#anonimowemirkowyznania
Jestem w ogromnej rozpaczy i potrzebuję pomocy. W okrutny sposób rzucił mnie facet mojego życia, z którym planowałam całą przyszłośc i on też. To był poważny związek i miłość życia, nie pierwsza, lecz jedyna. On odciął się ode mnie z dnia na dzień, choć cały wolny czas razem spędzaliśmy. Nie poradzę sobie, jestem wrakiem człowieka. Boję się o siebie, wiem, że nie ułożę sobie życia. Przyjaciele mnie wspierają, lecz mają poukładane
Jestem w ogromnej rozpaczy i potrzebuję pomocy. W okrutny sposób rzucił mnie facet mojego życia, z którym planowałam całą przyszłośc i on też. To był poważny związek i miłość życia, nie pierwsza, lecz jedyna. On odciął się ode mnie z dnia na dzień, choć cały wolny czas razem spędzaliśmy. Nie poradzę sobie, jestem wrakiem człowieka. Boję się o siebie, wiem, że nie ułożę sobie życia. Przyjaciele mnie wspierają, lecz mają poukładane




























Powiedziałem psychologowi o tym że chcę ze sobą skończyć podając konkretną datę, a ten zrezygnował z dalszego leczenia dla mnie.
Wczorajsza rozmowa z psychologiem (leczę się u niego od 3 lat) okazała się być zupełnie inna niż wszystkie pozostałe. Po 12 latach terapii (u różnych osób, przez różny okres czasu, z różnymi przerwami) jestem w pewnym stopniu świadomy wahań mojego stanu. Posiadam bardzo złą cechę przyrównywania się do innych, przez niektórych
No i #!$%@? tego frajera karierowicza, #!$%@? i zlamasa. Najlepiej napisz o nim kilka słów na