#anonimowemirkowyznania
Mirki, mam mały problem. Nie wiem jak zachęcić niebieskiego do robienia czegokolwiek.
Jesteśmy razem już 3 lata.
Ja pracuję, uczę się, rozwijam swoje pasje, dbam o dom.
On, cóż, wstanie po południu, posnuje się, posiedzi w Internecie i jak dzień zleci to pójdzie spać.
Ciągle opowiada mi o swoich planach i marzeniach, ale nie robi nic żeby je osiągnąć.
Wiele razy próbowałam go zachęcić, zmotywować. Nie działało w ogóle lub tylko
@kiboq: rozumiem, że pytasz o sam dodatek "karma" w todoist? Dostajesz punkty za rożne działania, te pozytywne (nowy task, task na czas etc) to dodatnie, a te negatywne (po czasie, przekladanie na kolejne dni, wiszące) masz odejmowane punkty. dodatkowo liczy czy "longest strike" czyli jak dlugo udalo ci sie zrobic minimum dzienne i tygodniowe.
Hej, zacząłem pracować nad aplikacją desktopową do zwalczania prokrastynacji. W zamyśle apka będzie się odpalać przy starcie systemu i "wisieć" na monitorze. Ficzery:
- zapisywanie historii zadań
- gotowe wyzwania i możliwość dodania własnych
- dwa poziomy trudności - łatwy (6 dni) i trudny (12 dni)
- misje poboczne, levelowanie postaci
- możliwość wykonywania zadań ze znajomymi
Korzystalibyście z takiej aplikacji? W tym momencie nad wszystkim (design, kod i UI) pracuje jedna
metan - Hej, zacząłem pracować nad aplikacją desktopową do zwalczania prokrastynacji....

źródło: comment_oQf0Hy9otQhlJ9jraKp8UCv2YDCJmo5i.jpg

Pobierz
Jak walczyć z #prokrastynacja ? Robię wyłącznie rzeczy, które lubię, czyli jakieś czytanie, granie na gitarze, jazda na rowerze itd. Nie jestem w stanie zacząć niczego, jeśli naprawdę nie jestem do czegoś zmuszony. Np. nie uprzątnę domu, dopóki nie zacznę się o rzeczy potykać i ni będę miał czystych ubrań. Z resztą... Nie będę dawać przykładów, bo wiadomo o co chodzi.

Nie umiem się wziąć za nic. Po prostu.
Uprzedzam komentarze: hehe,
@mafiozorek: O też szukam odpowiedzi na to pytanie. Myślałem o tym aby po prostu zrobić sobie liste zadań które MUSZĘ zrobić podczas dnia albo chociaż 4/5 zadań. Po prostu musze je zrobić i już, potem mogę sobie robić co chce. Ale jeszcze tego nie spróbowałem xD
@mafiozorek: Musisz coraz bardziej ograniczać sobie wszystko to, co lubisz. Nawet jeśli to jest czytanie książek czy jazda na rowerze, to warto to sobie miarkować (aczkolwiek mocno podejrzewam, że to nie to stanowi problem i w rzeczywistości dużą część Twojego wolnego czasu wypełniają inne gówna, typu Internet, gierki, używki. Rower, gitara czy czytanie książek to są w miarę zdrowe, lekkie nagrody, nieszkodliwe dla mózgu IMO). Najbardziej szkodliwe są wszystkie silne, natychmiastowe