@CrtZ: Dobry tekst, przerysowany w formie, ale dobry.

Mnie ostatnio uderzyło podobieństwo jeżeli chodzi o klimat w dzisiejszej Polsce, a w Niemczech u progu lat 30 czytając Jungera. Mógłbym żywcem cytaty wypisywać, nikt by się nie zorientował ( ͡° ͜ʖ ͡°) W sumie czytając różne artykuły po sieci coraz częściej przebija się porównanie III RP do Republiki Weimarskiej. Pozostaje mi szukać punktów wspólnych z rewolucją konserwatywną.
  • Odpowiedz
@urs6: Dzięki. Mając Twoją rekomendację zabrałem się do czytania i naprawdę bardzo mi się podoba. Chociaż forma trochę przerysowana, to ma to swój smaczek - fragment o Starym Niedźwiedziu co mocno śpi - nawet śmiechłem ;)
  • Odpowiedz
@PalNick: Wieki temu czytałem. Chyba jedna z pierwszych tego autora. Potem już człowiek inaczej patrzy na świat. Raz nabyty zdrowy rozsądek jest nieuleczalny.
  • Odpowiedz
@Doctor_Manhattan: Bardzo ciekawy artykuł. Jeździłem dosyć długo pociągami do pracy i przejeżdżałem obok tego osiedla. Niby izolacja, niby patologia, ale samochody stały różnej klasy, a każde okno to antena satelitarna.
  • Odpowiedz
GDY FRONDA CHWALI KOD: „Wbrew najpopularniejszym na prawicy tendencjom warto polubić Komitet Obrony Demokracji. Z całym dobytkiem inwentarza.

Są irytujący i nachalni. (…) Wystarczy posłuchać kilku z przemówień, jakie wygłaszają ich liderzy na wiecach (ze szczególnym uhonorowaniem Tomasza Lisa), aby nabrać dystansu do głoszonych przez nich poglądów. Pewnie właśnie dlatego znaczna część prawicy lubuje się w atakach na KOD. Wyciąga kompromitujące informacje, próbuje cenzurować ich przekaz, spychać na margines albo po prostu wyszydzać.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Amerykański odpowiednim polskiego Ministra Transportu po raz pierwszy w historii otwarcie krytykuje skandaliczny program przecinania centrum miast autostradami (a w konsekwencji - degradacja śródmieść, niszczenie kapitału społecznego głównie mniejszości etnicznych przez których dzielnice budowano autostrady). Cieszy w końcu ten głos, po zniszczeniu transportu szynowego, a następnie całego transportu publicznego Amerykanie po woli się budzą. Naprawienie szkód wywołanych przez pół wieku szkodliwej polityki przestrzennej zajmie pewnie dziesięciolecia, ale kiedyś trzeba zacząć...

Czy więc
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Singularity00: Nawet nie wiem co mam Ci napisać, takie bzdury wygłaszasz.
1. Niszczenie wspólnot to fakt - po pierwsze w dzielnicach pojawia się fizyczny limes rozrywający dzielnice na kilka części. Po drugie - następuje degradacja osiedli wokół autostrad. Po trzecie - przesiedlenia powodują rozerwanie naturalnych więzi społecznych.

2. "Lewactwo" to był Robert Moses, twórca tego projektu. Odsyłam do "Śmierci i życia wielkich miast Ameryki", której to książki autorka - Jane Jacobs była
  • Odpowiedz
Od dawna twierdzę, że niechęć do całego systemu politycznego ma swoje źródło w tym, jak pracownicy są traktowani przez zwierzchników".

- Ono narastało. Nadużywanie elastycznych form zatrudnienia nie zaczęło się za naszych rządów, tylko wcześniej. Kiedy w 2009 roku w ramach działań antykryzysowych poluzowaliśmy kodeks pracy, ten proces nieco przyspieszył. Powstała armia ludzi, których system przestał widzieć. Kredyt hipoteczny? Nie dostaną, bo umowy elastyczne dla banku nic nie znaczą. Choroba? Nie mogą
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dertom: Oczywiście, że tak. Ale kiedyś podział na ziemiaństwo, chłopstwo itp był silniejszy, ze względu na niższy dostęp do informacji i niższą mobilność społeczną.

@CrtZ: Tak, nawiązanie. Mimo wszystko, Szczerski w mojej opinii próbuje przerzucić ciężar nie tam gdzie trzeba, co zamiast gasić zaognia konflikt. Brakuje tam pokory.

@OstrzeKtoreZabijaLewakow: Platforma jest skreślona. Nie wiem co by musiało się stać w Polsce, aby kiedykolwiek wrócili do władzy.
  • Odpowiedz
@Uszy_bobaka: 1. Jakie chcesz informacje, mało było newsów, o tym, że jesteśmy na skraju blackoutu? Przecież to logiczne, że wraz ze wzrostem średniej temperatury w miesiącach letnich i bogaceniem się społeczeństwa, zużycie energii na chłodzenie będzie wzrastać. Już wzrasta. Profesor z wywiadu zdaje się tego nie zauważać.
2. XDDDD Masz Ty jakieś podstawowe pojęcie o klimacie? W Europie ocieplenie = osuszenie, gdzie Ty wyjeżdżasz z klimatem monsunowym.

