konto usunięte
Leszek Sykulski: Integracja polityczna Eurazji we współczesnej rosyjskiej myśli geopolitycznej
- epimonos
- konto usunięte
- Cronox
Wszystko
Wszystkie
Archiwum
Niektórzy komentatorzy wskazywali, że „koalicja Sandersa”, złożona z przedstawicieli tego pokolenia oraz wyborców z klasy robotniczej, ma niewiele wspólnego z jakimkolwiek wspólnym interesem, nie mówiąc o interesie klasowym. Sympatycy Sandersa to albo idealistycznie nastawiona młodzież, albo rozczarowani rzeczywistością biali mężczyźni z klasy robotniczej. Ale fakty nie pasują do tych interpretacji. Millenialsi nie „poszli do łóżka” z klasą robotniczą

Naród nie składa się z równowartościowych pod względem narodowo-etycznym jednostek.
W zależności od części kraju i jej historii, od pochodzenia jednostki i dziejów jej rodziny – ludzie
czują się silniej lub słabiej związanymi z ojczyzną, posiadają silniejsze lub słabsze narodowe
instynkty. Dlatego etyka narodowa nie pozwala dawać wszystkim równego głosu w narodowych
sprawach, bo jej pierwszym celem nie jest zadowolenie tych, którzy dziś żyją, jeno przekazanie
przyszłym pokoleniom nienaruszonych i wzmocnionych podstaw
Nowy Jedwabny Szlak jest najważniejszym projektem chińskiej polityki zagranicznej, powstałym pod rządami Xi Jinpinga. Pekin dąży do budowy w państwach swojego sąsiedztwa trwałych wpływów. Zarazem chińską wizję porządku międzynarodowego #!$%@? niekonfrontacyjne rozumienie wpływów. Chiny nie tyle chcą zbudować własny i zamknięty blok regionalny, ile usiłują zaproponować własną wizję globalizacji dla Azji, Europy i Afryki. Chiny usiłują pogodzić tradycyjny sposób
W opublikowanej w 2007 r. rozmowie z Erikiem Alliez Peter Sloterdijk tak określił swoje pisarstwo. „Jako pisarz filozoficzny, który zdefiniował esej jako definitywną formę prowizorium, mam na uwadze eseistyczne pojęcie filozofii na najwyższym możliwym poziomie. Czyż filozofia nie jest zbyt wyrafinowana, zbyt rzeczywista, by zostawić ją samym filozofom?”.
Zapewne tak właśnie jest: filozofia pozostawiona zawodowym filozofom staje się – już się stała – nikogo nie interesującym, anachronicznym zajęciem, uprawianym w
Od dłuższego czasu niektóre środowiska w Polsce alarmują, że stajemy się ekonomiczną neokolonią. Opinii tej zaprzeczają inne, często związane z elitami odpowiedzialnymi za model reform wprowadzanych w Polsce po roku 1989. Po jednej stronie dominuje wyrywkowość i ogólnikowość diagnoz, po drugiej dążenie do ochrony „świętych” i nietykalnych życiorysów oraz – pośrednio – obrony obecnego status quo i jego beneficjentów.
Nie ma prawie zadnego zwiazku miedzy zabezpieczeniem socjalnym a iloscia potmostwa. Dobitnie pokazuje to przyklad krajow afrykanskich i zachodnieuropejskich.
Ruch Narodowy, marginalna partia z reprezentacją jednego posła, ogłosił właśnie swój program polityczny. Z czystym sumieniem można powiedzieć, że to jeden z najciekawszych tego typu dokumentów w Polsce. Z uwagą powinni przeczytać go również – a może przede wszystkim! – ci, którym narodowcy kojarzą się z wcielonym złem. Jest w nim wiele pozytywnych zaskoczeń. Wszak narodowcy poza swoimi standardowymi hasłami chcą zalesiać Polskę, wspierać crowdfunding i spółdzielczość, a
Znakomity merytorycznie wpis Marcin Bednarski o hecy z Kijowskim od strony techniczno-finansowej rzecz opisujący. Polecam!
