Nie uwierzycie co mi się wczoraj przydarzyło: siedzę sobie przy kompie, gram w QuakeLive i nagle słyszę odgłos umierającego komara, odrzuciwszy słuchawki natychmiast wziąłem się za poszukiwania, poszkodowanego.
Szybko odnalazłem to słodkie zwierzątko, siedział na moim paznokciu, był całkowicie wyczerpany, chudzina aż mi się go zrobiło żal, nie zwlekając spuściłem trochę krwi i po kilku chwilach nasz mały bohater może już odlecieć do swojego gniazda (

















źródło: comment_E3g8IiL8WbWMZ9XTv4MCmlqW1oLFVKq9.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora