Szukam miejsca na wypoczynek na 10-14 dni na początku października. 50/50 zwiedzanie / odpoczynek i leżenie. Zależy mi na w miarę dobrej pogodzie. Po głowie chodzi mi
1. Sycylia
2. Grecja (Kreta, Korfu, Rodos)
3. Lanzarote i Fuerteventura (razem?)
Ale też myślałem nad połączeniem 6 dni Sycylia, 6 dni Rodos. Co myślicie? Czy 2 tygodnie na Sycylii to za dużo?
1. Sycylia
2. Grecja (Kreta, Korfu, Rodos)
3. Lanzarote i Fuerteventura (razem?)
Ale też myślałem nad połączeniem 6 dni Sycylia, 6 dni Rodos. Co myślicie? Czy 2 tygodnie na Sycylii to za dużo?




















