Uwagi ku definicji kultury - Thomas Stearns Eliot

Obecnie obserwujemy zjawisko przyciągania uwagi ludzi polityki „kulturą”. Bynajmniej nie dlatego, że politycy to zawsze „ludzie kultury”, ale z tego powodu, że „kultura” jest postrzegana jako instrument polityki, a czasami jest na tyle społecznie pożądana, iż w interesie państwa leży jej promocja. Nie tylko słyszymy z wysokich politycznych kręgów, że „stosunki kulturalne” między krajami są niezwykle ważne, ale też zakłada się biura, mianuje urzędników
Dugin to kremlowski pies łańcuchowy

Nie powiem, ubawił mnie ten artykuł po same pachy. A końcówka to wisienka na torcie.
A sam wywiad z Duginem w Do rzeczy czytałem, specjalnie kupiłem gazetę. W sumie nic nowego.

Pewnie o media i przeświadczenie, że narracje Cejrowskich, Tyrmandów, Kolonków i Duginów tego świata to przyszłość świata mediów; bo nawet jeśli Zachód jeszcze nie dogorywa, to „media opiniotwórcze głównego nurtu” przegrywają wyraźnie. A z klikalności i
Tu nie chodzi o żadną grę Rosji z Polską, w której Dugin byłby tyleż radykalnym, co wygodnym dla Kremla posłańcem politycznej oferty pojednania


Pojednania. xD

Wejście języka i przekazu Breitbarta do mainstreamu w USA pomogło zwyciężyć Trumpowi; język rodem z wykopu.pl w mainstreamie polskim wypycha nas z UE


Jesteśmy sławni. xD
Prawie 1/4 Polaków na "bieda płacach"

to jest dramat

Odsetek osób o niskich dochodach nadal znacząco różni się w poszczególnych państwach członkowskich. W 2014 roku najwięcej pracowników o niskich dochodach było na Łotwie, gdzie ponad jedna czwarta (25,5 proc.) zarabiała mniej niż wynosił próg niskiej płacy w tym kraju (czyli dwie trzecie mediany godzinowych zarobków brutto). Kolejne były Rumunia, gdzie 24,4 proc. pracowników miało stawkę godzinową poniżej progu niskiej płacy i Litwa
Pobierz u.....6 - Prawie 1/4 Polaków na "bieda płacach"

to jest dramat

 Odsetek osób o n...
źródło: comment_ovm8dcy6ADyDnXgawC9ApfzQf6j2BmCY.jpg
@chilling: Tak, 4214 brutto. Tutaj są jeszcze dane na temat mediany i dominanty:
http://www.praca.pl/poradniki/rynek-pracy/przecietne-zarobki-w-polsce-nizsze-od-sredniej-krajowej_pr-1519.html

Mediana wynagrodzeń w naszym kraju wynosi bowiem 3291,56 zł. Oznacza to, że połowa Polaków zarabia powyżej, a druga połowa poniżej tej kwoty. Najczęściej otrzymywana pensja (tzw. dominanta) to zaś 2469,47 zł brutto, czyli niecałe 1800 zł „na rękę”.
Niemcy – kraj zagrożony społeczno-gospodarczą degradacją

O imigracji z perspektywy globalnej:

Dla zrównoważenia niskiego przyrostu naturalnego Unia Europejska, licząca obecnie ponad 500 mln mieszkańców, do 2050 roku może potrzebować ok. 70 milionów imigrantów. Ale potrzebne będą tylko osoby wykwalifikowane, bo wyłącznie takich brakuje – żaden kraj na świecie nie uskarża się na niedobór ludzi niewykształconych. Natomiast możliwości zatrudnienia imigrantów o niskim poziomie wykształcenia będą w przyszłości coraz mniejsze. Działania edukacyjne nawet przez
@Cheater: hehe no wybacz Cziter, ale od Ciebie wymagam trochę lepszych argumentów niż "w pracy widzę" ;) [ale też jak Ci się nie chce to się nie produkuj, bo ja i tak uciekam na jakiś czas, więc żebyś nie szukał jakichś źródeł bez rozmówcy nagle]

