#publicystyka

The Last Nazi Hunter

Zuroff, often called the last Nazi hunter, has spent nearly four decades chasing down suspects from Australia to Iceland, from Hungary to the United States. His methods are sometimes controversial, but his mission is righteous: bringing to justice every remaining perpetrator of one of the most heinous crimes in history. For Westerners, the tiny country of Lithuania might seem an odd place for him to
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Brzytwa_Ockhama: W ogóle, okres po II wojnie światowej tak do lat 80, i to co się wtedy działo na zachodzie, zarówno politycznie jak i ideologicznie to niesamowicie ciekawy okres. Mało kto u nas zdaje sobie z tego sprawę, że PRLowska wizja zachodu jako raju do którego nie mamy dostępu jest niezbyt prawdziwa.
  • Odpowiedz
@bygsyti: nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy chcą zakłamywać historię w imię ideologii, czy niechęci do jakiegoś narodu. Zakłamywanie historii własnego narodu moim zdaniem właśnie temu narodowi szkodzi. I nikt, kto zakłamuje własną historię nie powinien nazywać siebie patriotą.
  • Odpowiedz
dr Michał Kuź - Kaczyński nie ma z kim przegrać

Jeśli „bez gniewu i uprzedzenia” porównać sobotnie wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego i Grzegorza Schetyny, można dojść do wniosku, że – niezależnie od tego, co się myśli o poglądach prezesa PiS – to jest to rasowy polityk, który teraz w Polsce nie ma z kim przegrać. Grozi mu dziś raczej to, że na fali triumfalizmu stanie się nieuważny, spocznie na laurach, a nie ukończone
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CrtZ: Ciekawie będzie gdy Tusk wróci, chociaż na jego miejscu nie wracałbym do czynnej polityki.

Kaczyński jest bez wątpienia jednym z najważniejszych polityków III RP - i przy tym dosyć skutecznym.
  • Odpowiedz
Metaideologia i język polityczny RFN

Zdaniem niemieckiego politologa im bardziej ideologia panującej elity oddala się od języka i interesów „ludu“, im silniej „odkleja” się od rzeczywistości, im większy jest rozziew pomiędzy deklarowanymi oficjalnie wartościami i ideałami a prawdziwym stanem rzeczy, tym bardziej rośnie zakres i intensywność ideologicznej instrumentalizacji języka, tym agresywniejsze stają się polemiki i ataki na ideologicznego przeciwnika spoza elity funkcjonalnej lub na tego, kto odszedł od panującego języka. Coraz drobniejsze
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Monika Gabriela Bartoszewicz: Festung Europa

Żeby współczesną Europę zrozumieć nie trzeba być Francuzem (jak to niegdyś sugerowała Madeleine Albright), ale na pewno trzeba wychylić się poza sztampowe schematy myślenia politycznego, poza podziały na prawicę i lewicę – które obecnie wydają się nieadekwatne. Dzisiaj mamy do czynienia raczej z polityką status quo, polityką postępu i polityką sprzeciwu. Pejzaż politycznego ‘off-streamu’ na kontynencie najlepiej opisuje pojęcie polityki radykalnej, zdefiniowanej przez Giddensa[25] jako odcinanie się
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Domagalski: Spółdzielczość nie zaczęła się za komuny

Po pierwsze, spółdzielczość to zapomniane dziedzictwo II RP. Po drugie, nawet w PRL-u możemy wskazać na pozytywne aspekty ówczesnej spółdzielczości, np. w sektorze mieszkalnictwa. Po 1989 r. zafundowaliśmy sobie system, który rzuca różnego rodzaju prawne kłody pod nogi spółdzielców. Trudniejsze warunki funkcjonowania spółdzielni niż spółek prawa handlowego nadal skutkują tym, że ok. 200 spółdzielni co roku upada. Dzisiaj spółdzielczość w Polsce daje 1-1,5% PKB w
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

zwyczajowe malkontenctwo branżowe, oraz co by było gdyby.

raczej: za przedwojnia było tak i tak, a teraz gorzej. a takie niemcy mają 5 x bardziej 'to cos' rozbuodwane
przez co bieda w kraju
|W dodatku złe decyzje poprzednich rządów polska musi importować babany za miliardy dolarów rocznie zamiast przeznaczyć te pieniądze na budowe szklarni, dając prace milionu osobom i ratując polskie górnictwo
@Moonman:
  • Odpowiedz
@urs6: polecam Holzer J., Mozaika polityczna Drugiej Rzeczypospolitej, Warszawa 1974. Mroczny koszmar korwinistów. Jak nie lewactwo to spółdzielczość. Endecy też mocno stawiali na nacjonalizację. Wolny Rynek zanikł w środowiskach endeckich chyba jeszcze przed wielkim kryzysem i było to małe grono. Im bliżej wybuchu wojny tym bardziej oczywisty stawał się radykalizm gospodarczy mocno planowny Sam chyba bym głosował na Stronnictwo Pracy.
  • Odpowiedz
Piotr Górski: Dwa style myślenia

Sławę przyniosło mu opublikowanie w 1952 roku Źródeł demokracji totalitarnej, książki będącej pierwszą częścią przewidzianej trylogii, w której chciał pokazać styl myślenia odpowiedzialny za zaprowadzanie porządków totalitarnych. Talmon uważał, że to „spaczona idea [racjonalistycznej koncepcji człowieka – P.G.] zrodziła irracjonalną wiarę w to, że pozaracjonalne pierwiastki w naturze ludzkiej, a nawet rozmaite »eksperymenty życiowe«, są niefortunnym przypadkiem, przykrą pozostałością lub chwilową aberracją, które w swoim czasie i
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kuhnke: Wciąż nie wiemy ile nam zagrabiono