"Jakby tak ktoś chciał zejść na poziom merytoryczny, bez jakiegoś hejtowania tylko dlatego, że się znam trochę, to na podstawie tekstu z Onetu i RP.pl:
"utrzymanie domeny" 250 zł/mc
To podpada pod wyłudzenie. Za utrzymanie domeny odpowiada rejestrator i dla domen .pl taka usługa kosztuje ok. 100
Koszty ponosi państwo jako całość, także na zewnątrz, bo przecież sejmowa awantura daje argumenty przeciwnikom Polski („zobaczcie, jaki to rozchwiany, niepoważny kraj, w parlamencie się szarpią”). W przypadku bitwy o Trybunał Konstytucyjny na froncie unijnym musieliśmy zaangażować sporą część zasobów (i będziemy musieli je angażować nadal) nie po to, aby coś zyskać, ale aby nie stracić, czyli walczyć z Komisją Europejską w sprawie procedury sprawdzania praworządności. Dla państwa polskiego to nie jest
Chciałoby się powiedzieć
każdy zaczyna od próby pokonania Kaczyńskiego
Do tej pory jedynym faktycznie rzeczowym, chociaż przybierający wręcz karykaturalny wydźwięk był czarny protest. A spraw jest o wiele więcej. Oczywiście mogę się mylić, jednak mam wrażenie, że dotychczasowe metody są antyskuteczne.
Jeśli przy czytaniu książki, czy nawet krótszego, ale nadal relatywnie długiego tekstu, głównym wyzwaniem jest utrzymanie koncentracji niezbędnej do śledzenia zawartej w tekście myśli, to hipertekst, dając co prawda iluzję głębszych, naturalniejszych powiązań między dokumentami i zawartymi weń ideami i treściami, zamienia ich czytanie w udrękę nieustannego podejmowania decyzji.
Gdy czytasz coś w internecie nie tylko – tak jak przy czytaniu tekstu na papierze – zużywasz siły mentalne na rozumienie tekstu, co
Jednym z większych przekleństw naszego kraju jest to, że zdecydowana większość tych, którym się udało coś osiągnąć (zarobić duże pieniądze, zdobyć rozpoznawalność albo zostać szanowanym autorytetem), jest święcie przekonanych, że wszystko to zawdzięczają głównie sobie. Gdyby dać wiarę tym przekonaniom, okazałoby się, że nasze szeroko rozumiane górne warstwy utkane są niemal z samych self-made manów, którzy do swoich sukcesów doszli wyłącznie własną ciężką pracą. A jeśli

Mamy w głowie obraz Polski inteligencko-szlacheckiej. Otóż gdybyśmy inteligencję zdefiniowali jako wszystkich tych, którzy wykonują tzw. pracę umysłową, w tym panią pracującą na poczcie lub urzędnika niskiego szczebla po szkole powszechnej, to otrzymamy 6% ówczesnej ludności. Gdy potraktujemy tę kategorię bardziej restrykcyjnie i wyłączymy z niej urzędników wykonujących rutynową pracę, wówczas przedwojenna inteligencja zmniejszy się już do 3% społeczeństwa. Jest to dramatycznie mało! Ziemiaństwo, będące nośnikiem tradycji szlacheckiej i
Ci ludzie bardzo ciężko
W czasach Związku Sowieckiego pseudonauka bywała często podnoszona do rangi oficjalnej ideologii i wykorzystywana przeciwko burżuazyjnej nauce z Zachodu. Koronnym przykładem była zawrotna kariera "łysenkizmu" i krucjata przeciwko "burżuazyjnej" genetyce, która pochłonęła wiele ofiar wśród i cofnęła sowiecką biologię o dekady. Dziś naukowcy nie są już wysyłani do łagrów, ale duch Trofima Łysenki nadal unosi się nad rosyjską nauką. Pseudonauka znów święci w Rosji triumfy i jest
Nieporozumienia nie biorą się wyłącznie z braku wiedzy. Mogą wynikać także z jej niepełnego przetrawienia, tudzież z nadmiaru, który przesłania bezpośrednie, spontaniczne sposoby kontaktu z rzeczywistością. Na przykład wtedy, gdy w natłoku dostępnych źródeł, materiałów i opracowań, słuszne intuicje plączą się z pojęciową nieporadnością. Albo gdy mierzymy
Komentarz usunięty przez moderatora
Przed późną nowoczesnością otworem stoją – jak sądzę – dwie opcje: albo nowe wieki ciemne, na których wszyscy stracą, albo dojrzały intelektualnie i politycznie spór globalizmu z lokalizmem. Wytworzenie się dwóch stabilnych opcji – za większą globalizacją i przeciwko niej – mogłoby zastąpić tradycyjny podział na lewicę i prawicę. Byłby to też na swój sposób podział uczciwy i stabilny, pozwalałby bowiem na konstruktywne różnienie się i polepszanie jakości polityki. Wciąż
Komentarz usunięty przez moderatora
Wykop.pl