Każdy daje swoją opinię o #capitalofrock to i ja dam. Było zajebiście. Mój mężczyzna mnie zaprosił na to wydarzenie, jednak na początku nie byłam przekonana, bo nie słucham żadnego z zespołów, które tam były (no znałam Limp Bizkit, słuchałam ich w liceum, ale że zagrają dowiedziałam się dopiero na miejscu), Rammsteina zawsze unikałam jak ognia, bo nienawidzę języka niemieckiego, znałam ich może z 5 piosenek, a zagrali 2 mi znane, a reszta
#!$%@? w dupe wszystkim Januszom i Karynom tylko nagrywający koncerty i zabierajacym i zaslaniajacym miejsce osobom bawiacym sie. Oby wam się te nagrania usunęły same z tych waszym niemalże tabletow, którymi #!$%@? ludzi ( ͡° ʖ̯ ͡°)


@Huntress: nagrania, które nigdy nie zostają nikomu pokazane ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wczoraj byłem na koncercie i ludzie nagrywali nawet telefonami, które mają ograniczenie do 30
Gojira - jednak zespół pasuje mi bardziej do klubów niż na stadion, ale była moc. Nie wiem jakby wyglądał ich występ gdyby wiedzieli od początku że będą ;)
LB - Można się było wyskakać, zrobili robotę, chociaż strasznie słabo było słychać wokal
Rammstein - było #!$%@?ęcie, miało być show i było, wiadomo że jak ktoś był pierwszy raz/ani razu nie oglądał koncertów, to po rozgadanym LB, który zamiast #!$%@?ć ( ͡°
@tunia86: Ja tylko piszę z perspektywy swojej części (płyta B) - w żadnym punkcie z hotdogami i zapieksami, a minąłem ich jakoś z 8 nie było nic do picia bez % po LB (stały już tylko puste lodówki). Jak było coś dalej to spoko, ale robić wycieczkę żeby potem stać w kolejce kolejne kilkanaście minut to trochę przesada. Bilety były wyprzedane wiec chyba organizatorzy wiedzieli ile osób będzie...
@spo_: Z tym sie zgadzam, zdecydowanie dali dupy jesli chodzi o punkty obslugowe, można bylo w kolejkach sie zesrac dosłownie:p a tez nie rozumiem ludzi co stali po koszulki za 80 zeta w takich długich ogonkach...
@Thyrun: Ja pamiętam, że pierwszy raz po takim głośnym koncercie byłem wydygany, bo budzę się następnego dnia i ciągle piszczy w uszach. W pracy to musiałem 3 razy prosić, żeby ludzie powtarzali co mówią, bo słabo słyszałem.
Po 2-3 dniach piszczenie zaczęło maleć. Po jakichś 5 dniach już było wszystko ok.