Wczoraj trafiłem na otwarte seminarium pt. "Czego nie wiecie o gender gap?" zorganizowane przez #razem. Moja motywacja była wieloraka. Po pierwsze, ostatnimi czasy zainteresował mnie temat feminizmu i chciałem zobaczyć co Razem ma do powiedzenia na jeden z jego ulubionych tematów. Po drugie, znam osobiście kilku działaczy tej partii, ale jest to dosyć wąska grupa, dlatego chciałem spotkać się z szerszym gronem ich aktywistów, żeby wyrobić sobie na ich
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@urs6: Facebook to początek, ale nie wszystko.

Podczas debaty zapomniałem zadać pytania, czy w tych szacunkach uwzględnia się fakt, że kobiety bardziej niż mężczyźni korzystają z całego systemu socjalnego.

Osobiście też uważam, że feminizm trzeciej fali ze wszystkimi swoimi tworami jest potworem. Jednak dla osób z lewicową wrażliwością kwestie sprawiedliwości społecznej są ważne. To podejście jest dla mnie akceptowalne dopóki znajdujemy się w jakichś granicach rozsądku. Uważam, że przepisy antydyskryminacyjne
  • Odpowiedz
@SleepyKoala: było może wyjaśnione poruszone dlaczego skoro kobiety pracują tak samo a zarabiają mniej to pracodawcy nie biją się o to aby zatrudniać same kobiety? No bo skoro efekt jest ten sam a koszty niższe to po co mają płacić bez sensu więcej?

Wprowadzenie 40% parytetu w radach nadzorczych spółek akcyjnych w Szwecji rzeczywiście zmniejszyło przerwę płacową w najlepiej zarabiającym decylu społeczeństwa, ale w żaden sposób nie poprawiło sytuacji kobiet
  • Odpowiedz
Dlaczego zamożny i szybko rozwijający się kraj ulega urokowi populistycznej i skrajnie antyimigranckiej Alternatywy dla Niemiec? - Z Markiem A. Cichockim rozmawia Łukasz Pawłowski

Popularność partii populistycznych w Europie jest wynikiem przede wszystkim tego, że europejskie elity polityczne zawiodły zaufanie wyborców, a kryzys finansowy oraz migracyjny są tego dowodem. Co więcej, europejski establishment nie chce się do swoich błędów przyznać.

W Niemczech sytuacja jest nieco inna. Niemiecki obywatel jest w stanie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Świeży wywiad jaki udzielił Slavoj #zizek dla Russia Today.

In an exclusive interview with RT, Žižek argued that one of the biggest problems with Europe’s immigration policy is that it is pursued from a neo-colonial perspective that focuses on so-called “white man’s burden” and “guilt.” However, he added that it would be wrong to blame Europe for all of the problems in the Middle East and to assume that refugees
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z okazji urodzin Donalda Tuska wklejam tekst mu poświęcony.

Bo Tusk jako władca był odważny i podmiotowy, ale jako szef rządu był pasywny i bierny. Miał strategię rozgrywek politycznych, ale nie miał strategii rządzenia. Miał ambicje polityczne, nie miał ambicji państwowych. Nie zmieniał historii, tylko się jej przypatrywał. Co najwyżej - asystował.


http://jagiellonski24.pl/2014/09/17/musialek-tusk-polityczne-dziedzictwo/

#4konserwy #neuropa #publicystyka
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bo Tusk jako władca był odważny i podmiotowy, ale jako szef rządu był pasywny i bierny. Miał strategię rozgrywek politycznych, ale nie miał strategii rządzenia. Miał ambicje polityczne, nie miał ambicji państwowych. Nie zmieniał historii, tylko się jej przypatrywał. Co najwyżej - asystował.


@urs6: ostatnio czytałęm coś takiego w Polityce o Kaczyńskim ;) Świetny szef partii ale gówniany premier - to chyba największa bolączka Polski - brak wizji, brak planowania.
  • Odpowiedz
@SkarykaturaIizowany_prestidigitator: Kaczyński jest genialnym politykiem, ale kiepskim rządzącym. Podobnie było z Tuskiem. Drugą największą bolączką jest włączanie polityki kraju w rozgrywki polityczne międzypartyjne. Tak zwany demokratyczny kompromis nie istnieje bo nie istnieje debata, ani kultura debaty, ani tym bardziej kultura polityczna, jest wykrzykiwanie i manifestowanie stanowisk, a jak coś nie pasuje to zamiast rozwiązać problem, rozważyć to się marginalizuje, albo stosuje shadowban.
  • Odpowiedz
O prawie i stosunku do prawa w islamie:

W konsekwencji zasadniczą postawą religijną jest stosunek do prawa, czyli posłuszeństwo; z kolei zło, we wszystkich swoich postaciach, oznacza nieposłuszeństwo, pogwałcenie prawa. Doprecyzujmy to jednak: Bóg narzuca nie tyle „prawo” w ścisłym znaczeniu tego słowa (sharia), ile proces, poprzez który nadaje On życiu ludzkiemu pewną jakość i odpowiedzialność moralną (shar’). Przedmiotem posłuszeństwa nie jest więc prawo, lecz właśnie Bóg. Później dopiero prawo ulegnie uprzedmiotowieniu
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rozmowa z rosyjskim filozofem Wadimem Sztiepą o pomysłach na przyszłość.

