GP Syrakuzy było wyścigiem F1 rozgrywanym w latach 60 jako wyścig niezaliczany do mistrzostw świata, mimo tego brali w nim udział regularni kierowcy F1 w swoich samochodach. Wyścig odbywał się na ulicznym torze.
Podczas jego ostatniej edycji doszło do niespotykanego zjawiska w sportach motorowych, bowiem kierowcy Ferrari Mike Parkes i Ludovico Scarfiotti wpadli na metę obok siebie, uzyskując czas wyścigu 1:40:58.4. Wynik ten


















Na przedostatnim okrążeniu wyścigu w bolidzie Verstappena doszło do awarii jednostki napędowej, Chińczycy chcieli jak najszybciej zabrać zepsute Toro Rosso, tak aby wyścig można było ukończyć bez wyjazdu SC. Marshalle próbowali wepchnąć bolid, przez awaryjny wyjazd z pit lane, lecz przez nieumiejętności manewrowania zgaszonego samochodu nie wyszło im to. Całość akcji została uwieczniona na dość śmiesznym video :)