Emigracyjne mirki, pytanie do Was.

Nie wyobrażam sobie życia w Polsce, gdzie za chleb muszę zapłacić w złotówkach więcej niż płaci mój niemiecki sąsiad w euro. Nie podoba mi się, że benzyna kosztuje 5,50 zł, a w komunikacji miejskiej nie ma klimatyzacji i z autobusu wysiadam spocony. Problemy pierwszego świata, ale jestem wygodny.

Kompletnie nic nie trzyma mnie w Polsce. Pracuję zdalnie jako programista, kokosów nie zarabiam, ale będzie tego w przeliczeniu
Właśnie się przeprowadziłem do nowego mieszkania w Krk. Mam trochę smutny, depresyjny pokój. Macie jakieś pomysły jak go przyozdobić. Szare ściany ciemny parkiet i ciemne starego typu meble. Bardzo jednolite. Ogólnie mieszkanie w świetnym stanie, ale jak wyrwane z PRL. Myslałem, żeby to podtrzymać i powstawiać bajery w takim klimacie.

#pokoj #sciany #depresja #przeprowadzka #prl #krakow
@betonkomorkowy: dają. A jak nie duże (czasem mają umowę na makulaturę i dostają hajs za to więc nie chcą oddawać) to małe spożywcze. A nawet jak nie maja teraz to niech odłożą, poproś ładnie. W zabawkowych też szukaj, ja miałam w cholerę kartonów zawsze na oddanie
Ohoho, strims wysłał mi maila, że wracają do życia za 48 godzin. Wraz z całą starą zawartością i bazą danych. Biorąc pod uwagę gunwo...znaczy, ekhm, ostatnie zmiany na wykopie, aka dzieło sztuki użytkowej, chyba lepiej sie nie mogli wstrzelić z terminem.

Jeśli nowy strims będzie równie przyjazny użytkownikowi (w sensie ergonomii) jak stary wykop/redddit/stary strims, to będę mógł egzystować tylko w Niezależnej Republice Mirko, a w poszukiwaniu informacji, wiadomości, czy po prostu
Miraski kochane właśnie się pakujemy. Już w poniedziałek na swoim. Widok na Tatry i kawa z widokiem na Las Wolski już od wtorku:)

Wczoraj dziadzio orał pole koniem nieopodal. Elektryk oznajmił, że mieszka na wiosce nieopodal Niepołomic, a konia od 5 lat nie widział. Niezłego karpia chwycił widząc z balkonu tego dziadka orającego pole, zresztą ja też:)

Mój Kraków taki piękny! XD

PS. Miałem do wyboru trzy auta w firmie transportowej. Atego,