Mój kolega Japończyk szuka sobie żony i uparł się, że to musi być Polka lol. Jak mu pomóc ? Tinder i badoo trochę lipa, może jakiś portal gdzie siedzą mango zjeby ? Albo strony do nauki języka, japoński jest chyba nawet całkiem popularny w naszym kraju. Gość ma hajsu jak lodu, więc może jakaś mirabelka chętna? Sorry za tagi, ale nie mam pomysłu xD xD
#japonia #randki #
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@Teutonic_Reich
Dłuuuga i mroczna historia na książkę. W Skrócie miał być dyplomatą a japoński rząd go w------ł i zrobił z niego przestępcę. I obraził się na swój kraj. Teraz mieszka w DE i robi dla IBM
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@lukasz-glowacki: Brać kindybała do ust się nie brzydzi, ale już połknąć co nieco nagle staje się odrażające? Pot też trzeba z drąga wycierać w trakcie, żeby go czasem nie zlizać? ()
  • Odpowiedz
Jasny gwint, znowu randka i znowu dług wdzięczności, z ktorym nie wiadomo co zrobić. Otóż byłam na randce z pewnym Gruzinem. Gruzini ogólnie słyną z ogromnej gościnności i różnych honorowych przekonań. Podczas tej randki zaszliśmy do sklepu bo musiałam kupić coś jeszcze do domu, jakieś tam drobiazgi. Mój towarzysz szarmancko stwierdził że kupi mi czekoladę i łapie za Ferrero (ktoś w ogóle lubi ten szajs?). Ja mówię niee no coś ty, nie
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Chancock: Porównujesz przepuszczenie w drzwiach do tego, ze gość na pierwszym spotkaniu chciał jej zapłacić za jej osobiste zakupy do domu? XD oczywiście, ze to może być niezręczne. Co innego jak ktoś ci kupi kinderka, a co innego jak obcy chłop ci zakupy do domu robi.
  • Odpowiedz
Poznałem na Facebook Randki fajną dziewczynę, co prawda ma dziecko, ale wisi mi to. Jest dobrze jak na jakieś 20 godzin rozmowy. Jest interesująca i mi się podoba. Trzymajcie kciuki Mireczki ( ͡° ͜ʖ ͡°) #randki #facebook #rozowepaski
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Szq: U mnie pociągów nie ma, a żadna dziewczyna nigdy nie poszła na spotkanie w pół drogi. Także tego. Nie wiem czy mam pecha w tym temacie, czy to jakaś norma. Co do spotkania i przejścia się po obcym mieście, ja żadnych problemów z tym nie mam. Ale nie będę tracił czasu na kogoś, kto nawet się sam do mnie nie odezwie. Zapowiadało się fajnie, ale cóż. Nic z tego
  • Odpowiedz
@MasterBlack34: u mnie coraz mniej. Na początku było dziesiątki propozycji, a teraz cisza. Raz na jakiś czas tylko wpada pojedyncza i to zupełnie nie dopasowana do moich ustawionych preferencji.
  • Odpowiedz
  • 20
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach