@essos: zmiana pokoleniowa, starzy gawedziarze i tru-zarzutkowcy nie wrócą bo dorośli, mlodziez ma inne priorytety, nieszczesne dusze ktore tu zostały to niedobitki starych i cala masa "gołębi na szachownicy" bez blogerskiego zacięcia
  • Odpowiedz
@panek_janek: jesteś po prostu typowym normikiem, masz dziewczynę jeździsz na wakacje mama i tata się cieszą a twoje uczucia są nie ważne bo jesteś tylko trybikiem w machinie zastanów się nad swoim życiem
  • Odpowiedz
@Akinori456: Wszędzie paskudnie by śmierdziało, w miastach incwele żywiliby się truchłami innych, słabszych fizycznie przegrywów. Na wsi sadziliby sobie pomidorki itp.
Homoseksualizm byłby przeważającą orientacją, a osoby heteroseksualne byłyby marginalizowane, w końcu uznano by tę orientację za chorobę psychiczną.
Nadal narzekałoby się na normików, mimo iż ci przestali istnieć.
  • Odpowiedz
Ostatnie sześć miesięcy to znaczącą redefinicja mojego myślenia i podejścia do życia.

W moim życiu wydarzyło się wszystko to, co zaplanowałem trzy lata temu, oprócz jednego wydarzenia, ale jest one w trakcie realizacji. Myśląc o tym czuję się bardzo paranoidalnie, ale może kodując cele w podświadomości, mimowolnie do nich dążyłem. Nic nie wydarzyło się bez przyczyny, wszystko było dziełem przypadku.

Czuję się niesamowicie.

#przemyslenia #wygryw #chwalesie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy tylko mi się wydaje, czy w Lidlu celowo nakręcają inflację w kraju wystawiając produkty w dziwnych cenach? Niedawno kupiłam kawę żółtą Tschibo w jakimś polskim sklepie za 20 zł, a u Helmuta stoi po prawie 40... Teraz zwykła rozpuszczalna na "promocji" po 24zł, czyli znacznie więcej niż u konkurencji. Nikt mi nie powie, że taki duży sklep by to robił niecelowo. Może zmowy nie ma(?), ale poprzez porównania podnoszą ceny we
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bardzo współczuję dzieciakom, którzy za kilka godzin muszą iść na #matura. Pamiętam jaki byłem zesrsny. Nie chodziło o matematykę , tylko ogólnie - że stres, co jak nie dojadę, co jak wszystkiego zapomnę, itd.
Teraz, wiele lat po tym, leżę spokojnie w łóżku po kilku lampkach wina z żoną, na rano Home Office i w sumie obojętnie o której zacznę, bo robota na ten Sprint w miare zrobiona, dzisiaj
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach