Leszek Sykulski: Integracja polityczna Eurazji we współczesnej rosyjskiej myśli geopolitycznej

Upadek świata dwubiegunowego wraz z rozpadem ZSRS w grudniu 1991 r. spowodował daleko idące konsekwencje w obszarze formułowania koncepcji i doktryn geopolitycznych oraz ich implementacji w polityce wielu państw świata. Najważniejszymi kierunkami, zmieniającymi myślenie o polityce międzynarodowej i wpływającymi na formowanie się współczesnych teorii geopolitycznych stały się: transformacja społeczeństwa przemysłowego w społeczeństwo informacyjne, odchodzenie od powiązań hierarchicznych na rzecz powiązań sieciowych, przechodzenie
Klasa robotnicza powraca

obywatel zaczyna uwalniać artykuły z ostatniego numeru, wrzucam jeden z lepszych

Niektórzy komentatorzy wskazywali, że „koalicja Sandersa”, złożona z przedstawicieli tego pokolenia oraz wyborców z klasy robotniczej, ma niewiele wspólnego z jakimkolwiek wspólnym interesem, nie mówiąc o interesie klasowym. Sympatycy Sandersa to albo idealistycznie nastawiona młodzież, albo rozczarowani rzeczywistością biali mężczyźni z klasy robotniczej. Ale fakty nie pasują do tych interpretacji. Millenialsi nie „poszli do łóżka” z klasą robotniczą
Naród nie składa się z równowartościowych pod względem narodowo-etycznym jednostek.

W zależności od części kraju i jej historii, od pochodzenia jednostki i dziejów jej rodziny – ludzie

czują się silniej lub słabiej związanymi z ojczyzną, posiadają silniejsze lub słabsze narodowe

instynkty. Dlatego etyka narodowa nie pozwala dawać wszystkim równego głosu w narodowych

sprawach, bo jej pierwszym celem nie jest zadowolenie tych, którzy dziś żyją, jeno przekazanie

przyszłym pokoleniom nienaruszonych i wzmocnionych podstaw
Pobierz TenebrosuS - > Naród nie składa się z równowartościowych pod względem narodowo-etyczn...
źródło: comment_B7g683lKpOZ0iwlTVcp195xzP3hwmnUb.jpg
Jedwabna globalizacja. Chińska wizja ładu międzynarodowego

Nie czytałem, ale myślę, że kogoś zainteresuje.

Nowy Jedwabny Szlak jest najważniejszym projektem chińskiej polityki zagranicznej, powstałym pod rządami Xi Jinpinga. Pekin dąży do budowy w państwach swojego sąsiedztwa trwałych wpływów. Zarazem chińską wizję porządku międzynarodowego #!$%@? niekonfrontacyjne rozumienie wpływów. Chiny nie tyle chcą zbudować własny i zamknięty blok regionalny, ile usiłują zaproponować własną wizję globalizacji dla Azji, Europy i Afryki. Chiny usiłują pogodzić tradycyjny sposób
Atletyka rozumu

W opublikowanej w 2007 r. rozmowie z Erikiem Alliez Peter Sloterdijk tak określił swoje pisarstwo. „Jako pisarz filozoficzny, który zdefiniował esej jako definitywną formę prowizorium, mam na uwadze eseistyczne pojęcie filozofii na najwyższym możliwym poziomie. Czyż filozofia nie jest zbyt wyrafinowana, zbyt rzeczywista, by zostawić ją samym filozofom?”.

Zapewne tak właśnie jest: filozofia pozostawiona zawodowym filozofom staje się – już się stała – nikogo nie interesującym, anachronicznym zajęciem, uprawianym w
Szczepionka na neoliberalizm

Artykuł jest długi.

Od dłuższego czasu niektóre środowiska w Polsce alarmują, że stajemy się ekonomiczną neokolonią. Opinii tej zaprzeczają inne, często związane z elitami odpowiedzialnymi za model reform wprowadzanych w Polsce po roku 1989. Po jednej stronie dominuje wyrywkowość i ogólnikowość diagnoz, po drugiej dążenie do ochrony „świętych” i nietykalnych życiorysów oraz – pośrednio – obrony obecnego status quo i jego beneficjentów.


