Posiadanie dużego psa powinno wymagać rejestracji / prostego pozwolenia.

Nie mówię żeby zakazać, ale obowiązkowa rejestracja pod jakąś sporą karą.
Za psa powinno się też płacić np. do wspólnoty, podobnie jak składka na wywóz śmieci jest zależna od liczby osób.
Jeszcze państwo nie z dykty które tego dopilnuje.
Change my mind.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@urwe: wszystko co piszesz to oczywistości, każdy kto nie ma psa się z tobą zgodzi. Jeszcze OC na psa i szkolenia powinny być obowiązkowe. Jednak psiarze to zbyt liczba i agresywną grupa
  • Odpowiedz
dlaczego za psa powinno się płacić? dlaczego na legwana lub na kota?


@Wincyyyyj: też powinno. Problem w tym, że w Polsce ludzie mają głównie psy i to one stwarzają problemy. Dlatego w ustawie o lasach jest mowa o psach a nie na przykład o legwanach
  • Odpowiedz
#psiarze problem psiarzy, agresywnych ras i niezaszczepionych psów można łatwo rozwiązać. Zwiększyć kary, wprowadzić zakaz posiadania psów w blokach (można zrobić kilka wyjątków), agresywne rasy zakazać lub usypiać od razu, wszystkie pseudomieszanki zawierające łącznie więcej niż 15% domieszki ras niebezpiecznych powinny być zakazane. Jeśli pies jest agresywny a właściciel nad nim nie panuje - kary, jeśli pies pogryzie to do uśpienia. Wysokie kary, za niezaszczepionego psa kilkunasto tysięczna kara co
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Arizona221 tylko nikt nie będzie miał odwagi tego wprowadzić obawiając się psiarskich krzykaczy i histeryczek "to nie wina psa". Najpierw trzeba obrzydzić psiarstwo ludziom tak żeby się komuś opłacało na tym robić karierę polityczną. W chwili obecnej można się stać co najwyżej wrogiem narodowym mówiąc cokolwiek negatywnego o psach.
  • Odpowiedz
  • 1
@WielkiNos: rozumiem i dlatego twierdzę że takie zmiany nastąpiłyby w przypadku medialnych pogryzień, gdzie poszkodowanym byłby deweloper, bankier i polityk. Ale to nie byłby wystarczający powód, co innego gdyby takich pogryzień było kilka i to bez znaczenia jaki polityk z jakiej partii. Aż dziwne że w tym kraju nikt jeszcze nie posiada niezaszczepionych agresywnych psów z ras niebezpiecznych i tychże psów nie użył jako narzędzia do walki z określoną partią.
  • Odpowiedz
@WielkiNos nie, nic im nie grozi… dopóki nie upier**** w końcu kogoś, bo ci debile się zagadają o p--------h zapomniawszy, że mają groźne bydle na smyczy.

Jak dla mnie do utylizacji!

A psa uśpić
  • Odpowiedz
@A330: bo psie mięso spożywa się głównie na północy. Ja jadłem w Hanoi zupę z mięsem psa ale to było 10 lat temu. Nie wiem jak to teraz wygląda bo już wtedy było mało lokali serwujących psininę.
  • Odpowiedz
Przy okazji medialnych prób rozkręcania nagonki na wilki - w ciągu ostatnich 30 lat wilki w Polsce zaatakowały człowieka 2 razy, a psy są odpowiedzialne za ponad 100 ataków... dziennie:

"Obecność wilków w lesie sprawia, że my-ludzie, jesteśmy w nim BEZPIECZNIEJSI!
Ataki wilków na ludzi co prawda zdarzają się, ale niezmiernie rzadko (wg prof. Sabiny Nowak - w Polsce 2 przypadki w ciągu 30 lat), znacznie częściej (450.000 razy częściej) ludzi atakują psy
  • 56
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MateuszBielinski:
1) fotopulapka
2) moze cisnij do instytucji od opieki nad zwierzetami, ze sie znecaja czy cos :)
3) nie bez powodu w usa jest zakaz trzymania zwierzat w mieszkaniach. Zawsze jak mowie o tym, ze taki zakaz powinien byc w kazdym bloku w polsce to ludzie mnie wyzywaja XD
  • Odpowiedz
@Rudz1elec: Co do trzeciego punktu, to niedawno zostałem dwukrotnie zwyzywany za zwrócenie uwagi, że pies spuszczony ze smyczy zaczął mi biegać między nogami. Jeśli w Polsce wypowiesz się na temat zwierząt inaczej niż absolutnie pozytywnie, to od razu ludziom się włącza jakaś niezrozumiała agresja. Mamy wspaniałe społeczeństwo ()
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Cane:
Tak, cmentarz to nie miejsce na spacer z psem. U mnie na okolicznym cmentarzu widnieje zakaz wprowadzania psów.
Co ciekawe na chodniku prowadzącym tylko na cmentarz i dalej do kościoła stoi kosz z workami na psie kupy.

Z uwagi na to, że praktycznie w jednej osi mamy: wybieg dla psów - kościół - cmentarz. To zdarzyło mi się wracać z wybiegu przecinając cmentarz. Czasem można spotkać ludzi z psem
  • Odpowiedz
Tak żenadłem, że aż muszę popełnić wpis :D

Jedziemy sobie razem z dziewczyną przez polną drogę na rowerach około 20km/h, w pewnym momencie po prawej stronie stoją inne rowery i ludzie tak że zajmują 2/3 szerokości drogi więc omijamy ich z lewej strony i potem znów jedziemy obok siebie ale wciąż lewą stroną bo widzę że po prawej biegnie jakiś mops.

W momencie jak już mieliśmy się mijać to mops stwierdził, że to
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 96
@Iskaryota: ale jakie świadomie, przecież napisałem że wleciał w ostatniej chwili, miałem się położyć do rowu i sobie krzywdę zrobić? Jesteś niby kierowcą ale jakoś brak ci wyobraźni, poza tym nie doczepiłeś się właścicielki która puściła pieska samopas bez smyczy.

Chyba masz jakąś traumę spowodowaną przez pedalarzy która powoduje u ciebie uprzedzenie.
  • Odpowiedz
dzisiaj byłem świadkiem ciekawej sytuacji bandyckiej podczas gdy kosiłem sobie trawę na swojej posesji to nagle tu tego, 10 metrów odemnie dosłownie dramatyczne sceny się zaczęły rozgrywać, widzę, że sarna jakaś biegnie, a za nią bydlak taki owczarek niemiecki najprawopodobniej długowłosy, no i ta sarna wydygana okrutnie przed nim wroty pali w amoku wskakuje w płot sąsiada, zawisnęła na tym płocie trochę, zdewastowała go, ale w porę się ogarnęła, zanim ten bydlak
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hissis: Ja se kiedyś kosiłem trawkie i nie miałem jeszcze ogrodzenia i babsko jakieś z amstaffem młodym łaziła bez smyczy, a tu bombelki się bawiły moje. To jak złapałem za siekierę i hardo ruszyłem w ich stronę to już więcej francy nie widzialem
  • Odpowiedz