PROTIP dla osób mieszkających w domkach jednorodzinnych z CO na węgiel.
Jeżeli zagotuje się wam woda w instalacji, jednym ze sposobów obniżenia temperatury jest spuszczenie całej ciepłej wody, a jeżeli jest możliwość przełączania ogrzewanie / ciepła woda to przełączamy na ciepłą wodę i odkręcamy wszystkie krany.
aha nie zapomnijcie o wygaszeniu pieca :P

Właśnie walczę z instalacją CO. rozbiegała się trochę hmm... trochę bardziej. Całe szczęści byłem w domu
#protip
Protip na dziś, idąc do przypadkowego kantoru zawsze mówcie, że chcecie po kursie internetowym. Do stracenia nie macie nic, najwyżej się obsługa na was dziwnie popatrzy, a do zyskania sporo lepszy kurs jeśli faktycznie kantor na swoją stronę internetową. To dość popularny zwyczaj żeby bardziej obciążać ludzi z przypadku, niż takich którzy wiedzieli gdzie idą i po co. #protip #lifehack
  • Odpowiedz
Mirki i Mirabelki, czas porozmawiać o psychosomatyce.

Od pewnego czasu zdaję sobie sprawę, że #depresja, #nerwica i #przegryw (często tożsamy z #fobiaspoleczna) to nie tylko efekt genetycznych i rozwojowych podatności, ale także forma reakcji alergicznej na współczesne tempo życia, rozczarowanie ludźmi, inicjatywami czy trendami społecznymi. Coraz więcej moich wartościowych znajomych musi sięgać po leki, a nawet "silne" jednostki w chwilach szczerej rozmowy zrzucają z siebie ogromny ciężar emocjonalny. Wiele osób doświadcza symptomów, które nie są wystarczające do zdiagnozowania zaburzenia, ale pogarszają codzienny komfort życia. Coraz rzadziej można spotkać tych, którzy nigdy nie narzekają na ciągłe zmęczenie, napięte mięśnie, kłucie w klatce piersiowej, niepokój, problemy z oddychaniem i snem.

Część z nas zapomina o równowadze między pracą a życiem prywatnym i nakręca się zalewem informacji, by nie doświadczyć FOMO (ang. fear of missing out). Inni zamykają się w swoich pokojach i spędzają noce na odświeżaniu mirko i chanów, zaburzając swój rytm okołodobowy. W dobie chronicznego stresu gromadzimy coraz więcej dóbr i kupujemy nowe doświadczenia, ale to nie poprawia naszego samopoczucia - nie potrafimy już zwolnić ani delektować się rzeczywistością tu i teraz, by doświadczać świata z taką intensywnością i spokojem, jak kiedyś. Zapomnieliśmy, jak cieszyć się prawdziwym smakiem
AdamZz - Mirki i Mirabelki, czas porozmawiać o psychosomatyce.

Od pewnego czasu zd...

źródło: comment_sNo1tUl6aKelXHhMLw5qwS4zPj8AQIqk.jpg

Pobierz
@AdamZz: ja bym dodała do tego więcej poświęcania czasu na swoje drobne przyjemności - u mnie to jest np. długa kąpiel w wannie, ciepła woda, piana i inne bajery. niby nic, ale potrafi pomóc. rano może pomóc się rozluźnić przed ciężkim dniem, a wieczorem po ciężkim dniu. może to być też chwila na spokojne wypicie herbaty albo drzemkę popołudniową. czas dla siebie samego.
  • Odpowiedz
@AdamZz: Mocna introspekcja pozwalająca z czasem na powolne uświadamianie sobie, jakie zachowania/okoliczności wpływają na nasze samopoczucie. Co za tym idzie - mozolne, ale działające na dłuższą metę - jak to napisał @Michal, strzelanie z shotguna do demonów (a co tam, niech będzie i z czołgu!). No i zwalczenie głębokiego wstydu, że jest się dotkniętym tego rodzaju przypadłością, to już jest duży krok do dalszych działań.
  • Odpowiedz
Mireczki #protip od mnie - róbcie kopie zapasowe swojej pracy jak najczęściej. Padł mi dzisiaj pendrive na którym trzymam cały swój dorobek z #pracbaza (,) ostatnia kopia zapasowa jaką zrobiłem na dropboxie jest z 14.04.15 :( tyle przegrać... tyle roboty... dobijcie mnie lub dejcie z pinć plusów by mnie zmotywować, bo tyle miesięcy poszło się #!$%@?ć #przegryw #gorzkiezale
@piotr167: zwyczajnie nagle pojawił się "zajebisty" komunikat "Dysk w stacji dysków F:/ jest niesformatowany, czy chcesz sformatować go teraz?" no i już wiedziałem, że po ptoku. Dwa ważne pliki udało mi się odzyskać Testdiskiem, nie daję za wygraną i przepuszczam przez kolejny, bo jeszcze na dwóch plikach mi bardzo zależy, resztę jestem w stanie nadrobić dość szybko. Wiem, że jestem sam sobie winien, przynajmniej mam nauczkę.
  • Odpowiedz
Może to mądre, może głupie, ale mam dla was #protip. Kluczem do wyjścia z #przegryw, jest nie wyjście do ludzi czy inne gówna, ale przede wszystkim polubienie i zaakceptowanie samego siebie. Jeżeli w oczach jedynej osoby która zawsze, od początku do końca będzie dawała o ciebie #!$%@? jesteś śmieciem, to kim masz być dla drugiej osoby? Ludzie, przecież wy sami z siebie robicie takie przegrywy i
@vechi: A ja Ci powiem że "zaakceptuj siebie" to #!$%@? aby słabi byli dalej słabi i nie robili konkurencji... Co to w ogóle znaczy zaakceptuj siebie?

Postęp i osiągi biorą się z tego, że nie akceptujemy siebie, stanu obecnego, ale mamy zajebiście dużo motywacji aby to zmienić.

Społeczeństwo tak nie działa. Widzę grubasa który jest zaniedbany, to mnie to odrzuca - innych i dziewczyny również. To że on zaakceptuje siebie
  • Odpowiedz