#publicystyka #socdem
Nie ma prawie zadnego zwiazku miedzy zabezpieczeniem socjalnym a iloscia potmostwa. Dobitnie pokazuje to przyklad krajow afrykanskich i zachodnieuropejskich.


@mistrz_tekkena: buhahahahahahahahahahahahaha, kwintesencja Korwinizmu, jako szerszej filozofii zero-jedynkowego widzenia świata, kompletnej ignorancji społeczno-ekonomicznej i historycznej. #!$%@? złoto XDD Aż się specjalnie zalogowałem, żeby to skomentować, nawet tutaj rzadko takie bzdury się czyta.
@mistrz_tekkena: prawda o tym, że nie masz pojęcia o ekonomii? No niezbyt, bardziej śmieszy. Wyobrażam sobie Ciebie uczącego się ekonometrii, kiedy twierdzisz, że skoro jedna zmienna ma duży wpływ to pozostałe wpływu w ogóle nie mają. W sumie to gardzę takimi ignorantami, wracaj do korwinowskich kółek, tam podobnych ignorantów spotkasz i zaspokoisz potrzebę swojego confirmation bias.
Narodowy program pełen niespodzianek

Ruch Narodowy, marginalna partia z reprezentacją jednego posła, ogłosił właśnie swój program polityczny. Z czystym sumieniem można powiedzieć, że to jeden z najciekawszych tego typu dokumentów w Polsce. Z uwagą powinni przeczytać go również – a może przede wszystkim! – ci, którym narodowcy kojarzą się z wcielonym złem. Jest w nim wiele pozytywnych zaskoczeń. Wszak narodowcy poza swoimi standardowymi hasłami chcą zalesiać Polskę, wspierać crowdfunding i spółdzielczość, a
@Cheater: o to mi chodziło. https://pl.wikipedia.org/wiki/Intelligenzaktion Może te liczby nie są jakieś duże jak na tamtą wojnę ale akcja była wymierzona w ludzi kształtujących życie społeczne na tamtych terenach. I nie jestem akurat specjalistą od 2 wojny światowej. Po prostu chciałem zwrócić uwagę że opór nie pojawił się tak sobie

A co do samej strategii to wątpię że nawet z polakami Hitler by tą wojnę wygrał. Mieliśmy za mało broni pancernej,
Ciąg dalszy szkalowania opozycji, Krzysztof Wołodźko udostępnia analizę kosztów Kijowskiego:

Znakomity merytorycznie wpis Marcin Bednarski o hecy z Kijowskim od strony techniczno-finansowej rzecz opisujący. Polecam!


"Jakby tak ktoś chciał zejść na poziom merytoryczny, bez jakiegoś hejtowania tylko dlatego, że się znam trochę, to na podstawie tekstu z Onetu i RP.pl:

"utrzymanie domeny" 250 zł/mc

To podpada pod wyłudzenie. Za utrzymanie domeny odpowiada rejestrator i dla domen .pl taka usługa kosztuje ok. 100
Koszty ponosi państwo jako całość, także na zewnątrz, bo przecież sejmowa awantura daje argumenty przeciwnikom Polski („zobaczcie, jaki to rozchwiany, niepoważny kraj, w parlamencie się szarpią”). W przypadku bitwy o Trybunał Konstytucyjny na froncie unijnym musieliśmy zaangażować sporą część zasobów (i będziemy musieli je angażować nadal) nie po to, aby coś zyskać, ale aby nie stracić, czyli walczyć z Komisją Europejską w sprawie procedury sprawdzania praworządności. Dla państwa polskiego to nie jest
Opozycjo, idź do domu, jesteś pijana

Jan Śpiewak na łamach Krytyki Politycznej. Swoją drogą, coraz bardziej Kaczyński jawi się jako niepokonana figura, poprzez ciągłe zmagania personalne rośnie do figury omnipotentnego. Co czysto dyskursywnie doprowadzi do tego, że wróg jest na tyle silny, że nie wiadomo jak walczyć. Co oczywiście jest błędem, stawką powinna być Polska, a nie stołek. Opozycja nie ma pomysłu na walkę, a co dopiero na kraj.

