Ale dzisiaj miałem przewalony poranek. Budzik mi miał zadzwonić po 10, no ale obudziłem się i myślę, że jakimś cudem zaspałem. Patrzę na godzinę a tu 6. Wróciłem spać, po jakimś czasie budzę się znowu i kolejny raz wydaje mi się, że już jest dawno po 11, patrzę na zegarek, a tu 9. Kiedy przyszedł już czas na wstawanie, to jednak nie potrafiłem się wygramolić z łóżka.

W ogóle sen też miałem
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lysy_z_Oporowa: To znaczy, że nie masz problemu ze wstawaniem.

Mój telefon dzwoni 4 razy co 10 minut, po ostatnim idę z zamkniętymi oczami włączyć ekspres do kawy i próbuję się ogarnąć. Pierwsza próba rozbudzenia to jakaś ruchliwa muzyczka w samochodzie, potem już jakoś leci. Najgorsze, że po prostu nie potrafię iść spać wcześniej niż o północy, najczęściej koło pierwszej wyłączam kompa.
  • Odpowiedz