Wystarczy mocniej opodatkowac zautomatyzowane firmy i z tego finansowac emerytury


Wiesz, że jestem całym sercem za. Tylko jeszcze raje podatkowe trzeba zaorać. A to nie będzie
#witoldjurasz postuje #szczepantwardoch ( ͡° ͜ʖ ͡°)

https://www.facebook.com/witold.jurasz.16/posts/610763702444010

A ja przypomnę tekst:

„Faszyści” i faszyści

Wieloletnie straszenie „faszyzmem” przez Gazetę Wyborczą, lewicowych polityków i zapłakanych aktywistów „antyrasistowskich” zostało obśmiane już ze wszystkich stron. Oczywistym było, że wyzywanie od faszystów dowolnego oponenta: od Kościoła zaczynając, przez centro-prawicę i nacjonalistów, na skrajnych liberałach kończąc, musiało zniechęcić jedynie do tych, którzy tak hojnie obdarowują tą etykietą. Cały ten niezbyt wyrafinowany zabieg
Pobierz u.....6 - #witoldjurasz postuje #szczepantwardoch ( ͡° ͜ʖ ͡°)

https://www.facebook...
źródło: comment_KWdHxV94qm5iHLpfw1z9j18KPRoGaYye.jpg
hmm, chyba tu kto inny "kipi od pogardy" (...) Na czym to "kipienie od klasowej pogardy" polega, ale tak konkretnie?


@Andreth: Nie mam pełnej odpowiedzi, ale wydaje mi się, że Twardoch ma rację. PiS uważa swoich politycznych wrogów za złodziei, wasali Berlina, spadkobierców moralnych PRL. KOD - za patologię kupioną za 500+, meneli bijących rodzinę i pobierających zasiłki, głupkowatych wsioków z Polski B. A przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie. Jak bym
@Andreth: Rzuciłem okiem pisząc poprzedni komentarz. To wygląda mi bardziej na prywatną opinię z elementami diagnozy społecznej, a nie coś, na czym w sposób poważny i zrównoważony faktycznie można oprzeć swój protest. Język tego dokumentu (?) jest emocjonalny i miejscami kuriozalny. Stamtąd:

Oto więc powstał niezłomny Andrzej, niewinne dzieci dawnych bohaterów i święty pomazaniec, z dawna zapowiadany w proroctwach oczadziałych od ziół Merlinów w rodzaju Macierewicza i Pawłowicz. Nikt nie wie,
Ułuda krótkiego prysznica

Przez ostatnich piętnaście lat każdego roku powtarzało się to samo: indywidualna konsumpcja – w mieszkaniu, prywatnym samochodzie itd. – nigdy nie przekracza jednej czwartej udziału w ogólnym zużyciu energii; większość jest pochodzenia komercyjnego, przemysłowego, korporacyjnego, rolniczego i rządowego (zapomniał o potrzebach armii).


#publicystyka
@urs6:

Czas na wybicie się na autentyczną trzecią siłę wydaje się zaś nie najgorszy.


Może PSL? Ma szansę wybić, będąc w umiarkowanym centrum pomiędzy konserwatywnym obozem władzy, a głównymi przedstawicielami liberalnej opozycji.
Społeczna genealogia inteligencji polskiej

