Wpis z mikrobloga

"Red sands" - horror produkcji amerykańskiej z 2009 roku.

Grupka żołnierzy zostaje wysłana na misję pilnowania drogi gdzieś na pustyni w Afghanistanie.
Żołnierze to debile i rednecki, nie potrafią nawet zaparkować samochodu do swojej misji, ani pilnować budynku.

Okazuje się, że w budynku mieszka dziwny stwór - dżin, czy trudno powiedzieć co.
Po koleji giną kolejni żołnierze - albo z ręki stwora, albo strzelają sami do siebie.

To kolejny z 3 filmów o tej tematyte które obejrzałem (R-point, Cel i Red Sands).
Film ma kilka scen które są dość creepy (ale nie przesadzajmy też), sam potwór calkiem fajny. Żółnierze i konflikty między nimi - raczej takie sobie.
Film raczej taki z półki średnio niższej. Ale plus za potworka / babkę.

Czy warto oglądać? Ech, raczej nie - no chyba że ktoś lubi ten schemat.

#film #kino #kinematografia #predator
fledgeling - "Red sands" - horror produkcji amerykańskiej z 2009 roku.

Grupka żołnie...

źródło: Red-sands-2009_poster

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@wfyokyga masz tu kolejnego gniota z mojej listy filmów "a la" Predator 1
(zazwyczaj średnio udanych)

tzn. ten film był w miarę do przeżycia, zwłaszcza fajny potwór - babka - dżin. Ale kinematografia / green screen słabe + te dialogi / konflikt między żołnierzami też słabo zrobiony
  • Odpowiedz
  • 1
"R-point" chyba najlepszy - choćby z powodu budżetu (ten film nadal ma wiele problemów)

"The obejctive" - to bardziej dramat psychologiczny, wiele się nie dzieje, horror bardziej na zasadzie "kompletnie nieznane". Budżet jest niski, ale zupełnie tego nie widać.

"Red Sands" - na to bardziej taki horror że coś wyskoczy / body horror (najlepsze fragmenty filmu, są może ze 3) + żołnierze kretyni. Niski budżet i bardzo widać, zwłaszcza w kinematogirafii.

Wychodzi
  • Odpowiedz