Koncepcja „Nowej Europy” to stary projekt, nad którym pracowaliśmy wspólnie z filozofem Sergiejem Korniewem pod koniec lat 90. XX w. i zapewne nieco wyprzedziliśmy swoje czasy. Proponowaliśmy w nim, by zwrócić większą uwagę na „zapomniane” przestrzenie północnej części Oceanu Spokojnego. Za główny projekt XXI wieku uznaliśmy budowę mostu między Czukotką i Alaską. Kiedy taki most powstanie, w świadomości człowieka znikną przestarzałe pojęcia
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@urs6: Próbuję sprawdzać jak polskie lewactwo odnosi się do problemu z SJW/regresywną lewicą. Niestety większość ma od razu negatywne skojarzenia, bo tych haseł używają też bezRiGCzowe prawaki. Dla mnie to jest problem z którym lewica musi sobie poradzić. Wpadamy w pułapkę politycznej poprawności. Ludzie nie skupiają się na realnych problemach, tylko atakują swoich sojuszników, z którymi mają dużo więcej wspólnego za byle pierdoły. W Europie przede wszystkim trzeba przestać się
  • Odpowiedz
@lowca_chomikow:

SJW to jednak mniejszość. Głośna i dość medialna, ale jednak mniejszość.


Na pewno jest to mniejszość w sensie matematycznym. Niemniej, owa głośność i medialność powoduje, że ten nurt lewicy staje się dominującym. W Polsce jest to zapewne mniej widoczne, niż na Zachodzie, ale sam na uniwersytecie miałem z tym styczność (był to jeden z czynników, który mnie "zepchnął" na prawo - ale oczywiście nie
  • Odpowiedz
Chociaż ostatnio dyskusja na ten temat ucichła, to pozwolę sobie zmącić wodę ( ͡° ͜ʖ ͡°) Także trochę wbrew swojemu poglądowi. Głos przeciw aborcji ze strony katolickiego intelektualisty, dominikanina - Roberta Plicha. Wolę jednak intelektualny głos niż histeryczne granie na emocjach ze strony "prolife".


http://jagiellonski24.pl/2016/04/17/plich-sprzeciw-wobec-aborcji-nie-ma-charakteru-konfesyjnego/

#4konserwy #neuropa #publicystyka #katolicyzm
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PasozytZawiadaka: to podaj argumenty, a nie się plujesz, nie wiadomo o co. Dla mnie ten tekst ma w sobie mnóstwo manipulacji i trochę arbitralnych stwierdzeń typu 'nie mozna', ale ten tag służy właśnie do tego, żeby kwestionować własne przekonania.

Jestem zwolennikiem aborcji na życzenie, ale nie dlatego, że nie przeczytałem takich tekstów, tylko dlatego, że skonfrontowałem je z innymi i to z tamtymi się zgadzam.

I Tobie też polecam taki
  • Odpowiedz
Nowy paradygmant: Ekonomia binarna

Bardzo ciekawa teoria walki z nierównościami społecznymi, uspołecznienia gospodarki, ale w swoim przesłaniu na pewno bardziej pro-wolnościowa i wymagająca mniejszej interwencji państwowej, niż chociażby rozwiązania proponowane przez Piketty'ego.

http://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/nowy-paradygmat-ekonomia-binarna/

Żeby
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W roku 1968 we Francji na fali protestów wyklarowały się dwa ruchy, Nowa Lewica oraz Nowa Kultura później ochrzczona mianem Nowej Prawicy. Manifest Francuskiej Nowej Prawicy jest jednym z najciekawszych i najoryginalniejszych dokonań nowoczesnej myśli politycznej jaki miałem okazję czytać. Sama FNP nie jest ruchem politycznym, nie jest związana z żadną partią. Ruch ten odrzucany jest przez tradycyjną prawicę jako lewicowy, lub nazywany jest nietzscheańską prawicą, natomiast przez lewice jako zbyt prawicowy.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ciekawy i interesujący wywiad z Antonio Negrim. Rozmawiał Jacek Żakowski.

Jesteśmy w epoce przełomu pomiędzy dwoma różnymi światami. Nie chodzi o to, że walkę między klasami zastąpiła walka między cywilizacjami. Nie chodzi o rosnące napięcie między chrześcijaństwem a islamem. Wielki historyczny przełom dokonuje się wewnątrz naszego świata. I w każdym z nas także. Przeciwnicy stali się niewidoczni. Władzę sprawuje Imperium, które nie ma stolicy ani godła. A miejsce proletariatu, który walczył z
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak powstał stereotyp odrażającego niemca, czyli propaganda i dehumanizacja wroga.