„Obserwowałem nieraz Polaków – mówi cudzoziemiec, jeden z bohaterów powieści Choynowskiego o inteligencji polskiej – otóż jesteście dość zabawni. Macie wersalskie wychowanie francuskie, małpowane z magnackich dworów, a żadnej możności podtrzymania tych pretensji. Jeżeli wezmę do ręki bilet Anglika z czterowierszem tytułów i inicjałów – mówi mi to naprawdę o jego stanowisku społecznym, jeśli zaś czytam za granicą w katalogowym spisie „Monsieur de Zapominalski” – wiem, że to
@urs6: Przeraziła mnie stopka artykułu z informacją o miejscu i czasie z których pochodzi ten artykuł, bo jest bardzo trafny. Dysonans poznawczy w trakcie czytania miałem straszny, bo z wieloma kwestiami się utożsamiałem. Ale no... swoje poglądy należy rewidować.
@urs6:
Fragment o biurokracji też wspaniały. To straszne jak do dziś działają podobne mechanizmy – ucieczka do wielkiego miasta, bo lepiej pracować w krakowskiej Żabce/na stażu w urzędzie i do 30-tki mieszkać w wynajmowanym pokoju niż wrócić do swojego miasteczka i odpowiadać na pytania "Co ci się nie udało w życiu, że musiałeś tu zostać?", parafrazując fragment z "Miasta archipelag" Springera.
Paweł Bielawski - „Prawica anglosaska i kontynentalna”

Artykuły na Szturmie są strasznie nierówne poziomem, czasem pojawiają się zapychacze, czasem perełki, a czasem takie rzeczy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Prawica anglosaska (jak sami Anglosasi) jest płytka, skoncentrowana na materialności, praktyczności, a więc na rynku. Podkreśla kwestie swobody handlu itd. Praktycznie nie ma nic specjalnego do powiedzenia w kwestii duchowości, wiary, porządku "wyższego" itp. Nie interesuje jej harmonia społeczna, tylko
@flamel: Papier toaletowy jest przykładem wypierania obiektywnie lepszego rozwiązania przez gorsze, czyli podmywania się — zamiast umyć okolicę odbytu po defekacji, rozsmarowuje się resztki kału po tamtej okolicy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Cytując:

Do tego, że świat instytucjonalny jest doświadczany jako rzeczywistość obiektywna, przyczynia się fakt, iż ma on swoją historię, która wyprzedza narodziny jednostek i wykracza poza wspomnienia biograficzne. Instytucje jako fakty historyczne i obiektywne przedstawiają
@flamel: Anglosasi zawsze zakładali, że ich społeczeństwo jest ukształtowane, ma silne struktury samoregulujące oparte choćby na religii. (amerykańscy protestanci, czy angielscy wiktorianie) toteż ingerencja państwa wydaje się zbędna. Ale na kontynencie jest trochę inaczej, państwo zawsze odgrywało większą rolę. Może z wyjątkiem I RP ( ͡° ͜ʖ ͡°) Stąd te różnice.
Krzysztof Wołodźko: Walka klas, wojna pokoleń

W czasach, gdy dorastałem i brałem lekcje z polskiej historii i literatury, jednym z częściej powracających konfliktów był – wydawało się, że odwieczny – spór starych z młodymi. Warszawskie salony krytycznoliterackie i młody Mickiewicz, czyli spór klasyków z romantykami, Aleksander Świętochowski, czyli „My i wy”. Do tego „Lalka” Prusa, czyli przewartościowanie i starość mitu romantycznego – od zawsze przegrany Rzecki, choć i przegrany Wokulski, z gorzkimi
Moralność i bieda-realizm

Polityka zagraniczna ministra Witolda Waszczykowskiego domaga się obszernego tekstu krytycznego. Tekstu, którego autor unikałby kapitulanckich pokrzykiwań opozycji o „skłóceniu Polski z partnerami europejskimi”, ale nie unikał niepokojących pytań – chociażby o to, czy interesy (medialne, polityczne, energetyczne, biznesowe) zbyt wielu sił nie zostały jednocześnie naruszone w stopniu stwarzającym dla Polski bezpośrednie zagrożenie.

Moralność nie jest dla mnie jedynym wyznacznikiem postępowania w polityce zagranicznej, która oczywiście jest grą interesów. „Makiaweliści
Lewy do prawego?