Stany Zjednoczone, Rosja, Niemcy, Francja, nawet Australia. Skradzione w trakcie II wojny światowej polskie dzieła sztuki możemy odnaleźć do dzisiaj na całym świecie. Często proces ich odzyskiwania jest długi i żmudny. W Niemczech, jeśli się nabywa obraz w dobrej wierze, czyli bez świadomości, że pochodzi z kradzieży, to po 20 latach zostaje się jego właścicielem. A jeśli posiadacz mógł wiedzieć lub wiedział, że dzieło sztuki
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@urs6: żal mi polskich archiwów, szczególnie tych w Warszawie które spłonęły w trakcie powstania. Ile archiwaliów miało "szczęście" jak np Żołnierz Polski Gembarzewskiego, którego oryginał spłonął ale zachowało się zakopane pudełko z mikrofilmami jego pracy. Podejrzewam że bardzo dużo zasobów zostało utracone na zawsze.
  • Odpowiedz
Kochaj bliźniego jak siebie samego. Solidaryzm Franciszka Stefczyka

Nazwisko Franciszka Stefczyka nie jest z pewnością anonimowe dla przeciętnego Polaka – wiele osób kojarzy je z Kasą Stefczyka, funkcjonującą w Polsce od 1993 r., pierwotnie pod nazwą Spółdzielcza Kasa Oszczędnościowo-Kredytowa im. Franciszka Stefczyka. Na tym jednak zazwyczaj kończy się wiedza na temat tej niezwykłej postaci – pioniera spółdzielczości na ziemiach polskich, niestrudzonego propagatora tej formy działalności gospodarczej


#4konserwy #neuropa
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@urs6: Wielka szkoda, że banki spółdzielcze przybrały dzisiaj formę szemranych instytucji służących ominięciu restrykcyjnych przepisów regulujących rynek i chroniących konsumenta
  • Odpowiedz
Święta Ruś

W Moskwie interpretowano to inaczej: jako nową odpowiedzialność Rusi, dziedziczki Konstantynopola, czyli pełnienie misji mesjańskiej. Zbliżał się właśnie rok 7000 (czyli 1492 zgodnie z obecnym kalendarzem), który uważano za moment nadejścia Antychrysta. Wierzono w to do tego stopnia, że w cerkwiach nie wygłaszano napomnień wielkanocnych (paschalia), co było odwiecznym zwyczajem[4]. Rok przeminął i zamiast końca świata doszło do wyniesienia wielkiego księcia Iwana Wasilewicza, autokraty Wszechrusi, do godności nowego Konstantyna, a
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@urs6: prof Andrzej Nowak dużo o tym mówił. Filoteusz mylił się, powstał IV Rzym, za oceanem. Gorzej że mit trwa i kształtuje rosyjskie elity polityczne.
  • Odpowiedz
Rosyjska wojna informacyjna przeciw polskim planom dywersyfikacji źródeł gazu

Rosyjski wywiad, jak każda tego rodzaju służba na świecie, zajmuje się jednak nie tylko informacją, ale również inspiracją i dezinformacją. Kwestie inspiracji omawiamy w naszym cyklu nt. skrajnej prawicy w Europie. Ostatnie tygodnie przyniosły wysyp szeregu informacji i analiz na przykładzie których widać trzecie narzędzie służb, czyli dezinformację. Dezinformacja inicjowana przez stronę rosyjską infekuje bardzo wiele obszarów strategicznych interesów państwa polskiego. Jednym z
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zostać rosyjskim trollem

W całej Europie Rosja stara się przejąć rząd dusz w środowiskach skrajnie prawicowych i skrajnie lewicowych, podobnie jest w Polsce. Aby taka strategia przyniosła rezultaty, potrzebne jest podłoże, które zapewnia między innymi działalność internetowych trolli – osób, które często na zamówienie lansują tezy korzystne dla Kremla.


#4konserwy #neuropa #publicystyka #ruskapropaganda
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Małżeństwo z rozsądku

Wielu Polaków ma problem ze zrozumieniem, skąd wziął się pomysł referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Często dziwi nas eurosceptyczne nastawienie Brytyjczyków, którzy przecież przystąpili do Wspólnoty Europejskiej już w 1973 roku i od zawsze stanowią dla nas jedno z ikonicznie europejskich państw, które odgrywa bardzo ważną rolę w UE. Mogłoby się wydawać, że Królestwo Brytyjskie powinno dążyć do zacieśniania związku z Europą kontynentalną, a tożsamość
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@flamel: ale o jakiej suwerenności ty gadasz? To mrzonki, żadnej suwerenności nie dostaną, jeśli chcą mieć dostęp do jednolitego rynku. To czcze gadanie, będą płacić więcej (tracą rabat brytyjski), żeby przyjmować prawo na którego kształt nie będą mieli żadnego wpływu.

A analiza pt. 'Unia po prostu zła' jest dość prostacka - gdyby ta integracja była taka straszna jak twierdzisz, to dlaczego nagle Szkoci nie są nią przerażeni. Czemu sprawą tożsamościową
  • Odpowiedz
Ach Ci socjaliści :D (w ogóle mówienie o socjalizmie w Unii po tym co sie stało w Grecji to jakieś skrajne zaślepienie)


@CrtZ: Nie wiedziałeś, że "fiscal conservatism" oparty na zrównoważonym budżecie i zakazie zadłużania się jest ideologią socjalistyczną, lewicową? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz