Próby napisania typowej, chronologicznej relacji z Pyrkonu mnie przerosły. Dlatego zamysł wylądował do śmieci i zamiast tego zadałem sobie proste pytanie: czym dla mnie był Pyrkon 2016?
Oglądam sobie wideorelacje z Pyrkonu by gdzieś znaleźć siebie w kostiumie i trafiam na tego typa. Patrząc po jego playliście, jakiś letsplayer dla gimbów, no ale dam mu szansę, w końcu prawie 40 minut materiału.
No i oglądam, oglądam, oglądam i dostaję raka. Gościu p------i od rzeczy, skupiony bardziej na siebie niż samej imprezie (a podobno celem tej "relacji" miało być pokazanie Pyrkonu), ewentualnie zdarza mu się kłócić z kamerzystą zamiast pozwolić
Osoby, które nie zraziły się po zeszłorocznej klapie przedsprzedaży (kiedy to musiały odstać w kolejce dłuższej niż w tej przeznaczonej dla osób bez wejściówek), miały ułatwione zadanie – zakupiony bilet upoważniał do jednorazowego wejścia na tereny MTP i poruszania się po nich, dając możliwość zajęcia miejsca w hali sypialnej i uczestnictwa w prelekcjach bez konieczności stania w kolejce po pakiet akredytacyjny. Główny problem polegał na tym, że nie wszyscy zdawali
Ten uczuć, gdy oglądasz relację z Pyrkonu (bo w sumie głośno o tym ostatnio i z ciekawości oglądasz co to w ogóle jest) i nikogo tam nie znasz #pyrkon #oswiadczenie #polskiyoutube
@Szczebaks: Pyrkon jest to konwent fantastyki czyli larpy, cosplaye, manga/anime, turnieje planszówek czy panele o tematyce fantasy bądź sci-fi. Pyrkon to po pierwsze NIE jest "event o grach"(Od gier jest PGA), a także NIE jest to zlot patologi z tuby gdyż tuberzy na takie nie jeżdżą bo nie ma tam dla nich miejsca oraz nie wpasowują się w target konwentu.
"Platige Image pokazało na Pyrkonie shooting boardy pierwszych scen z filmu o Wiedźminie. Niestety nie można było robić zdjęć, a same materiały nie zostaną nigdy upublicznione."