@DerMirker: 13 pięter powinien dostawać do lektury każdy kuc korwinista jako terapię.
Jedna sprawa mi tylko z tą książką zgrzyta - zignorowanie okresu PRL. rozumiem że celem było wskazanie paraleli między 2 i 3 RP ale ta 3 nie wzięła się z powietrza.

Z podobnych polecam też Wrzask przestrzeni.
  • Odpowiedz
@DerMirker: nie sądzę aby było teraz takie przekonanie. Raczej przekazywane już kolejnemu pokoleniu kilku poglądów które wyrastają wprost z sytuacji w PRL:
- o mieszkanie musisz sobie zadbać sam i musi cię kosztować masę wyrzeczeń, więc ludzie godzą się na warunki banków i deweloperow
- nie ma czegoś takiego jak "wspólne", więc można robić slums z otoczenia
- trzeba się nakombinowac ale też omijać prawo jak się coś swojego stawia
- fałszywie pojęty indywidualizm
  • Odpowiedz
@r__k: Może być kilka powodów: Życie jest ogólnie ciężkie i w zdecydowanej większości pisze smutne scenariusze. Może też ludzie chcą czytać o tych, którzy mają gorzej? Osobiście dzięki reportażom czerpię wiedzę o otaczającym mnie świecie i miejscach.
Przeczytałem już setki tych książek i wszystkie rzetelnie odznaczam na goodreads
  • Odpowiedz
Wczoraj przyznano nagrodę im. Ryszarda Kapuścińskiego za najlepszy reportaż w 2019 roku. Jest to najbardziej prestiżowa nagroda na rynku literatury faktu. Wygrała Katarzyna Kobylarczyk, rodowita nowohucianka, za książkę o następstwach wojny domowej w Hiszpanii Strup. Hiszpania rozdrapuje rany. Brawo!


#nowahuta #krakow #reportaz
DerMirker - Wczoraj przyznano nagrodę im. Ryszarda Kapuścińskiego za najlepszy report...

źródło: comment_1590652019wbtG6plB7dSG7MpVmtZVBH.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DerMirker: A pani Katarzyna, jeszcze jako reporterka Dziennika Polskiego napisała bardzo fajną książkę z reportażami "Baśnie z Bloku Cudów", jeśli mnie pamięć nie myli, o bloku socjalnym na Górali (tym, w którym jest CK Norwida). Aż sobie muszę kupić tę książkę o Hiszpanii ( ͡° ͜ʖ ͡°)

A na spotkanie nawet się wybierałem wtedy, ale zatrzymała mnie, jak zwykle ostatnio, praca ( ͡° ʖ̯
  • Odpowiedz
ie dało się utrzymać w takiej formie w jakiej została odziedziczona po komunie


@Im_from_alaska: ale z tym autor nie kłócił się. Wskazuje na przykład Czechy, które zmieniły swoje podejście do kolei (szynobusy, ograniczenie obsługi, postawienie na regularność). IMO teza jest taka, że nikt po prostu nie znalazł się z wizją jak przemodelować zastaną kolej, więc systematycznie pozbywano się kolejnych połączeń bo tak było łatwiej. Nawet nie korzystano z rozwiązań innych
  • Odpowiedz
@DerMirker: Dzięki za wartościowy opis, ale po takiej recenzji nie spodziewałbym się lasu chętnych ( ͡° ͜ʖ ͡°) Mówisz, że nie wnosi nic ciekawego, kojarzysz jakieś książki o "podobnej tematyce", które nie są jedynie narzekaniem?
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DerMirker: to nawet widać w tej książce, można powiedzieć, że ją polubiłam przez sposób, w jaki podchodziła do tych ludzi.
A przypomniało mi się o niej, jak napisałeś recenzję "Nie zdążę" właśnie dlatego, że ta też wydała mi się za krótka ;) Tylko że tutaj ten niedosyt wynika stąd, że jest to po prostu fascynująca historia i po prostu chce się więcej.
  • Odpowiedz
Tak jakby praca w korporacjach była uwsteczniająca i robiła z człowieka maszynę.


@DerMirker: nienawidzę tego przeświadczenia. Po pierwsze zakłada ono jednakowość wszystkich korporacji. Po drugie ten czarny PR najczęściej dają ludzie, którzy zwyczajnie trafili na fatalnego szefa i nawet nie próbowali tej sytuacji naprawić. Trochę jak z nienawiścią do danej dziedziny nauki, bo miało się złego nauczyciela. Po trzecie korpo dla większości jest etapem i urwanie się ze świata korporacji
  • Odpowiedz
@Sindarin: strasznie długo mi zeszło czytanie jej, ale zdecydowanie musiałam odetchnąć po niektórych historiach. Najbardziej mną wstrząsnęły opisy, kiedy oni tak ślepo ufali swojej władzy, dla mine było to wręcz niemożliwe do uwierzenia.
  • Odpowiedz