaniu, drenaż w porządku, ziemia lekko wilgotna, jeszcze nie grzeją więc to nie kaloryfer. Dwa miesiące temu musiałem go przestawić w mniej słoneczne miejsce (przeprowadzka), ale wyglądało to ok.
Proponuję zapoznać się z tomem pierwszym herbarium sporządzonego na początku XVIII w. przez węgorzewskiego pastora Georga Andreasa Helwinga. W odróżnieniu od innych herbarzy, nie zawiera on opisów roślin leczniczych i użytkowych, a jedynie zasuszone rośliny. Jest to tzw. herbarium vivum („żywy zielnik”) albo hortus siccus („zasuszony ogród”), czyli zbiór okazów botanicznych. Herbarium Helwinga to najstarszy zachowany zielnik zawierający rośliny zebrane na terenie dzisiejszej Polski.
Pierwsi koloniści mają żyć w specjalnych kapsułach i dmuchanych namiotach, wodę pobierać z gruntu i hodować rośliny stanowiące ich pożywienie i źródło tlenu. Okazuje się, że rzeczywistość wcale może nie być tak optymistyczna.
@darosoldier: Wodę pobierać z gruntu? Przecież na Marsie tylko bodajże na biegunach są oznaki zlodowacenia, w dodatku to raczej nie będzie czysta woda "po rozmrożeniu", tylko z dużą ilością rdzy. Już nie wspomnę o tym, że tamtejsze bieguny to -140 °C...
@SkieryMonster: ciezko mi powiedziec siedze w #pracbaza a mam klaser na strychu w domu oddalonym od moejsca gdzie sie znajduje 30km ;) Wydaje mi sie ze cala strone, badz 2 mialem samych kwiatkow. Jak je zobaczylem od razu sie usmiechnalem najwidoczniej tez mam.
Mirki tragedia się stała. Uschła mi roślinka doniczkowa. Truskawki miały być z niej. Kurde dbałem o nią od czerwca, a teraz patrzę leży zielona, martwa, wyschnięta ;/
@HorribileDictu: Jasne że można, wręcz tak być powinno....... ale jak ktoś taki ja ma stare nawyki i widzi nazwę Luksemburg zawsze tylko na znaczku,.... to tak jest.