Chciałoby się powiedzieć
@CrtZ: To też, ale zauważ jak jedynym celem ostatnio, każdy zaczyna od próby pokonania Kaczyńskiego, każda partia polityczna zaczyna od walczenia z PiSem. Kaczyńskim będzie straszyć się dzieci niedługo. Rozkład sił jest taki, że nie można walczyć, trzeba współpracować dla osiągnięcia swoich celów. Zmusić PiS do działania w swoim kierunku, walka jest bezsensowna, na walce tracimy wszyscy. Do tej pory jedynym faktycznie rzeczowym, chociaż przybierający wręcz karykaturalny wydźwięk był czarny protest.
każdy zaczyna od próby pokonania Kaczyńskiego


@urs6: No nie każdy, chyba, że mówimy o Sejmie.

Do tej pory jedynym faktycznie rzeczowym, chociaż przybierający wręcz karykaturalny wydźwięk był czarny protest. A spraw jest o wiele więcej. Oczywiście mogę się mylić, jednak mam wrażenie, że dotychczasowe metody są antyskuteczne.


Spraw było wiele, ale przy żadnej większa część ludzi nie poczuła się zagrożona. Oprócz Czarnego Protestu i... jednolitego podatku [*]. TK? No znamy zagrożenia
Jeśli przy czytaniu książki, czy nawet krótszego, ale nadal relatywnie długiego tekstu, głównym wyzwaniem jest utrzymanie koncentracji niezbędnej do śledzenia zawartej w tekście myśli, to hipertekst, dając co prawda iluzję głębszych, naturalniejszych powiązań między dokumentami i zawartymi weń ideami i treściami, zamienia ich czytanie w udrękę nieustannego podejmowania decyzji.

Gdy czytasz coś w internecie nie tylko – tak jak przy czytaniu tekstu na papierze – zużywasz siły mentalne na rozumienie tekstu, co
Polski „self-made man” zapomniał o rodzicach

Jednym z większych przekleństw naszego kraju jest to, że zdecydowana większość tych, którym się udało coś osiągnąć (zarobić duże pieniądze, zdobyć rozpoznawalność albo zostać szanowanym autorytetem), jest święcie przekonanych, że wszystko to zawdzięczają głównie sobie. Gdyby dać wiarę tym przekonaniom, okazałoby się, że nasze szeroko rozumiane górne warstwy utkane są niemal z samych self-made manów, którzy do swoich sukcesów doszli wyłącznie własną ciężką pracą. A jeśli
@JestemZSosnowca: to nie dobrze, trzebaby sie udac do specjalisty. A tak serio, to co wywolalo u Ciebie ataki?

Redystrybucja? Mozna dyskutowac czy i na ile jest potrzebna i czy sie sprawdza ale zamiast tego slyszymy spiewke "nie bede placil na #!$%@? nierobow hurrr durrr". I to chyba o tym jest artykul.

Takie reakcje potwierdzaja tylko teze autora- ze wielu ludzi w Polsce jest przeciwnych rozwiazania sicjalnym nie dlatego ze w ich
Jesteśmy potomkami chłopów

Mamy w głowie obraz Polski inteligencko-szlacheckiej. Otóż gdybyśmy inteligencję zdefiniowali jako wszystkich tych, którzy wykonują tzw. pracę umysłową, w tym panią pracującą na poczcie lub urzędnika niskiego szczebla po szkole powszechnej, to otrzymamy 6% ówczesnej ludności. Gdy potraktujemy tę kategorię bardziej restrykcyjnie i wyłączymy z niej urzędników wykonujących rutynową pracę, wówczas przedwojenna inteligencja zmniejszy się już do 3% społeczeństwa. Jest to dramatycznie mało! Ziemiaństwo, będące nośnikiem tradycji szlacheckiej i
Mur empatii