Dodatkowo - globalne
  • Odpowiedz
Radykalizacja języka to nie tylko kwestia nazw. Słowa wydają się ważniejsze, bo żyją bardzo długo i są powtarzane. Tymczasem więcej szkody jeszcze niż nazwa robi sposób mówienia: intonacja, artykulacja, gesty, które są wykonywane. To także jest przestrzeń symboliczna. To jeszcze nie jest bicie, które zresztą też może być symboliczne, jak policzek, ale to bardzo na ludzi działa – pewien rodzaj akcentowania, przeciągania ostatnich sylab… Te sygnały są rzadko przedmiotem zastanowienia, a one
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@urs6: Albo słabo czytam, albo w tekście brakuje odpowiedzi, dlaczego mielibyśmy dążyć do ułagodzenia języka. Czy tylko po to, żeby było milej? Dla mnie to nie jest jakąś specjalną wartością.
A może ktoś uważa, że złagodzenie języka spowoduje podwyższenie merytorycznej wartości debaty? Ja w to nie wierzę - radykalizacja języka jedynie odzwierciedla radykalizację polityki. Trudno się dziwić, że ludzie porzucili pozory grzeczności i umiarkowania, gdy ważą się losy Europy.
  • Odpowiedz
Za tydzień 6 kwietnia w Pałacu na Wyspie na Agrykoli odbędzie się debata organizowana przez Kulturę Liberalną i Ośrodek Kultury Francuskiej. Gościem głównym jest Pierre Rosenvallon współczesny filozof, autor Kontrdemokracji [[tutaj wywiad]](http://www.wykop.pl/wpis/17075835/jedna-z-lepszych-analiz-obrazu-demokracji-w-ostatn/). W dyskusji nt. demokracji w XXI w. razem z prof. Pierre’em Rosanvallonem wezmą udział dr Ulrike Guérot – założycielka European Democracy Lab, niemieckiego think tanku zajmującego się przyszłością demokracji w Europie, oraz prof. Paweł Śpiewak – socjolog z Uniwersytetu
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Licheń, czyli ja Ziemowit Szczerek pisze o tym czym jest polska tożsamość, czy można ją odrzucić, czym jesteśmy dla Europy, oraz co siedzi w głowie Jarosława Kaczyńskiego. Bardzo trafne, cieszę się, że ten tekst pojawia się w Wyborczej.

Polskę PO można porównać do krainy Gallo-Rzymian sparodiowanych w "Asterixie": przyjmujących kulturę z Rzymu i nieumiejętnie przebudowujących swoje galijskie chaty tak, żeby przypominały rzymskie wille. Można było stworzyć własną jakość, w Polsce przecież jest
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeśli podobał Ci się mój wpis Najważniejsze zastrzeżenia do ustawy o policji + opinie prawne dot. ustawy w jednym miejscu, to zapraszam do obserwowania tagu #doctormanhattancontent, pod którym będę publikował bardziej ambitne treści, analizy własnego autorstwa. Na razie na tapecie mam dwie:

1. Kryzys finansowy 2008 - polemika z pewnym znaleziskiem
2. Teczka Wałęsy - analiza, którą już raz zapowiadałem (jestem w połowie, ale to nawet lepiej, bo
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jedna z lepszych analiz obrazu demokracji w ostatnich latach.

Coraz częściej podkreślamy dziś schyłek demokracji. To wspólny mianownik niemal wszystkich politycznych analiz. Dotyczy to nie tylko Europy Zachodniej czy Ameryki Północnej. Także w regionach, gdzie demokracja została niedawno zbudowana czy odbudowana, ton bywa podobny - od krajów Europy Środkowo-Wschodniej, przez Amerykę Łacińską, aż po Azję. Nieustannie czytamy o tym, że brak woli politycznej, wycofywanie się w sferę prywatności czy przerost indywidualizmu
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

dr hab Jarosław Tomasiewicz: Wielka lumpeninteligencka rewolucja liberalna (rozważania z dziedziny psychopolityki)

Chęć wywyższania się zdaje się być główną motywacją ideologicznego zaangażowania zarówno polskich lewicowców, jak i prawicowców. Oni nie czują się – i nie chcą się czuć! – solidarnymi ze swoim środowiskiem, swoją zbiorowością – ludem czy narodem. Oni chcą się czuć lepsi od swego otoczenia postrzeganego jako „roszczeniowy motłoch” bądź „moherowy ciemnogród”.

Podział kulturowy nałożył się na konflikt pokoleń. „Młodzi”
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@grzegorz-zielinski: Tutaj raczej chodzi o oikofobię, czyli niechęć do swoich. Temat pojawia się, gdy wyobrażenie o swoich nie pokrywa się z rzeczywistością. Zamiast zmienić wyobrażenie, urealnić je, dać mu korzenie w rzeczywistości zaczyna się nienawidzić swoich za to, że nie pasują do wizji.
  • Odpowiedz
@CrtZ: Polecam też książkę, krótki szkic ale dobrze zakreśla kształt problemu: Peter Sloterdijk - Pogarda mas. Nie mówimy tu z resztą o naszym lokalnym polskim piekiełku, tylko o czymś właściwym demokracji liberalnej, nowoczesnych społeczeństwach masowych.

Mała dygresja. Nawet jak się okazuje "nasza polska cecha" jaką jest np. zawiść, czy niechęć dla sąsiada jest widoczna także w innych społeczeństwach, np u Słowieńców. Żiżek opowiadał ten sam kawał o Słoweńcach, że przychodzi
  • Odpowiedz