Degradacja człowieka do poziomu zwierzęcia należy, oczywiście, do standardowego repertuaru retoryki bojowej, wszelako charakterystyczne jest i to, że oprócz świni, bestii w ogólności i potwora podobnego do smoka przedstawiano Niemców bardzo często jako szkodliwe insekty – pchły, kleszcze, pluskwy. Podżegacze skupieni wokół brytyjskiego czasopisma „John Bull” mówili nie tylko o „Hunach”, ale o „Germo–Hunach”, a więc „Germanach–Hunach” i „Germanach–bakteriach”. Sekundował im
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@urs6: czytałem kiedyś, że w ogóle dzisiejszy stereotyp Niemców jako wykształconego, cywilizowanego narodu to stosunkowe novum. Kiedy po wygranej wojnie Niemcy paradowali w Paryżu w 1871 r. to był dla Francuzów szok. Że w ich pięknej stolicy Ci barbarzyńcy ze wschodu maszerują.

Do IWŚ taki wizerunek nadal się mocno trzymał. Niemców określano mianem Hunów i wyobrażano sobie jako zmilitaryzowany ale brutalny i prymitywny naród.
  • Odpowiedz
@CrtZ: Bo to jest novum, po wojnie gdy idee paneuropy padły na podatny grunt zaczęto dążyć do zmiany obrazu. Niemcy dużo pracy i pieniędzy włożyli w politykę historyczną.
  • Odpowiedz
Lata mijają a nic się nie zmienia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Tekst Ignacego Daszyńskiego z 1900r. Ignacy Daszyński był pierwszym premierem Rządu Ludowego Republiki Polskiej w 1918r.

– Socjalista! – straszne to jeszcze dla ciemnych i głupich ludzi słowo. Co to za diabeł, nie wie wprawdzie nikt dokładnie, ale ksiądz na ambonie mówi o tych socjalistach jako o wrogach religii, pan dziedzic nazywa ich darmozjadami i złodziejami, a pan starosta grozi,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@urs6: podejście do pracy jest dziś kompletnie inne, przeciwnicy socjalizmu (uogolniam, wiem) również mają na celu poprawienie sytuacji tzw. "ludzi pracy" tylko ze w inny sposób (imo skuteczniejszy, bardziej logiczny, dający wędkę nie rybę, działający na dłuższą metę gdyż jak mawiała Żelazna Dama "problem z socjalistami jest taki że w końcu kończą im się cudze pieniądze").

Dzisiejszy socjalizm też różni się od tego z czasów Daszyńskiego, a realia dzisiejszego świata
  • Odpowiedz
@notrzeba:

W dzisiejszych czasach nie występuje też typowa arystokracja


LOL, no tak, 1% ludzkości posiadający więcej niż 99% ludzkości, wielkie korporacje z którymi żaden obywatel nie ma szans na oligopolistycznym rynku, uchwalające sobie tajne nawet dla parlamentarzystów akty korzystne jedynie dla nich
  • Odpowiedz
Tanie państwo bije w twarz

Kobieta sprząta szpital, w którym nie może się leczyć, bo pracuje całkiem na czarno, nawet składek NFZ za nią nikt nie płaci. Inna sprząta sąd okręgowy i regularnie łamane są jej prawa pracownicze w miejscu, które powinno dbać o praworządność. Portier w ZUS ma dwie umowy cywilnoprawne, pierwszą na 50 zł, od której są płacone jakieś śladowe składki emerytalne. Ochrania ZUS, ale sam nie jest przez ten ZUS
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@urs6: Lis to inny świat, to prawda. Czasem nie jestem pewien, czy należy go czytać dla śmiechu czy nie xD. Fakt, dyskusja powoli zaczyna się pojawiać i mnie to cieszy. Niemniej, dalej funkcjonuje wiele takich właśnie przykładów cenzury, jak choćby moherowe berety, obrońcy krzyża, lemingi... co ciekawe, dla środowisk narodowych takich właśnie hasłem jest lewactwo.
  • Odpowiedz
@urs6: To jest tak piękny cytat!

Obok mitu „zgody narodowej” i jego rewersu w postaci „wojny domowej”, w Polsce wciąż pokutuję naiwna wersja chłopomanii. Jakiś czas temu byłem na spotkaniu ze związkowcami z jednego z miejskich przedsiębiorstw komunikacji publicznej. Ktoś może powiedzieć, że w rozmowach ze zorganizowanym światem pracy lepiej skupić się na postulatach społecznych, a kwestie „obyczajowe” schować na drugi plan. Nic bardziej mylnego. W pewnym momencie rozmowa schodzi
  • Odpowiedz