Ostatnio dystansuje się od ameryki i amerykańskiej polityki, niestety, są na tyle odlegli, że mogą służyć jako dobre zwierciadło do analizy zjawisk na naszym podwórku. Dla osób lepiej zaznajomionych w stosunkach społecznych w USA można powiedzieć, że w naszym poszlachecko-chłopskim społeczeństwie Sebki to nasi murzyni. Stygmatyzacja ich przez środowiska liblewu, liberalna (nie chce przeginać w drugą stronę, może ktoś znajdzie lepsze określenie) to nasza forma szowinizmu.

Ci ludzie bardzo ciężko
@urs6: no nie wiem, moim zdaniem sebków dyskryminuje się nie ze względu na to że nie mają wykształcenia albo chodzą w dresie.
Dyskryminuje się ich ze względu na buractwo, buńczuczny sposób bycia, niedostosowanie do norm panujących w społeczeństwie etc.

Czarnych w Ameryce dyskryminowało się za kolor skóry, było jedno jasne i niesprawiedliwe kryterium. Stygmatyzacja z powodu koloru skóry to rasizm, ale stygmatyzowanie z powodu niestosownego zachowania nosi już znamiona zdrowego rozsądku
@urs6: pisałem o zachowaniu a nie o klasie do której się przynależy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Nie przyszłoby mi do głowy izolować kogoś z powodu pochodzenia, ale odcinanie się od ludzi dla których nieprzestrzeganie przyjętych zasad jest normą to jest normalne zachowanie.

Jeszcze pytanie kogo uznajesz za Sebków
Rosja: Wielki powrót "patriotycznej nauki"

W czasach Związku Sowieckiego pseudonauka bywała często podnoszona do rangi oficjalnej ideologii i wykorzystywana przeciwko burżuazyjnej nauce z Zachodu. Koronnym przykładem była zawrotna kariera "łysenkizmu" i krucjata przeciwko "burżuazyjnej" genetyce, która pochłonęła wiele ofiar wśród i cofnęła sowiecką biologię o dekady. Dziś naukowcy nie są już wysyłani do łagrów, ale duch Trofima Łysenki nadal unosi się nad rosyjską nauką. Pseudonauka znów święci w Rosji triumfy i jest
Heidegger jako nauczyciel języka polskiego – lekcja hermeneutycznego katastrofizmu – recenzja

Co warto znać przed czytaniem Heideggera, chicłabym się zabrać za niego za jakiś czas?

Nieporozumienia nie biorą się wyłącznie z braku wiedzy. Mogą wynikać także z jej niepełnego przetrawienia, tudzież z nadmiaru, który przesłania bezpośrednie, spontaniczne sposoby kontaktu z rzeczywistością. Na przykład wtedy, gdy w natłoku dostępnych źródeł, materiałów i opracowań, słuszne intuicje plączą się z pojęciową nieporadnością. Albo gdy mierzymy
Globalizmie, dorośnij!

Przed późną nowoczesnością otworem stoją – jak sądzę – dwie opcje: albo nowe wieki ciemne, na których wszyscy stracą, albo dojrzały intelektualnie i politycznie spór globalizmu z lokalizmem. Wytworzenie się dwóch stabilnych opcji – za większą globalizacją i przeciwko niej – mogłoby zastąpić tradycyjny podział na lewicę i prawicę. Byłby to też na swój sposób podział uczciwy i stabilny, pozwalałby bowiem na konstruktywne różnienie się i polepszanie jakości polityki. Wciąż
@urs6: Tak jak to było na początku XX wieku i w latach dwudziestych gdzie narodowy socjalizm sam stał się syntezą socjalizmu i swojego rodzaju narodowego konserwatyzmu i walczył z komunistami których wyznacznikiem był silny socjalizm.

Żyjemy niewątpliwie w ciekawych czasach.