Ryzyko ponownego przejęcia władzy w Polsce przez neoliberałów spod znaku PO, Nowoczesnej czy „Gazety Wyborczej” powinno polskim środowiskom propaństwowym i prospołecznym spędzać sen z powiek w stopniu nie mniejszym niż ryzyko zwiększenia wpływów politycznych przez nacjonalistów z ONR czy Młodzieży Wszechpolskiej. Rządowi PiS można zarzucić sporo. Warto jednak pamiętać, że partia ta ma solidną, demokratyczną legitymację 30-40% społeczeństwa i że PiS-owski konserwatywny antyneoliberalizm jest bardziej propaństwowy od antyspołecznego neoliberalizmu
@PatologiiZew: Nadal uważam, że to się nie wyklucza. Uważam, że autor miał na myśli absolutne skrajności, na które są wypychani umiarkowani wyborcy z powodu beznadziejnej debaty. Sam jestem za tym, aby wplatać wykluczone środowiska do debaty publicznej, i sam to robię, choćby po to aby zobaczyć, że za łatką-tabu niczym w Scooby Doo nie kryje się nic strasznego. Sama debata w Polsce to plemienne porachunku, gdzie każde plemię bije w swój
Piotr Witwicki - Opozycja coraz bardziej umie internety:

Marszałek Kuchciński popełnił jeden strategiczny błąd dla swojego środowiska: nie wyłączył w Sejmie WiFi. W ten sposób na święta pozostawił okupujących z hulającym internetem. Opozycja, która dotąd robiła wszystko, by marnować potencjał sieci teraz została zmuszona do odkrycia jego możliwości. W zamkniętym Sejmie innych kanałów komunikacji po prostu nie ma. Zarówno Platforma, jak i Nowoczesna były oczywiście wcześniej obecne w internecie. Ale dotąd
Obiecałem ostatnio w #myslnarodowa o Targowicy, ale nie wiedziałem wtedy jeszcze, że się nam #ciamajdan wydarzy po drodze i parodia z rekomendacjami KE ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Targowica była tak dobrze protestem przeciw demokratyzacji społeczeństwa – w imię przywileju, jak przeciw wzmocnieniu państwa – w imię swobód obywatelskich. To był właściwy, wynikający z całego dziejowego rozwoju i z wytworzonego przezeń typu stosunków antagonizm: z jednej strony konserwatyzm, wyrażający
Pobierz TenebrosuS - Obiecałem ostatnio w #myslnarodowa o Targowicy, ale nie wiedziałem wtedy...
źródło: comment_WTm2R0Pjq5mN2bsXP5YgEYmmfWxW6kdT.jpg
Nowak: Polska federalna

Zalet płynących z ustroju federalnego jest wiele. Po pierwsze – i chyba najważniejsze – broniona jest wolność obywateli. To wspólnoty lokalne, a nie (abstrakcyjna dla wielu Polaków) władza centralna posiada najważniejsze dla mieszkańców kompetencje. Co więcej, jednostki samorządu terytorialnego niższego rzędu posiadają w ustroju federalnym dużo silniejszą pozycję niż gminy we współczesnej Polsce. Zasadę federalizmu skrócić można najprościej w ten sposób: im władza dalej od obywatela, tym mniejsze jej
@Strain Wolnosc to wolnosc, moze byc i wladza centralna ale zakazujaca jak najmniej, nakladajaca niskie podatki, zarzadzajaca budzetem jak najmniejszym. Pozatym rozdrobnienie panstwa powoduje ze w kazdym nazwe to stanie sa inne zakazy handlu, inne prawo karne wiec za to samo ktos dostanie lekkie wiezienie a w innym dostalby stryczek. Jest XXI wiek, wladza powinna byc jak najbardziej centralna i nie robiaca burdelu, a nie klocki lego kazdy inny.
Pozatym rozdrobnienie panstwa powoduje ze w kazdym nazwe to stanie sa inne zakazy handlu, inne prawo karne wiec za to samo ktos dostanie lekkie wiezienie a w innym dostalby stryczek. Jest XXI wiek, wladza powinna byc jak najbardziej centralna i nie robiaca burdelu, a nie klocki lego kazdy inny.


@dzikdzikdzik: Ujednolicenie to też jakaś forma interwencjonizmu.